Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa przedwzmacniacza w OR Radmor 5102TE

Gizmoń 21 Lis 2009 19:54 23192 46
  • Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Offline 
    Specjalizuje się w: mechatronika
    Gizmoń napisał 1717 postów o ocenie 1114, pomógł 19 razy. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2007 roku.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    Trebuh
    Poziom 18  
    Film wg mnie jest dobry, najważniejsze że słychać głos oraz widać co się dzieje.
    Na pewno się filmik przyda, szykuje się do naprawy radmora (identycznego) tylko oglądając maiłem nadzieję na wykorzystanie prostego sprzętu laboratoryjnego nie oscyloskopu, generatora... (może jest sprawny ale część "domowych szperaczy: go nie posiada.
  • TermopastyTermopasty
  • #4
    oskar_dyjas
    Poziom 25  
    Oglądałem cały z zapartym tchem. Świetna instrukcja-poradnik, spokojne cykanie zegara w tle...
    W 4:45 mówisz o zabezpieczeniu tekturą płytek, a 10 sekund później wtyczkę z przedwzmacniacza dajesz byle jak, aby poleżała sobie na płytce chyba od końcówki... :)

    Krok po kroku, profesjonalnie pokazując urządzenia laboratoryjne, podobają mi się klatki z opisem wtyków. pięknie :)
  • #5
    lubon124
    Poziom 19  
    sposób nagrywania idealny:D Chyba najlepszy poradnik jaki dotąd widziałem. i przynajmniej nazywasz rzeczy po imieniu(np. tranzystor, przedwzmacniacz) a nie jak jakiś osioł(yyyyyy.... taka płytka od wzmachora co yyyyy... idzie do innej z czymś takim czarnym o trzech nóżkach) i jaki sprzęt prefessional!

    PS: Jeden durny tranzystorek i tyyyyyle roboty(bo unitra w tym radmorze napchała elektroniki)
  • #6
    Piotre255
    Poziom 17  
    Tylko jak odlutujesz jakiś przewód dobrze byłoby oczyścić płytkę w tym miejscu z cyny oraz przewód i przylutować porządnie od nowa a nie kleić na starej cynie bo jakość takiego połączenia nie będzie rewelacyjna..
    I fajnie opisujesz przykręcanie :)
    ale poradnik przynajmniej na temat, opisuje naprawę i jakość całkiem dobra więc ok.. pozdrawiam
  • #7
    PC_maniak
    Poziom 13  
    Witam,

    Świetny poradnik, super zrobiony, ogląda się bez zmęczenia. Ja się relaksowałem.
    Gratuluję Koledze Gizmoń

    Pozdrawiam
  • #8
    djkarol1
    Poziom 16  
    Świetny poradnik proszę o więcej !!! Jestem zielony związku z tym oglądałem to kilka razy ... jak dla mnie profesjonalizm ..
  • #9
    gniady27
    Poziom 10  
    Witam
    Świetny poradnik !! Super się to ogląda no i już pokaz efektu końcowego, sprawnego Radmorka :) ...
  • #10
    rafik69
    Poziom 12  
    Świetny poradnik. Wszystko wytłumaczone i zrozumiałe. Nie męczą się uszy podczas słuchania, jak w niektórych innych poradnikach (nie ma szumów). Szkoda tylko, że silna kompresja na elce co przekłada się na szybkie buforowanie filmu :)
  • #11
    perszeron
    Poziom 20  
    Przed jakąkolwiek naprawą należy sprawdzić napięcie zasilania(zasilacz w naprawianym sprzęcie).Sprawdzić końcówki mocy przyrządem czy nie mają zwarcia .Konsekwencją nie zrobienia tego(gdy nie mamy zasilacza z ograniczeniem prądu) może być uszkodzenie głośnika którego używamy do testów i nie tylko), przed skręceniem sprawdzamy czy wszystko gra tak jak powinno,gdyż w trakcie załączenia pozwala to na sprawdzenie wizualne np.zauważenie dymu.Błędy te są mało istotne dla człowieka z doświadczeniem, ale dla początkujących mogą być przyczyną spowodowania dalszych już poważniejszych uszkodzeń naprawianego sprzętu.Z twojej wypowiedzi "widać,że dotyczy to elementu półprzewodnikowego"wynika,że znałeś już usterkę ,gdyż podobne objawy testując moduł mogły być spowodowane uszkodzeniem elementu biernego np:kondensator,opornik.
    Pozdrawiam ,poradnik mi się podobał

