Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Chcę założyć firmę serwis RTV

ziomus90210 18 Nov 2009 21:03 13115 45
Tespol
  • #1
    ziomus90210
    Level 35  
    Witam.
    Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie otworzenie własnej działalności a konkretnie serwisu elektronicznego.Niewielkiego bo mieszkam w niewielkiej miejscowości ok.5000mieszkańców.I w związku z tym mam kilka pytań (odwdzięczę się tylko punktami :( ) ;
    Jaki widzicie sens istnienia takiej jednostki w małej miejscowości?Konkurencji zero pomijając siebie i kumpla który chałupniczo męczy TV i inne sprzęty(mam nadzieję Go wciągnąć)
    Jak wygląda sprawa autoryzacji lub jakiejś innej umowy dotyczącej udostępnienia materiałów serwisowych ?
    Czy ktoś z was miał podobne problemy?
    Jeśli macie własne serwisy proszę o pomoc (konkurencją raczej nie będę:)) a odwdzięczyć się postaram wprost proporcjonalnie do udzielonych porad, jak jeszcze nie wiem ale pomyślę.
    Jak przeprowadzić badanie rynku potrzebną do złożenia we wniosku o dotacje na pomoc w rozwoju działalności?
    Czy w ramach serwisu mógłbym podjąć się kupna uszkodzonych sprzętów np.E-Bay i po przywróceniu do życia prowadzić ich sprzedaż?
    Z góry bardzo dziękuję za wszelkie sugestie.
  • Tespol
  • #2
    edberg
    Level 30  
    Konkurencji prawie zero ale nie do końca.
    Firmy które działają w większych miastach mają większą rzeszę klientów a co za tym idzie większe pieniądze na aparaturę i wieksze pole manewru.
    Jeśli chodzi o autoryzację to trzeba wydać dużo pieniędzy na lokal spełniający odpowiednie warunki, oraz sprzęt i sama autoryzację.
    W Twoim przypadku zaczął bym od obszernego serwisu a w miarę upływu czasu i rozeznania rynku zastanowił bym się nad konkretną firmą lub serwisem wybranych urządzeń.
  • #3
    !Krak
    Level 17  
    Jak umiesz robić RTV to zakładaj. Przez dwa lata ZUS=320PLN, podatek- karta podatkowa, po odliczeniu ZUS wychodzi około 40PLN. Zrobisz cztery TV i masz na opłaty. Działalność rejestrujesz jako warsztat ruchomy(dojeżdżasz do klienta) i podatku od nieruchomości nie płacisz. W Urzędzie Pracy składasz papier i dostajesz ok.17000PLN na rozpoczęcie działalności. Trochę z tym zachodu bo musisz mieć dwóch żyrantów co zarabiają ok.1500PLN, muszą oni w obecności żony/męża podpisać weksel, ale za tą dotację kupisz sobie komputer, programator, stację lutowniczą i parę innych przydatnych rzeczy.
    Naprawy gwarancyjne daruj sobie, bo terminy krótkie, wymagania wysokie, a kasa mała.
  • Tespol
  • #4
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Daj sobie spokój - rynek mały, części drogie, wymagania straszne. Spróbuj "przykleić" się do kogoś, ewentualnie "szara strefa" - sama naprawa RTV nie pozwoli ci na jakiekolwiek utrzymanie się z niej w tej chwili. Ja mam monopol praktycznie na większość dość sporej gminy - zarobię na fajki. Szukaj zleceń konserwacji po sp-niach mieszkaniowych i urzędach gminy - domofony, alarmy, sygnalizacja , sieci komputerowe itd. Ewentualnie "klepać" w ramach 2 etatu wszystko -i RTV i AGD - umiejętności potrzebne praktycznie te same, kwestia zainwestowania w kawałek lokalu i trochę sprzętu ślusarskiego.
  • #5
    sebek99
    Level 15  
    Coraz mniej oplaca się ludziom naprawiać sprzęty w serwisach. W większości wolą kupić coś nowego. Serwis RTV powoli staje się działalności niszową. Ciekawe co będzie za 10 lat? Sam pracuję w serwise autoryzowanym i już zastanawiam się nad przekwalifikowaniem w stronę automatyki przemysłowej...
  • #6
    ziomus90210
