Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Skoda felicja 1,3 silnik gaśnie podczas jazdy i hamowania

20 Lis 2009 19:54 12311 26
  • Poziom 1  
    Mam problem ze skoda felicja 1,3 z 1998 roku. Podczas jazdy na trasie jak i w miescie od jakiegos czasu podczas hamowania gasnie slinik i nie mozna go odpalic ze stacyjki tylko "na pych". Bylem u mechanika ktory sprawdzilladowanie i rozrusznik i nie stwierdzil co moze byc powodem takiej awarii. Prosze o porade.
  • Poziom 12  
    Witam, a więc kolego masz problem z czujnikiem halla lub z czujnikiem cieczy chłodzacej znajdujacym sie na termostacie. W tym bym szukał problemu. Czujnik halla jak sie sypie ma taki objaw jak padnie to nie uruchomisz już auta wiec bedziesz pewny, a jesli czujnik temperatury to nie bedzie palił na ciepłym silniku i bedzie trzeba na pych(gaśnie auto przy tym).
  • Poziom 32  
    Norbiiis powiedz jak na to wpadłeś?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 12  
    Bo mam te auto i znam je po kazda śrubke. Jeszcze przepustnice spr czy nie zabrudzona... a sprzegło może wymieniane??mechaniory przy wymianie potrafią czujnik halla w skrzyni zostawić i uszakadząją przy wyciaganiu i zakładaniu...
  • Poziom 39  
    W nicku masz "mechanika samochodowa" i piszesz pogardliwie "mechaniory".
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Podobny objaw miałem w UNO 1,4 z wtryskiem Bosch ,(chyba w SKODZIE jest ten sam)winny by czujnik położenia przepustnicy.Wystarczyła jego regulacja.(to tylko sugestia).
  • Poziom 12  
    Mechaniory - tak nazywam tych co sie niby znaja a później jest kłopot kto zapłaci za to że coś uszkodził...(a już wielu takich poznałem), do uczciwych mam szacunek , Owik zajdź do sklepu skody i zapytaj , czujnik halla to czujnik obrotów w felicji...(nawet w książce Cedrycha jest tak podpisany)
    http://www.skodaczesci.pl/oferta/czesc.php?id=814 tutaj też...

    malez4 napisał:
    Podobny objaw miałem w UNO 1,4 z wtryskiem Bosch ,(chyba w SKODZIE jest ten sam)winny by czujnik położenia przepustnicy.Wystarczyła jego regulacja.(to tylko sugestia).


    Może być ale nie musi. Zależy od tego co to za felicja 1,3 mpi czy spi??:D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 26  
    Ale gdyby to był Hall to by autko nie odpaliło też na pych , chyba że coś tam nie łączy, przynajmniej tak jest podane w ksiażce Cedrycha
    stawiam raczej na czujnik płynu są to dwa termistory podłączone jeden do ECU drugi na wskaźnik

    mam pytanie , jakie napiecie jest na tym czujniku , 5V??
  • Poziom 12  
    Czujnik Halla moze dopiero padać i mieć też takie obiawy. Aż padnie do końca...
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich,

    proszę o informację czy podłączenie elektroniki do komputera jest na tyle skuteczne że zobaczymy co jes uszkodzone ?
  • Poziom 29  
    and61 napisał:
    Ale gdyby to był Hall to by autko nie odpaliło też na pych , chyba że coś tam nie łączy, przynajmniej tak jest podane w ksiażce Cedrycha
    stawiam raczej na czujnik płynu są to dwa termistory podłączone jeden do ECU drugi na wskaźnik

    mam pytanie , jakie napiecie jest na tym czujniku , 5V??


    Kolega w peugeocie miał uszkodzony ten że czujnik (nie pamietam jaki model, napewno benzynka) i nie mozna było uruchomić. Sprawdzany modół był itd. ale nic. Na rozrusznik ani nawet kichniecia... Zato jak sie go pchneło to palił odrazu. Wymieniony czujnik i pali na rozrusznik od szczała :) Oczywisc ie nie twierdze że nie masz racji. Najprawdopodobniej jest tak jak piszesz.:) Osobiscie stawiał bym właśnie na ten czujnik.
  • Poziom 41  
    robokop napisał:
    A czego brakuje? Iskry, paliwa czy kompresji ?


