Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnicza z silnika asynchronicznego 3x220V.

nowakus 22 Lis 2009 21:03 1373 0
  • #1
    nowakus
    Poziom 19  
    Witam.
    Chcę zbudować agregat prądotwórczy. Długo szukałem i znalazłem: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic400975-90.html . Więc zabrałem się do roboty. Wziąłem silnik 3f 1,1 kW 2800 obr z kompresora, kondensator 3f od starej spawarki (3x22uF) kable miedziane 1,5mm, dwa gniazdka, i żarówę z oprawką. Połączyłem wszystko według wskazówek w temacie i działa!!! Napędziłem to wszystko silnikiem z super automatu BIO na fazie wirowanie ok. 2700 obr., 65W. W moim przypadku jest nieprawdą że trzeba rozkręcić silnik/prądnicę do obrotów ponadsynchronicznnych, aby wzbudziła się samoczynnie. Ja miałem 2700 obr na silniku napędzającym, przekładnie pasową redukującą ok. 1:1,5 i prądnica wzbudza się bardzo ładnie za każdym włączeniem. Ale ciekawi mnie jedna rzecz po włączeniu silnika napędowego trzeba policzyć do 5 <ok. 4-5 sekund> i prądnica zaczyna podawać prąd. Wszystko to dzieje się z podłączonym obciążeniem na wszystkich 3 fazach. Nie przeszkadza mi to ale ciekawi dlaczego. Tata powiedział mi żeby napędzać starczy mi silnik od komara z obciętą skrzynią. Jak przenieść napęd bezpośrednio przez sprzęgło kłowe z gumą, czy może 2 paski 11mm starczą?? Proszę o pomoc. W razie pytań chętnie pomogę.

    Sprawdziłem, przy tym napędzie prądnica pod obciążeniem podaje 130V z każdej fazy. Trochę wyższe obroty załatwią sprawę. Pozdrawiam.