Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vitara podniesienie zawieszenia (lift)

23 Lis 2009 07:53 34220 25
  • Poziom 9  
    Witam, mam pytanko czy podnoszenie auta tzw. lift poprzez zastosowanie tzw. polibuszy pod sprężyny ma zły wpływ na przeniesienie napędu, czy szybciej będą się zużywać krzyżaki, czy może dojść do uszkodzenia wałów napędowych??
    Pozdrawiam.
  • Poziom 27  
    Witam
    Wszystko zalezy od tego ile podniesiesz i w jakim terenie bedziesz jezdzil. Pamiętaj że podczas jazdy w terenie różnica może być większa niż podczas jak auto stoi.
    Generalnie przeguby dostaną na pewno bardziej, ale jak bardzo i przy jakiej roznicy w wysokości zawieszenia to juz zapytaj na forum offroad.
    pozdr.
  • Poziom 9  
    Pytam bo wiem że moje autko było juz podniesione o 3cm przód i 5cm tył ale nie przez polibusze, a chciałbym jeszcze ze 3cm dorzucić. Auto jest używane tylko do myślistwa zatem teren różny ale napewno nie ekstremalny :) bo nie mam wyciągarki.
  • Poziom 24  
    Cóż, nic się nie zużywa o ile zrobisz to w przyzwoitym zakresie. U mnie przód zawieszenia podniesiony został o jakieś 10cm to max przy fabrycznych wahaczach, tył więcej mogłem sobie pozwolić. I oczywiście nie polibusze tylko dłuższe sprężyny o wiele lepiej pracuje zawieszenie, fabryczne w teren się nie nadają nawet dla myśliwego, samochód zamiast jechać to tylko odbija się jak piłka i buja na wszystkie strony. Pamiętaj by po podniesieniu zawieszenia zwiększyć skok amortyzatora bo inaczej grozi Ci urwanie jego, w przednim można odwrócić górne mocowanie w ten sposób obniżysz punkt jego mocowania, tylne tylko wymiana na dłuższe, my montujemy od poloneza trucka sa dłuższe i twardsze. Samochód o wile lepiej trzyma się na nich drogi. Do tego koła 31 cali i na czymś takim mam już 2 lata rajdów i szaleństwa, nic się nie urywa tylko pojawiają się wgniecenia i zarysowania na karoserii.
    ps. wyciągarka w vitarze tylko przeszkadza ;)
  • Poziom 43  
    Robiłem kiedyś usługę u typa, który przystosowywał auta do profesjonalnego off-road,u. Zaobserwowałem tam Vitarę, którą podnieśli, stosując tuleje aluminiowe między ramą a nadwoziem.
  • Poziom 39  
    Milejow podnosisz na dwa, sposoby zawieszenie w dół albo buda do góry.
  • Poziom 24  
    milejow napisał:
    Robiłem kiedyś usługę u typa, który przystosowywał auta do profesjonalnego off-road,u. Zaobserwowałem tam Vitarę, którą podnieśli, stosując tuleje aluminiowe między ramą a nadwoziem.

    To była dopiero połowa roboty, tylko podniesiona buda. Tym można tylko w głębsze kałuże wjechać bo rama nadal 19cm nad ziemią została, kat podjazdu bez zmian.
  • Poziom 14  
    na amerykańskim ebay'u można kupić gotowe zestawy do lifyu nadwozia. jest to ciekawe rozwiązanie biorąc pod uwagę wysokość jaką można uzyskać
  • Poziom 24  
    Takie same zastawy u nas "produkują". Kto się interesuje to wie lub szybko znajdzie kto. Wiele z tych elementów to poprostu zbierak z seryjnych części do innych aut, przemalowany i nadano mu logo firmy to sprzedającej lift.
  • Poziom 10  
    wystarczy zmienić sprężyny..... do cabrio tył od felicji kombi a przód mercedes 124 :)
  • Poziom 14  
    Kolego misiek1911 sama wymiana sprężyn nie rozwiązuje problemu. A co z seryjnymi amortyzatorami? Przecież one mają za mały skok a przy lifcie kiedy są bardzo rozciągnięte pracują w górnej granicy tłumienia.
  • Poziom 10  
    mam vitare podniesioną łącznie o ok 20cm od seryjnej i ciekawe że to na oryginalnych wahaczach. Co do amortyzatorów to np tył pasuje od poloneza podchodzi i daje rade a na przód albo dłuższe amory albo dystans.
  • Poziom 14  
    A wiesz co pada przy takich przeróbkach - przeguby. Bo kąt ich pracy na seryjnych wahaczach jest ekstremalny.
  • Poziom 24  
    Przeguby mają jeszcze dużo zapasu ale wymiana amorów jest koniecznością. Do tego drobiazgi takie jak dystanse na wał. Opuszczenie przedniego mostu, dystans pod tylny środkowy wahacz, dopasowanie korektora siły hamowania. Po chwili robi się wymiana obudowy przedniego mostu na stalową....
  • Poziom 10  
    hmmmm ja mam tak zrobione już od roku katuje autko i przeguby wytrzymują bez opuszczania mostu. Dołożony dystans 40mm nad amortyzator przedni. Tył jest na felicji i dystans sierżanta czyli tego wahacza środkowego, brak dystansu na wale, bo przy tym lifcie nie jest potrzebny na gwałt (można dla upartych 1cm). Most alu przedni to fakt słaby element vitary ale wystarczy osłonę zrobić i robi. Dystanse na wał osobiście toczę i dystanse na amortyzatory robię
  • Poziom 24  
    misiek1911 napisał:
    ....osłonę zrobić i robi.