    Od tego należy zacząć, Ale ostatnio widzę na forum dziwny trend olewania porad ludzi z większą ilością czerwonych punktów pod nickiem
  • Poziom 13  
    witam,mialem podobny problem w vektrze,tylko vektra nie chciala palic nawet z pychu,ale odpalala z zaciagu,wystarczylo wymienic elektryczna pompke paliwa i teraz pali bez zazutu,pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Moja Felicja miala podobna przypadlosc - gasl na cieplym silniku przy dojazdach. Winne byly cewki. Moze sprawdz cewki - najlatwiej pozyczyc nowe i sie przejechac
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    owik napisał:
    kortyleski napisał:
    Ale ostatnio widzę na forum dziwny trend olewania porad ludzi z większą ilością czerwonych punktów pod nickiem

    Nie tylko Ty widzisz ale sęk chyba nie w tym, ile kto ma gwiazdek. Sprawa jest prosta, ciemniak lepiej się czuje w towarzystwie ciemniaków. Nie psuj im zabawy, niech sobie wymieniają. Wymienianie, podmienianie, podstawianie jest teraz w modzie, tak się teraz fachowo naprawia.:D


    Oczywiscie ze tak sie naprawa i bedzie sie tak robic coraz czesciej. A skonczy sie na tym ze w ogole sie nie bedzie naprawiac, tylko wymieniac, i to coraz wieksze partie czsci naraz
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Znajomy mojego kolegi też tak miał, kupił przednią połówkę auta, przespawał i auto śmiga do dziś. Zapomniał o problemach z gaśnięciem.
  • Poziom 9  
    owik napisał:
    Szanowny Panie DRP, jesteś Pan inżynierem? Pytam bo tak się Pan tu tytułujesz. Nie pasuje mi jedno, tytuł inżyniera do tego co Pan przedstawia na tym forum. Za cholerę nic konkretnego nie mogę znaleźć.

    Ano jestem. A co niby mam przedstawiac na forum, napisalem zaledwie kilka postow, glownie z prosba o pomoc w sprawach na ktorych sie nie znam. Jesli Pan sobie wyciaga z tego jakies wnioski o pasowaniu mojego tytulu lub nie, to chyba mocno pochopne.

    Dodano po 36 [minuty]:

    Pawel wawa napisał:
    Znajomy mojego kolegi też tak miał, kupił przednią połówkę auta, przespawał i auto śmiga do dziś. Zapomniał o problemach z gaśnięciem.


    No a nie jest tak? przeciez coraz wiecej jest rzeczy ktorych sie nie naprawia tylko wymienia. Kiedys ludzie silniki w kosiarkach przewijali, bo sie to oplacalo. Teraz sie nie oplaca, bo szkoda zachodu
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 41  
    No niestety muszę ci przyznać rację, większość domowych mechaników - dłubaczy na wyleczenie silnika zna tylko forumowe pojęcia : przepływka, przepustnica, krokowy. A i mechanicy w warsztatach nie mają pojęcia o obsłudze miernika a co dopiero oscyloskopu... Potem przyjeżdza takie autko z tekstem - panie wymieniłem wszystko, zapłaciłem fortunę i dalej jest źle.
  • Poziom 9  
    Drodzy koledzy z forum :) pewnie racje macie, macie doswiadczenie w temacie. Jednak podmienianie i zamienianie jakas tam zawsze metoda, lepsza czy gorsza, jest. A ile radosci to sprawia takiemu wesolemu naprawiaczowi dzialkowemu jak sie akurat uda! ;)
  • Poziom 41  
    Podcieranie d**** szkłem to też jest jakaś tam metoda...Fajna pogawędka tylko kolega autor nam gdzieś zniknął :)