    Level 35  
    Wszyscy po kilka punktów choć niektórzy mają te punkty w ...
    :)
    Ja już w 3 serwisie z autoryzacją pracuje ale jak pomyślę że sam byłbym sobie szefem i zarabiał tyle co obecni szefowie :)
    Ale jak policzyłem to wszystko to coraz mnie się uśmiecham:(
  • #7
    !Krak
    Level 17  
    Części drogie??? Procesory padają rzadko. Trafopowielacze po 25 PLN chińskie, ale z gwarancją. Wstawiłem ich ze sto i żadnej reklamacji nie było. Kondensatory drogie??? 100 uF/400v po 3-4PLN. Najważniejsza i najdroższa jest wiedza, dobry wzrok i to coś co się ma lub nie. Konkurencja jest coraz mniejsza, bo 90% absolwentów szkół o profilu elektronicznym nie umie nawet lutować(wiem bo co roku mam ze dwóch na praktykach), a dziadki się wykruszają.
    Ja jestem na tak.
  • #8
    W.Wojtek
    Phones specialist
    Policz perspektywicznie.
    >co chcesz naprawiac
    telewizory??? stare jak padna to laduja na smietniku.
    nowe -jescze na gwarancji. a jak padna dasz rade???? watpie.
    RADIA??a ma ktos cos takiego jescze do naprawy???
    Telefony ??? sam idz do sklepu nie dla idiotow i zobacz po ile nowe.
    NO I TZW GLEBOKOSC RYNKU
    To ile chcesz zarobic miesiecznie z kazdego mieskanca (srednio..) aby miec na zycie i koszty???
    Z kazdej rodziny musialby wycisnac 30 pln.
    Nierealne.
    WW
  • #9
    saly
    Level 32  
    Też myślałem o prywatce, ale nie jest wcale lekko.
    RTV z trzy na tydzień kilka radi do rozkodowania no i dvd za 100zł których wcale nie biorę bo klient od razu mówi że jak za drogo to nie robić, ja też tak myśle tylko że on myśli o kwocie do 20 a ja do 50, więc nie robie.
    Z samego RTV może być ciężko.
    Ja grzebie jeszcze przy autach ale trzeba sprzętu i to drogiego do tego wiedza, i praktyka której mi jeszcze brak.
    Ja pracuje jeszcze jako elektronik na koleji zarabiam tam z dwa i przez te osiem godzin trochę odsapne i mam siłe na walkę do nocy przy klamotach w domu gdzie zarabiam na kredyt i większe wydatki rodzinne.
    Ale widze u mnie w okolicy pewną lukę, nie ma elektronika który podjechałby do domu zerknął w antene i do tv na miejscu ustawił talerz itd, narazie ludzie niechcą za to zbyt dużo płacić ale przyjdzie czas że zaczną bulić bo coraz mniej chętnych na wizyty domowe, a tu czasem musi ktoś obejrzeć co jest nie tak bo nie wiadomo co iść kupić nowego do sklepu.
    No i pralki, naprawiacze agd nie radzą sobie z pralkami z programamtorami elektronicznymi i mało jest naprawiaczy agd elektroników, więc warto o tym pomyśleć.
    Jak się zdecydujesz to wyrwij kąsek 17000 na sprzęt z urzędu pracy, możesz kupić co trzeba i to na co normalnie byś się nie zdecydował, trochę z tym zachodu ale urząd pomoże no i za parę groszy pomoże jakaś księgowa. To da ci start, jak mnie zwolnią tak zrobie
  • #10
    ziomus90210
    Level 35  
    Ksiegowa darmowa:)
    AGD hmm... kilka pralek mam na koncie.
    Więc czemu nie boję się w tym momencie ldówek i zamrażarek (sprzęt do napełniania itd.)
  • #11
    wilk125
    Level 23  
    Witam
    Podepnę sie do tematu, bo troche podobny. Co jest potrzebne do sprzedaży urządzeń elektronicznych, jakieś normy musi spełniać czy coś? Np. zrobiłem urządzenie zasilane 12-24 V, więc na niskie napięcie, znajomy ma firmę, która mogła by to sprzedać i wystawić fakturę.
  • #12
    marek_ka
    Level 26  
    wilk125 wrote:
    Witam
    Podepnę sie do tematu, bo troche podobny. Co jest potrzebne do sprzedaży urządzeń elektronicznych, jakieś normy musi spełniać czy coś?
    Klient który za to zapłaci.