    Niestety osłona niczego nie zmienia ;) . Most rozsypuje się nie od jakiś uderzeń, ale naprężeń jakie występują na nim. Po prostu obudowa się skręca i wyrywa najczęściej z jednego z bocznych mocowań a potem to już robi się masakra. Ewentualnie obudowa ginie po tym jak ukręci się niepodparta półoś i jej szczątki uszkadzają delikatne aluminiowe wnętrze. Ale do tego jeszcze musisz pokatować autko ;) Będzie szybciej jak kółka zmienisz na większe efekt murowany ;) A pozatym to tylko lać paliwo i się bawić ;)
  • Poziom 10  
    ukręcenie się mostu jest efektem tak jak pisałeś dużych kółek i ciężkiej nogi..... ja mam oponki 30'' i chwilowo z mostem jest OK ale wiem do czego może doprowadzić "brawura" za kierownicą :D
  • Poziom 10  
    forum bardzo dobre kopalnia wiedzy sam na nim jestem od jakiś dwóch lat :)
  • Poziom 1  
    ja mam w swojej vitarce z przodu sprężyny od mercedesa w 124 wzmacniane tył skoda oktawia poszła 6 centymetrów do góry
  • Poziom 2  
    Witam,czy możecie mi napisać w jaki sposób moge podnieś grand vitare 3 drzwiowa rok 2000.Sam w domu w miare tanio.Co musze wymienić,od czego sprężyny i czy amory trzeba wymieniać.To jest 1.6 benzyna
  • Poziom 24  
    Zależy jak wysoko chcesz podnieść. Kilka cm zrobisz na samych sprężynach, potem można przedłużyć amortyzator tuleją, bądź odwrócić jego mocowania do góry nogami, w poprzednich wersjach były niesymetryczne i na tym zabieg dawał kilka cm.
  • Poziom 2  
    Myślałem zeby podnisc z 10cm,zeby dużo nie przerabiać.Przy takiej wysokoscie trzeba wymieniać amory i sprężyny czy wystarczy założyć dystanse?Trzeba dać dystans na wal i sierżanta.Co jeszcze i jak najłatwiej?
  • Poziom 24  
    Najprościej sam sprawdzisz na swojej GV, zdejmij koło, wyjmij sprężyny zostaw amor zamocowany jak powinien i zobaczysz ile masz skoku. Będziesz wiedział kiedy sprężyna dobije ( grubość wszystkich ściśniętych zwoii. Dolny zwis ogranicza Ci amor. 10 Cm to nie jest dużo.
    Sierżanta zrób, dystans wału to estetyka ale to też drobiazg. Możesz to kupić wysyłkowo na stronach z elementami do takiego tuningu bądź sam sobie narysuj w autocadzie i daj do wykonania w pobliskim zakładzie z CNC. Niestety swoich plików z modyfikacjami w CAD nie mogę już odnaleźć wiec nie pomogę. Dystansów nie stosuj pod spręzyny . Martwa strefa do niczego Ci nie jest potrzebna. Pamietaj, że im wyżej podniesiesz tym bedziesz miał trudniej ustawić zbieżność ;)
    Dużo info znajdziesz tutaj: http://suzuki.info.pl/forum/ oraz na stronie handlowca http://radzikone.pl/poradnik
  • Poziom 2  
    Ale czytałem gdzies ze na sprężynach od mercedesa 124 lepiej sie jeździ nie skacze tak,plynnie jest.Teraz jak przyciąć te sprężyny postawić obok i dodac 10cm?Amory mozna zostawić tylko dać dystans?jakiej dlugosci?
  • Poziom 24  
    Spręzyny nowe od merca ledwo Ci się zmieszczą nawet po użyciu ściągacza a samochód będzie tak twardy, że spręzynowanie to przy pełnym obciązeniu tylko zauważysz i tak przez rok jak mało jeździsz :) odbijać się będzie jak piłka pinpongowa. Zazwyczaj ucina się coś, jeden do 2 zwoi. Ja mam u siebie spręzyny ze szrotu bo nie chciałem nowych a koniecznie wypracowane żeby właśnie miękko było, opisane jako 190D i skracałem odrobine ( przyciełem tylko strefę martwą na jednym z końców bo w witarze w kielichu jest miejsce na zakończenie zwoja a w 190D była na końcu dogięta i zeszlifowana na płasko to się tego pozbyłem. Tył fabryczne od łady samary sedan.
    Nowe spręzyny nożesz kupować w różnych twardościach . I nie tylko ten nieszczęsny 124. po prostu potrzebujesz sprężyn o takiej średnicy zwoju i wysokości jeżeli od osobówki to od bęzyniaka bo "dizlowe " będą za twarde do tak lekkiego samochodu jak vitara.