Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elmark
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gateway 2185W - problem ze startem

jim_crow 19 Lis 2009 14:36 2573 12
  • #1 19 Lis 2009 14:36
    jim_crow
    Poziom 10  

    Monit generalnie działa, ale jest problem, jak włączam kompa po nocce albo dłuższym uśpieniu kompa: nie startuje.

    Zapala się niebieska LED-a od zasilania, ale świeci trochę ciemniej niż normalnie i czasem lekko pulsuje. Monitor nie wydaje żadnych dźwięków, znaczy się nie słychać przetwornicy. W tym stanie monit nie reaguje na wyłącznik. Po jakimś czasie LED-a od zasilania gaśnie. Żeby go uruchomić trzeba wyjąć i włożyć jeszcze raz kabel zasilający. Czasami nie zaskakuje za pierwszym razem. Stukanie nic nie zmienia. Przełączenie w standby na krótko nie powoduje problemu. Problem ze startem jest po dłuższej przerwie (co najmniej 15 minut). Nie ma różnicy, czy monitor jest wyłączany przyciskiem power, czy przełącza się w standby od braku sygnału. Monitor już wcześniej sporadycznie się zawieszał (np logo Gateway nie chciało zniknąć po paru sekundach, okienka OSD zostawały i nie reagował na przyciski). Ostatnio tego nie robi. Podczas normalnej pracy w ogóle się nie wiesza, tylko przy włączaniu.

    Co mu może dolegać, jakieś pomysły?

    0 12
  • Elmark
  • Pomocny post
    #2 19 Lis 2009 14:58
    arko71
    Poziom 25  

    Stawiam na elektrolity w zasilaczu - typowa przypadłość tego modelu i nie tylko ;-)

    0
  • #3 19 Lis 2009 17:08
    jim_crow
    Poziom 10  

    Poguglałem trochę za tym i znalazłem ciekawy wątek na jakimś anglojęzycznym forum: ta usterka to wada fabryczna tego modelu. Winne są oczywiście elektrolity (470uF 25V) w zasilaczu, wierząc gościowi z serwisu który tam pisał. Podobno dali tam najtańsze dziadostwo, dlatego monity padają jak muchy po około roku używania. Mój trzyma się już jakoś 2 lata, ale już ledwo zipie. Dzięki Arko, zgadłeś od razu.

    Dam znać jak naprawię.

    0
  • Elmark
  • #4 19 Lis 2009 17:25
    arko71
    Poziom 25  

    Przy okazji obadaj okolice tranzystorów w inwerterze, czy nie są zbyt mocno zgrzane (szczególnie 405) i sprawdź/popraw luty by uniknąć w przyszłości problemów z niedziałającym podświetleniem.

    To taki mój "ulubiony model", z którym trochę powalczyłem poprawiając to, co poprzednicy namieszali, ale świeci miodzio :-)

    0
  • #5 19 Lis 2009 18:05
    jim_crow
    Poziom 10  

    Rozmontowałem po długiej walce typa, teraz tylko dostać 5szt 470uF/25V. Faktycznie, dokładnie 5szt tak spuchniętych, że jeszcze trochę i pękną.

    0
  • #6 19 Lis 2009 22:49
    arko71
    Poziom 25  

    Tylko nie kupuj byle czego! Tylko kondensatory Low ESR najlepiej na 105*C, mogą być na większe napięcie, o ile gabaryty pozwolą na ich zamontowanie.

    0
  • #7 19 Lis 2009 22:57
    jim_crow
    Poziom 10  

    A co to jest "prąd udarowy"? Widzę, że tylko niektóre firmy podają tą informację o kondensatorach. Na tych które wymontowałem jest jakieś oznaczenie V2A. Czy to jest może ten prąd udarowy 2A?

    Z rozpędu wymontowałem wszystkie elektrolity 470uF. Większość z nich jest spuchnięta. 2 są pęknięte. Wymontowałem 8szt z zasilacza i 3szt z płytki głównej. Te na płytce głównej, zaraz przy złączu zasilania były pęknięte. Zostały jeszcze 2szt 220uF przy sterowaniu podświetlenia. Ale one wyglądają na zdrowe. Wymienić na wszelki wypadek też?

    Płytka zasilacza wygląda na jednowarstwową, tu jest luz. Główna jest wielowarstwowa, ale elektrolity były lutowane tylko z jednej strony. Na coś szczególnie uważać przy wlutowywaniu nowych?

    Myślę, że chyba będę potrzebował mocniejszej lutownicy niż 40W, czy 40W styknie? W końcu stare elektrolity wyciągnąłem, ale nie chcę zimnych lutów na nowych.