    Co do serwisu elektronicznego, to najpierw zacznij coś naprawiać a potem zobacz czy da się z tego wyżyć. Kupić drogi sprzęt zawsze można tylko należy zadać pytanie czy sprzęt zarobi na siebie. Mam znajomego który napalił się na super biznes. Nabijanie klimatyzacji samochodowych. Kupił sprzęt ale miasteczko za małe i ten sprzęt nie zarobił nawet na siebie a przecież coś trzeba jeść.
  • #13
    ziomus90210
    Level 35  
    Naprawiam naprawiam naprawiam tylko mam już dosyć gadki :
    -Ile?
    -Na piwo.
    -Ok masz 3 PLN !!! cry!!!
  • #14
    wilk125
    Level 23  
    marek_ka wrote:
    wilk125 wrote:
    Witam
    Podepnę sie do tematu, bo troche podobny. Co jest potrzebne do sprzedaży urządzeń elektronicznych, jakieś normy musi spełniać czy coś?
    Klient który za to zapłaci.

    To jest oczywiste, czy jeszce cos trzeba?
  • #15
    marek_ka
    Level 26  
    Musi mieć czym zapłacić.

    Co za dziwne poglądy ludzie ostatnio prezentują. Czy myślisz kolego, że urzędnicy są do czegoś potrzebni? To darmozjady na których trzeba pracować. Jak masz klienta, to on ci powie co potrzebuje. Jest jeszcze coś co nazywa się, odpowiedzialność za własną pracę. Dlatego nie wszystko się robi.

    W PRL trzeba było mieć na wszystko zgodę urzędnika, a i tak ludzie robili po swojemu. Teraz mamy wolność gospodarczą i co nie jest zabronione można robić.
  • #16
    wilk125
    Level 23  
    a co z znaczkiem bezpieczeństwa CE?
  • #17
    saly
    Level 32  
    Wszystko zależe ile chcesz tego sprzedać, jeśli kilkadziesiąt to poprostu sprzedaj przez kolege na allegro dołącz ulotkę o tym że towar został wyprodukowanych z komonetów spełniających jakieś tam wymogi.
    Jeśli chcesz rozpocząć seryjną produkcję to już inna sprawa, wszystko zależy do czego służy twoje urządzenie jeśli to zabawka to musi spełniać normy, jeśli jakieś elektronarzędzie to raczej też. Najlepiej było by spytać radcy prawnego w tym zakresie lub innych producentów.
    Żeby uzyskać znaczek CE podobnie jak iso trzeba spełniać te normy, no i złożyć odpowiednie dokumenty w danej instytucji. Poszukaj w google
  • #19
    Krzysztof L.
    Level 34  
    ziomus90210 wrote:
    Naprawiam naprawiam naprawiam tylko mam już dosyć gadki :
    -Ile?
    -Na piwo.
    -Ok masz 3 PLN !!! cry!!!


    Heh... :lol: Świetnie, czyli cenisz się...

    Dobrze, że nie było sytuacji typu:

    -Ile?
    -Na piwo.
    -To masz tu chłopcze 1,62pln na piwko w biedronce.



    Jeśli będzie stosowany tenże naiwny chwyt "na piwo", to nigdy nic nie zdziałasz.

    Ja wdrażam się we wszelaką elektronikę i jest ok (lokal funkcjonuje), z tym że, trzeba się faktycznie starać i nie robić sobie "jaj" z klienta, wykonywać diagnostykę sprzętu z kulturą, itd.