    Pisząc"Sprawdzić końcówki mocy "miałem na myśli tranzystory w końcówce mocy ,jeśli są sprawne, wyrywkowo sprawdzam przyrządem inne elementy,jeśli tranzystory są uszkodzone pomiary są bardziej szczegółowe.Gdy w domu naprawiamy 1 sprzęt możemy się z nim bawić ,ale gdy to robimy w zakładzie niema czasu na zabawy. W dzisiejszych czasach wynagrodzenie nasze jest zależne od ilości naprawionego sprzętu i chodź prędkość naprawy ma duże znaczenie nigdy nie zapominajmy o jakości wykonanej usługi.
  • #12
    kospanlo
    Poziom 12  
    Witam obejrzałem cały poradnik i według mnie jest naprawdę bardzo przejrzysty wszystko jest wytłumaczone dawno nie widziałem takiego poradnika. Warto jest naprawiać polski sprzęt
  • #13
    rosomak19
    Poziom 20  
    Bardzo fajnie zrobiony filmik, naprawdę gratuluję! Tym bardziej że posiadam taki sam model i też już w niego trochę pracy włożyłem. Na początku trzeba było doprowadzić końcówkę mocy do stanu używaności, co się okazało jakiś gamoń tam grzebał i odwrotnie wlutował jeden z tranzystorów 2N3055, wymieniłem też wszystkie elektrolity i zrobiłem nowy stereodekoder ten na TA7343 i działa bardzo dobrze, oraz oczywiście trzeba było je przestroić na nowy zakres 88-108MHz. Jeszcze muszę wyregulować ARCz i tu prosił bym kolegów o pomoc jak to najlepiej zrobić i czy da się to zrobić bez specjalistycznego sprzętu? Poza tym to muszę jeszccze chyba potencjometr głośności wymienić bo mi do 4,5 jeden kanał głośniej gra.
  • #14
    MichałKob
    Poziom 20  
    Również bardzo dziękuję, ogląda się Twoje dzieło z taką przyjemnością, jak kiedyś bajki na dobranoc :) Jest akcja, jest happy end, muzyka gra.
    Nie naprawiałem nigdy Radmora, ale widać zaangażowanie konstruktorów w przejrzystą konstrukcję modułową, opisy wtyków i przemyślana mechanika sprawiają, że zapewne naprawia się go przyjemnie.
    Wątpię, żeby serwisant profesjonalista miał czas i chęci robić wszystko z taką starannością, jak Ty - ale my, amatorzy możemy swoje sprzęty dopieszczać w domu do woli!
    Pozdrawiam, Michał.
  • #15
    cosimo
    Poziom 12  
    Witam...

    Jest to chyba poradnik "jak w karkołomny sposób naprawić Radmora". Gdyż zalecenie aby demontować końcówkę mocy i podpinać pod zewnętrzny zasilacz – jest adresowany chyba tylko do nieomylnych. Autor na początku podejrzewa uszkodzenie końcówki mocy i demontuje ją tylko po to, aby podpiąć pod generator!? – a wystarczyło zamienić wtyczki na wejściu płytek i już by wiedział, że kanał jest O.K. Dziwaczne jest też rozpinanie co chwile elementów przedwzmacniacza – podpinanie generatora na wejściu i pomiary na wyjściu. Nie lepiej dać generator na któreś z wejść z tyłu odbiornika i prześledzić tor sygnału??
    Trochę żałuję, że sama końcówka nie okazała się uszkodzona – to pewnie była by dopiero jazda. Ale ogólnie fajnie – film dał mi wiele radości ;-) Pozdrawiam serdecznie autora.
  • #16
    tomason2
    Poziom 15  
    Mi się bardzo podobał. Coś na styl filmów dydaktycznych oglądanych w szkole ;) Wszystko dobrze pokazane oraz powiedziane. Oczywiście punkcik za film.
  • #17
    kamil_93
    Poziom 11  
    Rewelacyjny poradnik, pierwszy raz coś takiego oglądałem, takie rzeczy powinniśmy oglądać w technikum elektronicznym. :D Nic nie zostało pominięte, a wszystko wytłumaczone co jest dla mnie bardzo ważne, ponieważ sam jestem początkujący a w szkole uczymy się dopiero liczyć pojemności kondensatorów itd...

