Już mam płytę

Jeżeli filc będzie dobry do wytłumienia środka to nie muszę nic kupować. Kleje do drewna jak i butapren też się znajdą więc nie muszę na to wydawać kasy tylko że tak naprawdę to są to pierdoły... No dobra, to nie są pierdoły ale chodzi mi o to, że rzeczy o których pisałeś, owszem, są niezbędne do zbudowania subwoofera tyle że średnia cen pojedynczych rzeczy to około 20 zł, co to jest w porównaniu to porządnego wzmacniacza z odpowiednią zwrotnicą ? O tym myślę najbardziej i z każdą chwilą coraz bardziej się rozmyślam... Ktoś by powiedział że zrobienie subwoofera jest proste... heh, też tak kiedyś myślałem ;p Jak zacząłem się tym interesować i czytać o tym na necie, oglądać cudze projekty i czytać opisy tych projektów to pomyślałem że byłem w błędzie myśląc że to takie proste. Uwierzcie, zależy mi na tym więc zamiast kłócić się czy jest to możliwe czy nie powiedzcie mi, czy wypaliłby taki trick. Skrzynia subwoofera o określonej pojemności miała by oddzielną komorę powiedzmy na górze lub też z tyłu (nie ma większego znaczenia) w której znajdowałby się wzmacniacz o pewnej mocy (najlepiej gdyby na zew. wychodził potencjometr do zmiany wzmocnienia "Volume") trafo i zwrotnica która posiadała by 2 wyjścia, jedno niskotonowe i drugie wysoko tonowe, z wysoko tonowych były by odprowadzone kable do wyjścia (zwykłe standardowe wyjście audio) do podłączenia kolumn wysoko tonowych, nisko tonowe wiadomo... Teraz pytanie, czy te kolumny nie obciążą za bardzo wzmacniacza ? Jak wpłynie to na jakość dźwięku ? Bardzo odczuję brak średnich tonów ?