    You know...
  • #20
    DIZZI
    Level 17  
    Najlepiej złóż działalność po godzinach koszty niewielkie i jak
    będzie dobrze szło to można bez obaw przejść na całość a tak
    masz obraz rynku ,stałą pracę i zawsze stały dochód może być mały ale za to częsty.
    Miałem kiedyś działalność RTV ale musiałem zrezygnować bo sprzęt RTV
    bardzo staniał a koszty rosły ZUS ,lokal i jeszcze dojeżdżałem 20km w jedną stronę bo mieszkam na wsi a wiadomo miasto to i więcej ludzi .
    Teraz pracuję w serwisie DAF-a jako elektryk samochodowy
    a po godzinach robię RTV i inną elektronikę a nawet drobne usługi tokarskie jak to na wsi niema tego za wiele i na cały etat bym nie dał rady
    chociaż mam niemałą wiedzę i sprzęt.
  • #21
    ziomus90210
    Level 35  
    Myślę o szeroko pojętej elektronice:
    miałem doczynieneia z plazmą i LCD trochę DVD i blue-ray dosyć dużo audio i kamery ciutkę aparaty foto ale i nie odmawiałbym usług takich jak "wejdź chłopcze na dach bo płyteczka w antenie padła"
    Co ze sprzedażą używanych gratów ?
  • #22
    W.Wojtek
    Phones specialist
    Sprzedaż uzywanych??
    Spróbuj choc jeden sprzedać z zyskie...
  • #23
    saly
    Level 32  
    Wjakiej formie prowadzenia działalności koszty zus i us to 80zł miesięcznie. Wiem że jest zniżka zus na początek przez 2 lata, ale to coś koło trzech setek.
  • #24
    User removed account
    User removed account  
  • #25
    ziomus90210
    Level 35  
    80PLN/dzień skąd te liczby?
    80PLNx30=2400PLN To jakieś bzdury!
    Bez promocji ZUS to ok 780PLN w promocji niecałe 300PLN
    Jaki model rozliczania się mam wybrać ?
    Macie jakieś doświadczenia z kartą podatkową?
  • #26
    marek_ka
    Level 26  
    Przecież sprawa jest prosta. Już kilku kolegów tłumaczyło. Oblicz koszty.
    80 zł/ dzień pracy to nie przesada. Musisz załatwić sprawę w urzędzie. Nie zarabiasz a ZUS i US musisz płacić. Złapiesz grypę, leżysz w łóżku 2 tygodnie i nie zarabiasz, a płacić musisz.
    Błędy własne, to szkoła w której lekcje bardzo drogo kosztują. Dlatego należy korzystać z doświadczeń innych. Religia jest nierozerwalnie związana z życiem moim, twoim i każdego człowieka z osobna. Nie ma na ziemi człowieka który żyje w oderwaniu od jakiejkolwiek religii. Nawet jeśli ktoś mówi że jest areligijny, to jest to nieprawda. Sęk w tym, by mądrze wybrać religię która ma mieć największy wpływ na życie.
    Można wybrać religię która mówi; teraz wezmę kasę z urzędu i poprowadzę jakąś działalność, a później jakoś to będzie, albo zastosować się do rady i policzyć koszty.

    Przykład dobrego ZUS i US mam w rodzinie. Dziewczyna założyła mały sklepik. W między czasie zawieszała działalność, a w końcu ją zlikwidowała. W drukach ZUS była nawet pozycja; zawieszenie działalności.
    Po kilku latach ZUS stwierdził że nie miała prawa zawieszać działalności i wyliczył że wraz z odsetkami karnymi i karą ma zapłacić ponad 20tys. zł. Urzędnicy ZUS (czytaj złodzieje) zastraszyli kobietę i ta w strachu podpisała ugodę, że zapłaci w ratach 17 tys zł. Dodam że pracuje w małym mieście i zarabia ok.1000 zł/mies. Ja bym się sądził ze złodziejami, ale ona była wtedy w ciąży i chciała mieć odrobinę spokoju.


    pisaliśmy razem
    No właśnie już pokazujesz że nie rozumiesz co chcesz robić. Jak chcesz to możesz pracować 30 dni w miesiącu po 20h /dobę. Wydaje mi się jednak że długo tak nie pociągniesz.