    Pozdrawiam
    i proszę o więcej takich poradników!
    Kamil S.


    PS. Co to za muzyka na końcu? :D
  • #18
    drrrrr
    Poziom 15  
    Gizmoń napisał:
    Naprawa przedwzmacniacza w OR Radmor 5102TE

    Filmik pokazuje, w jaki sposób demontować radioodbiornik, testować podzespoły szukając usterki i jak ją usunąć z przedwzmacniacza.


    Przecież wystarczyło "przegwizdać" cały tor audio podając generator na gniazdo wejściowe i szukać uszkodzenia w kierunku końcówki mocy. Było by szybciej i bez zbędnego rozkręcania i paprania fabrycznych połączeń. Mimo że Radmor TE, to i tak mi go szkoda ;)
  • #19
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Dziękuję za wszystkie komentarze. Muszę jednak coś wyjaśnić:

    Cytat:
    Autor na początku podejrzewa uszkodzenie końcówki mocy i demontuje ją tylko po to, aby podpiąć pod generator!? – a wystarczyło zamienić wtyczki na wejściu płytek i już by wiedział, że kanał jest O.K.


    Masz rację. Ale gdyby mi poprzedni właściciel tego Radmora (i to elektronik) nie powiedział, że uszkodzona jest końcówka mocy (podobno sam ją uszkodził) to bym jej nie ruszał, i właśnie tak sprawdzał. No ale okazało się, że zostałem wpuszczony w maliny :)


    Cytat:
    Mimo że Radmor TE, to i tak mi go szkoda

    Nie rozumiem. Zepsuty był lepszy?
  • #20
    piter0020
    Poziom 13  
    Witam film świetny na tą chwile chyba najlepszy, który widziałem na forum.
    a teraz trochę podpytam: ostatnio wszedłem w posiadanie takiego samego radmora znajomy mi go oddał ponieważ "się popsuł i nie działa jak powinien" oglądając ten wzmacniacz zaobserwowałem, że jakaś mądra głowa wcześniej próbowała przerobić owy wzmacniacz i poprzerabiała złącza din i głośnikowe. w efekcie końcowym jak chciałem sprawdzić co jest zobaczyłem, że na wyjściu głośnikowym mam napięcie 20v co jest nie tak podpowiedzcie? czy zacząć wymieniać tranzystory mocy i zobaczyć co będzie czy może przejrzeć owe przeróbki?
    pozdro.

    Moderowany przez Artur k.:

    W tym dziale nie pytamy o porady serwisowe. Poza tym tematów o tym radmorze jest ze 400, proszę się zapoznać z ich treścią.

  • #21
    Artur k.
    Admin grupy audio
    Poradnik technicznie zrobiony bardzo dobrze, jednak niepotrzebnie dodałeś sobie roboty z wyjmowaniem końcówki mocy.
    Bez sensu - dokładnie taki sam test można było przeprowadzić bez jej wykręcania. Charczenie mogło sugerować brak któregoś napięcia zasilającego - wystarczyło sprawdzić ich obecność, sprawdzić bezpieczniki i oprawki (częsta usterka), zmierzyć napięcie stałe na wyjściu oraz prąd spoczynkowy. Jeśli wszystko wyszłoby ok (a inaczej nie mogło), to już w tym momencie mamy praktycznie 99% pewności, że usterka nie leży w końcówce mocy. Można było "kontrolnie" podłączyć generator i oscyloskop by się upewnić.
    Zresztą od pomiaru napięć należy zaczynać każdą jedną naprawę - w przeciwnym razie możemy się zdziwić naprawiając sprawny moduł.
    Z doświadczenia wiem, że żeby uszkodzić końcówki mocy w tym Radmorze, to trzeba mieć nie lada talent.

    Inna sprawa, że narobiłeś sobie roboty, ale za to pokazałeś inną rzecz - wykorzystanie w praktyce przyrządów pomiarowych, a to również istotne szczególnie dla początkujących. Pewnie nie jeden pierwszy raz w życiu zobaczy na Twoim filmie oscyloskop podczas pracy.

    Ogólnie ode mnie plusik za całokształt :)
  • #22
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Witam,

    Jak dla mnie filmik z zawartymi w nim poradami jest na bardzo wysokim poziomie (zakładając, że autor od samego początku wiedział, iż sprzęt jest tylko częściowo nie sprawny).

