Witam jestem posiadaczem opla omegi b 2.5tds mój problem wygląda następująco jadać autem w trasie w pewnym monecie zaczyna spadać z obrotów i jedynym ratunkiem jestem redukcja biegu a potem już swobodnie mogę sobie wrzucić na 5 bieg i jest cacy jednak problem się powtarza, jeżeli zatrzymam auto to zgaśnie nie odpali dopóki silnik się nie ochłodzi.Na zimnym silniku po odpaleniu chodził na 500 obrotach(przed wymiana wtrysku sterującego). Odstawiłem auto do jednego mechanika to stwierdził ze problem tkwi w wtrysku sterującym po wymianie wtrysku problem zrobił się odwrotny autko pali elegancko i jak załapie temperaturę nie gaśnie lecz nie mogę jej odpalić na rozgrzanym silniku. Ściągnąłem mechanika który stwierdził ze to wina pompy mówiąc ze ten problem wykazał po podłączeniu komputer ,a oprócz tego przepływomierz i tempomat ale tempomatu opelki nie maja i wiem ze to komputer źle pokazuje, wracając do pompy panowie mechanicy rozebrali pompę i okazało się ze jest pordzewiała w środku i wina tego jest kwas w paliwie(ich zdaniem). Nie jestem co do nich przekonany i nie chce dać się naciągnąć, powiedzieli mi ze trzeba wymienić pompę, wtryski twierdząc ze mogą być zawieszone i przeczyścić układ paliwowy ,a przecież autkiem normalnie udało mi się dojechać do domu choć świeciła mi się kontrolka od silnika, oprócz spadania z obrotów to podczas jazdy nie wyczuwałem żadnego innego problemu -ładnie przyspieszał, -nie wąchał się obrotach czy może ktoś mi pomoc rozwiązać ten problem?? i co myślicie o MODULE EQTD UŁATWIAJĄCYM ROZRUCH?? pozdrawiam.