    0
  • #8 20 Lis 2009 08:52
    arko71
    Poziom 25  

    Jeżeli masz kupować elektrolity w zwykłym "sklepie elektronicznym", gdzie sprzedawca cipowie "no to jest 470uF" to lepiej kup choćby w cybor-tech.pl, albo diax.pl kondziołki, przy których jest wyraźnie zaznaczone Low ESR 105*C. Przy jednostronnym druku 40W lutownica powinna styknąć, choć ja zawsze lutuję 75W transformatorówką.

    0
  • #9 20 Lis 2009 16:59
    jim_crow
    Poziom 10  

    Dobra. Mam w mieście dobry sklep elektroniczny, a wcześniej sprawdzałem tylko na Allegro ceny orientacyjnie. Muszę powiedzieć, że strasznie drogo na Allegro sprzedają elektrolity, albo są to jakieś na prawde super wypasione.

    Za 470uF/25V LOW ESR zapłaciłem koło 50gr. Firma TAEPO, powiedz, że nie jest najgorsza, nie jest? :)

    Do tego dokupiłem sobie stację lutowniczą 50W za 50zł. Szajs, bo od razu zepsuta sygnalizacja (LED-a się świeci non stop, niezależnie od temperatury), ale lutować do dużej masy na płytce wielowarstwowej dało radę. Bez tego niestety operacja by się nie udała.

    A się udała. Monit śmiga jak nowy. Wymieniłem oprócz tych elektrolitów w zasilaczu jeszcze 3 na płycie głównej, i to wersji 16V na 25V. One były najbardziej zniszczone, więc myślę, że zapas się tu przyda. Lutowanie płytek wielowarstwowych to zagwozdka dla amatora - dałem radę poprawnie przylutować dopiero jak roztopiłem małą grudkę kalafonii na każdym punkcie.

    Oryginalnie w monitorze było od smoka takiej aluminiowej taśmy klejącej, nie wiem, chyba do mocowania przewodów, ale oczywiście klej już dawno wysechł i nie trzymał, więc całą tą taśmę wywaliłem. Mimo to nic w środku nie lata i wszystko się dość dobrze trzyma.

    Poza usunięciem problemu ze startem zniknął przy okazji problem wkurzającego pisku podczas pracy.

    0
  • #10 20 Lis 2009 17:22
    arko71
    Poziom 25  

    TEAPO jest spoko :-) To krótko mówiąc poszalałeś :-) Wzbogaciłeś się o nowy sprzęt i doświadczenia, a przy okazji uprzyjemniłeś sobie życie...

    Eeech żeby zawsze było tak łatwo ;-)

    0
  • #11 21 Lis 2009 11:01
    jim_crow
    Poziom 10  

    Nie wszystko udało się zrobić, wrócił np stary problem - OSD się wiesza. Napis (np "Wejście DVI") zostaje i nie znika. To się zdarza losowo i dość rzadko, więc nie jest palącym problemem. Czy winny może być bug w firmware? Czy raczej znów zasilanie, lub taktowanie procka?

    Został problem brzęczenia kiedy ustawi się jasność mniejszą od 100%. Po rozebraniu na części nie widzę za bardzo, co tam może brzęczeć. Jest kilka transformatorków, ale wyglądają na solidne, dobrze lakierowane, zero jakiśtam luzów. Nie otwierałem puszki z matrycą, może tam brzęczy. Może same jarzeniówki brzęczą. Podobno niektóre LCD-ki tak mają, że jak się ściemni, to brzęczą. Czytałem na tym forum, że jeden gość otworzył puszkę z matrycą, odkleił jakąś tam tasiemkę i matryca poszła do kosza.

    0
  • #12 23 Lis 2009 14:20
    arko71
    Poziom 25  

    Samo otwarcie elektroniki od matrycy jeszcze niczym nie grozi, ale zerwanie taśmy łączącej ją z samą matrycą to już kaplica :-( Nadstaw dobrze uszu - może to piszczy kondziołek na pierwotnej stronie w zasilaczu? Sprawdź luty na diodach po stronie wtórnej. Jak na razie spotkałem się tylko z jednym piszczącym problemem - pęknięty był rdzeń cewki w przetwornicy 12-5V na płycie głównej - opaska i Poxipol ją uciszyły :-)

    0
  • #13 24 Lis 2009 13:36
    jim_crow
    Poziom 10  

    Heh, ruszę go dopiero jak dojdzie mu jakaś grubsza usterka, albo znajdę więcej czasu. Wszystkie cewki wyglądają na tak solidnie zaklejone i polakierowane, że wydaje się niemożliwością, żeby któraś brzęczała (przynajmniej z widocznego powodu). A kondziołek? Możliwe. Jak kiedyś typa otworzę, to wymienię profilaktycznie, zobaczymy czy to pomoże.

    0