    Ja w przypadku, gdy mam do czynienia z całkowicie nie sprawnym sprzętem albo takim, w którym nieznana jest historia jego uszkodzenia, zaczynam od rozmontowania obudowy w celu pierwszej wizualnej weryfikacji ewentualnych uszkodzeń. Dzięki temu mogę stwierdzić, że po włączeniu danego „denata” do prądu nie uszkodzę go bardziej lub nie spowoduje zwarcia w instalacji - zadziałanie bezpieczników różnicowo prądowych (tylko w tedy, gdy nie mam pod ręką panelu z żarówkami i transformatorem separującym). Jeśli dany sprzęt wymaga wstępnego oczyszczenia z kurzu lub innego „syfu” biorę w ręce: pędzelek, sprężone powietrze, odkurzacz no i szmatkę (tak czasami się zdarza przy naprawie zaniedbanych sprzętów UNITRY).
    Jeśli wszystko pod względem wizualnym jest ok, tzn.: (brak popalonych elementów w tym bezpieczników, pourywanych przewodów, brak samych elementów lub brak wszelkich własnych modyfikacji) – podłączam urządzenie do prądu i próbuję ustalić, jakie są usterki. Następnie zabieram się do pomiaru napięć i prądów w kluczowych punktach pomiarowych (jak mam schemat), a w szczególności sprawdzenie zasilacza. Ważne jest, aby przy większych uszkodzeniach, jak się oczywiście da naprawiać uszkodzony sprzęt kolejno blok po bloku.

    Zastanawiam się, co kolega cosimo miał na myśli:
    "…a wystarczyło zamienić wtyczki na wejściu płytek i już by wiedział, że kanał jest O.K...."
    Mam nadzieję, że kolega cosimo nie miał na myśli zamiany stronami płytek samego przedwzmacniacza, bo jeśli tak to nie do końca jest to dobra rada.

    Ze swojego doświadczenia wiem, że nie zbyt dobrym pomysłem jest zamiana miejscami sprawnego kanału prawego z lewym, jak nie wiemy jeszcze co dokładnie jest uszkodzone. W przypadku uszkodzonej końcówki mocy np. kanału lewego zamiana stronami sprawnego przedwzmacniacza kanału prawego z nieznanym kanałem lewym może doprowadzić do nawet poważniejszego uszkodzenia przedwzmacniacza prawego.
    Sam tego doświadczyłem, kiedy to po podłączeniu sprawnego przedwzmacniacza kanału prawego do niesprawnej lewej końcówki mocy (jak się w końcu okazało). Efekt był taki, że zobaczyłem sporo dymu i małe fajerwerki (kondensator elektrolityczny eksplodował). Jak się później okazało oprócz lewej końcówki mocy i lewego przedwzmacniacza do naprawy miałem jeszcze i prawy przedwzmacniacz (poważniejsze uszkodzenie) i wymianę jednego bezpiecznika w zasilaczu. Nie raz człowiek uczy się na własnych błędach. Z perspektyw czasu nawet się cieszę, iż tak się stało, ale w dniu kiedy go naprawiałem to ……….

    Reasumując moje przemyślenia:
    Nie polecam, a nawet odradzam podłączanie nawet jednego sprawnego bloku danego kanału do innych nie sprawnych bloków. Takie zamiany są dopuszczalne tylko w przypadku, kiedy wszystko już działa, a my mamy do czynienia z usunięciem samej już różnicy między nimi.
    Niestety trudno jest w 100% określić i stwierdzić, który blok uszkodził się pierwszy i z jakiej przyczyny, gdy mamy więcej niż jedno uszkodzenie w jednym kanale, a nie wiemy co mogło spowodować dane uszkodzenie. Często jest tak, że jedno uszkodzenie wywiera wpływ na drugie, ale czasami zdarza się, że oba uszkodzenia mogą wystąpić naraz (czasem nawet i trzy).

    Wracając już do samego filmu, pozwolę sobie stanąć w obronie autora tego poradnika. Wymontowanie końcówki mocy nie było do końca takim złym pomysłem, gdyż mieliśmy 100% pewność, iż sam zasilacz nie został narażony na uszkodzenie. Dodatkowo kolega Gizmoń pokazał innym nie do końca świadomym, jak należy go poprawnie wymontować. Czasami pokaz poprawnego rozmontowania a następnie złożenia też się przydaje.

    Jeszcze raz gratuluję samej formy …..