    Moderated By Mirek Z.:

    Fragment pseudoreligijny (początek postu) usunąłem.

  • #27
    janbernat
    Level 38  
    Mój dentysta zabierając się za wyrywanie zęba na moją uwagę że moje zęby bardzo mocno siedzą w szcęce powiedział że najwyżej szczękę się złamie a potem zadrutuje.
    Gdy zrobiło mi się po tej uwadze trochę słabo dodał:
    Bez ryzyka nie ma przyjemności.
    Rozpoznanie rynku jest trudne albo drogie.
    Ale czegoś trzeba spróbować.
    Najlepiej naprawiać to co jest stosunkowo drogie a równocześnie zaspokaja próżność właściciela.
    Czyli BMW, Mercedes albo co tam jest aktualnie modne i z czym można się pokazać.
    Może telewizor- plazma albo inne cholerstwo- ale do tego ktoś musi z sąsiadów przyjść zobaczyć i opowiedzieć że ktoś ma.
    Po trzecim bankructwie już coś wiadomo.
    Ja już po drugim coś wiedziałem.
    Ale bez ryzyka...
  • #28
    marek_ka
    Level 26  
    janbernat wrote:

    Bez ryzyka nie ma przyjemności.
    Masz rację.Też czasem ryzykuję, ale gdy jest pewność niepowodzenia, to już nie jest ryzyko tylko głupota. Dlatego szacuje się ryzyko. Jak widzę od razu, że na czymś nie ma szansy zarobić to tego nie robię. Mam na koncie kilka wpadek, za które musiałem drogo zapłacić i z perspektywy czasu widzę że, mogłem tego uniknąć, gdybym wcześniej porządnie przyłożył się do liczenia.
  • #29
    ziomus90210
    Level 35  
    OK panowie to mój temat :) (żart)
    Ale kwestia wiary nie interesuje mnie wcale jak będę miał taki problem to pójdę do Częstochowy lub pojadę do Torunia.
    Ponawiam pytanie co do karty podatkowej i/lub pełnej księgowości(doświadczena nie linki do Wiki)
    Ilu z was miało własną działalność i ilu z was wystartowało z dotacji i niewiwelkim wkładem własnym?
    Samochód prywatny może pracować dla firmy ?Co wtedy z fakturami na paliwo?(konieczna kratka i przerejestrowanie?)

    No i pytanie do naszego "misjonarza" skąd te 80PLN ja mam nadzieję ie przekraczać 50PLN ba nawed 45PLN
    Lokum 400PLN
    ZUS 370PLN
    US ??PLN??
    media 200PLN
    ubezpieczenie 50PLN
    koszty 300PLN czyli narazie nmiej niż 40 PLN i nie bardzo rozumiem co ma do tego grypa koszty ponoszę zawsze zarabiam czy nie , wiem że zpomniałem o kilku rzeczach więc pytam Tych po przejściach!!! Wójek ma firmę jednak i zakres i działalność nie ta :(
    Papierów się nie boję już to przerabiałem(VAT,bezVAT,TAXFREE itp.)
    Jednak jest ktoś kto ma jedno(dwu)osobowy serwis elektryczno-elektroniczny w małej miejscowości ?
  • #30
    ziomus90210
    Level 35  
    Odliczenia to sprawa związana z tym czy jestem vat-owcen czy nie i tu kolejne pytanie . Jak lepiej dla małej firemki płacić i odliczać czy nie (vat)?
    Kolego marek_ka (katolik?) są inne fora gdzie można Biblią naprawiać !

    Np. www.apostol.pl/forum/ www.forum.katolicki.net/ itd.

    Ja wolę naprawiać lutownicą , multimetrem i oscyloskopem!!!

    Może napiszesz czy te 80PLN/dzień i wpływ grypy na koszty utrzymania to zapis z nowego czy starego testamentu?