Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

akumulator bulgocze po dolaniu wody ( w czasie ładowania)

20 Lis 2009 15:51 13254 9
  • Poziom 15  
    Witam, elektryk do mojego mocno już zużytego (przez uszkodzony mostek alternatora) dolał wody (jak stwierdził był "przesuszony) i teraz podczas ładowania z akumulatora dochodzą sycząco bulgoczące dźwięki. Co to może oznaczać? czy można go dalej bezpiecznie ładować (dźwięki słychać także po odłączeniu prostownika.)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Zwarta cela. Akumulator nie rozgrzewa się w czasie ładowania? Nie lepiej kupić sobie nowy z gwarancją, niż reanimować trupa?
  • Poziom 15  
    nie grzeje się, ani nie widać wybrzuszeń na obudowie. Co do kupowania nowego.. wolabym przyoszczedzic, nawet jesli musialbym go co noc brac na prostownik.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Witam. Przesuszony akumulator może mieć zdeformowane płyty. Z pewnością ma mniejszą pojemność, co objawiać się może m. in. wcześniejszym gazowaniem i co za tym idzie bulgotaniem. Radzę zachować ostrożność przy ładowaniu z prostownika i NIGDY nie odłączać zacisków podczas ładowania i zaraz po nim. Byłem już świadkiem niejednego wybuchu. Skrajnie może to nastąpić od zwarcia nad powierzchnią płyt, wewnątrz uszkodzonego akumulatora, ale to bardzo rzadki przypadek. Jeśli pojemnośc pozwala na kontynuację eksploatacji w pojeździe, to proponuje kontynuować ją. Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Jak był "przesuszony" to po dolaniu wody, trzeba go było zostawić na dobę, aby płyty namokły i sprawdzić poziom i ewentualne braki uzupełnić i dopiero wtedy podpiąć pod prostownik. I ja na początek rozpocząłbym ładowanie małym prądem.
  • Poziom 15  
    Szybki Elektron napisał:
    Witam. Przesuszony akumulator może mieć zdeformowane płyty. Z pewnością ma mniejszą pojemność, co objawiać się może m. in. wcześniejszym gazowaniem i co za tym idzie bulgotaniem. Radzę zachować ostrożność przy ładowaniu z prostownika i NIGDY nie odłączać zacisków podczas ładowania i zaraz po nim. Byłem już świadkiem niejednego wybuchu. Skrajnie może to nastąpić od zwarcia nad powierzchnią płyt, wewnątrz uszkodzonego akumulatora, ale to bardzo rzadki przypadek. Jeśli pojemnośc pozwala na kontynuację eksploatacji w pojeździe, to proponuje kontynuować ją. Pozdrawiam.



    Własnie przed chwilą odłączyłem, ale na szczęście nic się nie stało. To mam najpierw odłacyzc prostownik z sieci, potem odczekac i dopiero zdjąć zaciski? Jak mozna w warunkach domowych ocenic jaką pojemność ma ten akumulator?

    Dodano po 1 [minuty]:

    gimak napisał:
    Jak był "przesuszony" to po dolaniu wody, trzeba go było zostawić na dobę, aby płyty namokły i sprawdzić poziom i ewentualne braki uzupełnić i dopiero wtedy podpiąć pod prostownik. I ja na początek rozpocząłbym ładowanie małym prądem.


    Jest sens jeszcze to robic skoro juz laduje sie 16 godzin? Moj prostownik niestety nie ma regulacji pradu - laduje pomiedzy 1 a 2 A

    EDIT: dodam jeszcze, że przed ładowaniem pare godzin jezdzilem na nim, ale ledwo co zapalal.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Kolejność wyłączania opisałeś prawidłowo. Inna kolejność może spowodować zaiskrzenie w atmosferze mieszaniny piorunującej, jaka powstaje w czasie ładowania - niebezpieczeństwo wybuchu. Pojemość można sprawdzić podłączając żarówkę 45W - ok. 4A. Gdy świecenie osłabnie pomnożyć czas od początku próby przez prąd żarówki - Otrzymasz pojemność w amperogodzinach. Jeśli możesz - kontroluj napięcie łądowania, aby nie przekroczyć 14,4V. Pozdrawiam

    Dodano po 4 [minuty]:

    W czasie ładowania należy "wpakować" ok. 2x więcej amperogodzin, niż to wynika z pojemności akumulatora, ale nie więcej niż do osiągnięcia górnego napięcia i intensywnego gazowania. Akumulatror 40Ah należy ładować 20 godzin prądem 4A. 4Ax20h=80Ah. Akumulatory przesuszone, lub zasiarczone osiągają łatwiej wyższe napięcie przy ładowaniu z prostownika.
  • Poziom 15  
    Dzieki wielkie... jeszcze jedno pytanie. Czy taki akumulator po przejsciach jak ten moj moge bezpiecznie ladowac w domu? (chodzi mi o wydzialnie się oparów kwasu)
  • Poziom 38  
    W czasie ładowania akumulatora kwasowego o parowaniu kwasu nie słyszałem, notamiast wydziela się tlen i wodór (mieszanka wybuchowa), jako produkt elektrolizy wody z elektrolitu, ale tylko wówczas, gdy ładuje się dalej już naładowany akumulator (gazowanie jest oznaką naładowania).
    Wynikiem elektrolizy jest obniżenie się poziomu elektrolitu w celach.
    W nowych bezobsługowych akumulatorach nie widać czy cele gazują, nie można sprawdzić poziomu elektrolitu oraz uzupełnić go wodą destylowaną.
    Z tego względu niezdrowe jest dla nich ładowanie ich byle jakimi prostownikami. Prostownik nie powinien dawać napięcia po wygładzeniu większego od 14.2-14.4V (zeby nie dopuścić do elektrolizy).
    Tyle herezji na dzisiaj.
  • Poziom 13  
    czy te bez obsługowe akumulatory są tak naprawdę bez obsługowe to ja bym sie sprzeczał w bardzo wielu przypadkach pisze ze bez obsługowy ale ma korki więc można sprawdzić poziom elektrolitu i w razie potrzeby dolać no i jak ma korki to do ładowania dobrze by było jak by sie je zostawiało otwarte.