    Pozdrawiam
  • #23
    jarewa
    Poziom 31  
    Nie to że coś do autora mam ale cztery lata wstecz napraiwałem takiego samego i mi wystarczył miernik z testerem diody.

    Poradnik raczej dla osób co maja sprzęt czyli dla kogoś kto już się na tym zna.Bo nie wieże że każdy posiada oscyloskop. Tym bardziej że sprzet prymitywny to i przy naprawie powinny być użyte proste rzeczy.
  • #24
    PC_maniak
    Poziom 13  
    No nie do końca bym się zgodził, że jest to sprzęt prymitywny. Do dzisiaj ta konstrukcja słynie i jest wychwalana przez znawców, jako bardzo trafiona konstrukcja. W końcu opracował ją kwiat inżynierski RADMOR-a. To, że nie usiany jest scalakami i mikroprocesorami, to jeszcze o niczym nie świadczy. Nie jeden "markowy" produkt pozazdrościłby mu brzmienia i jakości. Mam ten sprzęt i do dzisiaj (a minęło trochę lat) stoi na honorowym miejscu i cieszy moje oko i ucho. Nie wstydzę się go prezentować.

    Pozdrawiam.
  • #25
    Sewa2007
    Poziom 13  
    Witam,

    Zgadzam się z kolegą PC_maniak. Sprzęt RADMORA (modele: 5100, 5102, 5412, 5422, 5471) to naprawdę udane konstrukcje o bardzo dobrych parametrach i co najważniejsze przyjazne w naprawie.

    Pozdrawiam
  • #26
    rosomak19
    Poziom 20  
    Muszę przyznać też rację koledze PC maniak, od niedawna też jestem w posiadaniu Radmora 5102 i co mnie zaskoczyło to jakość dźwięku. W połączeniu z moimi 300 watowymi JBL-ami gra naprawdę świetnie i dodam że nawet z moich kiepskich słuchawek potrafi wydobyć takie brzmienie, że na dotychczasowych sprzętach to tyko można było pomarzyć. Poza tym to zawsze mi się podobają takie rozwiązania że wszytko jest podzielone na bloki które są łatwe w demontażu .
  • #27
    misiupan
    Poziom 35  
    Nowoczesne konstrukcje są w większości bardzo oszczędne w elementy. Hybryd, kilka rezystorów, kilka kondensatorów, dwa elektrolity i mostek prostowniczy. Do tego preamp na jakimś układzie lub dodatkowo procesor dźwięku. Radmor może i jest konstrukcją wiekową, ale wyjątkowo udaną, był produkowany w czasach kiedy się nie oszczędzało. Teraz modułowych konstrukcji się nie spotyka, jedna płyta kilka elementów i tyle. Oszczędzają na czym tylko się da, do tego stopnia że sprzęt jak się popsuje to się zastanawiamy czy warto naprawići czy w ogóle się da.

    Liczy się kasa, kiedyś radmora składali kilka godzin, teraz składa się wzmacniacz w kilka minut.

    Odnośnie metody przedstawionej w poradniku to uważam że przy naprawie wzmacniacza to podstawą jest generator i oscyloskop - najlepiej dwu kanałowy.
    Można metodą na słuch naprawiać, ale czy faktycznie dobrze naprawimy?
    Czy na słuch jesteśmy w stanie ocenić czy oba kanały faktycznie jednakowo wzmacniają ? Kolejny niezwykle ważny przyrząd woltomierz ze zwróceniem uwagi na mV, prądu spoczynkowego bez tego przyrządu nie ustawimy. Wzmacniacz może i będzie grał, ale może się okazać że spłoną nam głośniczki.
    Kolega w materiale filmowym akurat nie przedstawił pomiaru napięcia na wyjściu głośnikowym i jak go dokonać (sztuczne obciążenie rezystorem kilku watowym, wzmocnienie na zero)- a jest to dość istotna sprawa.
    Poradnik jest przedstawiony technicznie i krok po kroku opisane kolejne czynności.
    Nie ma się co czepiać, a po co wyjąłeś tą wtyczkę jak mogłeś wyjąć tamtą. Kolega tak podchodzi do sprawy, sprawdza wszystko dokładnie.
    Każdy ma inne podejście, ja bym to też zrobił inaczej- sposobów jest wiele.
    Można zrobić poradnik inżynierski- ale wątpię czy ktoś wytrzyma do końca.
    ,,Weź śrubokręt płaski rozmiar 4, odnajdź na bocznej ściance gniazda śrub, następnie umieść śrubokręt na śrubie dopasowując jego końcówkę do rowka w śrubie i ruchami odwrotnymi do ruchu wskazówek zegara obracaj śrubę aż do całkowitego odkręcenia. Następnie ściankę boczną zdejmij pociągając ją do siebie zdecydowanym ruchem. Tak samo postąp z pokrywą górną odbiornika. Jeżeli wykonałeś poprawnie poprzednie kroki to powinno ukazać się tobie wnętrze odbiornika.... ''

