Witam,
Zrobiłem układ jak na schemacie, steruje on pracą silnika, lewe i prawe obroty. Chciałbym zabezpieczyć się na 100% przed sytuacją w której przy załączeniu atmegi na jego wyjściu wystąpią stany nieustalone a co za tym idzie może wystąpić sytuacja w której będzie podawane napięcie jednocześnie dla lewych i prawych obrotów silnika. To może spowodować uszkodzenie silnika. Myślałem o małym przekaźniku, który będzie przerywał obwód drugiego optotriaka w przypadku gdy pierwszy jest załączony. Jednak ze względu na to, że nie chce stosować przekaźników( możliwość resetu atmegi), szukam innego rozwiązania.

Zrobiłem układ jak na schemacie, steruje on pracą silnika, lewe i prawe obroty. Chciałbym zabezpieczyć się na 100% przed sytuacją w której przy załączeniu atmegi na jego wyjściu wystąpią stany nieustalone a co za tym idzie może wystąpić sytuacja w której będzie podawane napięcie jednocześnie dla lewych i prawych obrotów silnika. To może spowodować uszkodzenie silnika. Myślałem o małym przekaźniku, który będzie przerywał obwód drugiego optotriaka w przypadku gdy pierwszy jest załączony. Jednak ze względu na to, że nie chce stosować przekaźników( możliwość resetu atmegi), szukam innego rozwiązania.