    Chyba czegoś takiego to nikt by słuchać nie chciał.
    Uważam że taki poradnik jaki zaprezentował autor przyda się niejednemu młodemu elektronikowi. Nie wszyscy tutaj mają wieloletnie doświadczenie i takie pomoce są bardzo pożądane. Fachowcy wypowiadają się krytycznie, bo siedzą w temacie od dawna i taki poradnik dla nich jest śmieszny i nie potrzebny ,,Zapomniał wół jak cielęciem był''. Każdy poradnik reprezentuje jakiś poziom wiedzy, nie oczekujmy że poradniki mają być tworzone przez wysoko wykwalifikowanych elektroników.
    Są na tym portalu osoby które nie potrafią zlokalizować bezpiecznika, a zabierają się za naprawę laptopa. Zauważyłem też że jak fachowiec zada pytanie to fachowiec mu odpowie, a jak zada laik to odpowiedź najczęściej jest też od laika-a fachowcy wychodzą z założenia że ,, głąbowi i tak się nie wytłumaczy, szkoda czasu''


    Ludzie róbmy poradniki, niektóre dotyczą błachich problemów, niektóre poważnych tematów, wiedzy do grobu nie zabierzesz.
    A kolejne pokolenia mogą się uczyć od nas fachowców.
    Pozdrawiam autora, piękny sprzęt ... mam takie dwa.
  • #28
    andrzejlisek
    Poziom 28  
    Poradnik bardzo dobrze zrealizowany.

    Potwierdza się to, że Polacy umieli zaprojektować i wykonać sprzęt, który nie tylko działa i jest dobry, ale też jest łatwy w naprawach. A taki sprzęt zaprojektować jest jeszcze trudniej niż taki, który działa, ale dostęp do elementów jest utrudniony.

    A obecny sprzęt to działa, ale, jak trzeba naprawić, to się nie da, w najlepszym wypadku trzeba rozebrać połowę urządzenia, poucinać niektóre przewody, żeby dostać się do konkretnego elementu.


    Zastanawia mnie jedna rzecz: Tranzystor wyprodukowany 20 lat temu i dzisiaj może się nieco różnić, chociażby z powodu innej technologii produkcji. Czy to ma sens sens (to nie było wspomniane na filmiku), że jeżeli się wymieni tranzystor od lewego kanału z powodu uszkodzenia, to wymienia się odpowiadający tranzystor w prawym kanale, mimo, że jest dobry (to samo dotyczy innych elementów) w celu zniwelowania ewentualnych różnic w parametrach i brzemieniu w kanałach? Na ucho może się nie wychwyci, ale za pomocą precyzyjnych przyrządów pomiarowych to może się wychwyci.
  • #29
    dyduś
    Poziom 20  
    Film dla młodych ludzi z epoki internetu/ słaby pomyślunek a rada na naprawę w internecie/ Wszystkie regulacje wykonuję bez zbędnego rozbierania i odkręcania śrubek.
    Nikt nie podał porady , wz mocy sprawdzamy / w pierwszej kolejności czy nie ma za dużego napięcia na złączu głośników wzmacniacza,bez podpiętych kolumn.
  • #30
    openm
    Poziom 10  
    Bardzo fajny film. Gratuluję.
    Malkontentom, którzy widzą jakieś nieprawidłowości w naprawie chcę powiedzieć, że tu chodzi o nakręcenie pouczającego filmu. Makłowicz nie je tego co ugotuje a tutaj jest nawet dowód, że ampl działa.
    Mam nadzieję, że powstanie kolejny odcinek.
    W drugim odcinku proponuję naprawę odbiornika w amplituerze Dual CR 1750.
    Materiał chętnie dostarczę (sprzęt i dokumentację) i oczywiście zapłacę za naprawę:-)