Zacznę może od tego jaki mam sprzęt, a więc jest to wzmacniacz RaveLand AMP 4x4 o mocy jak podaje producent 4x100W RMS do tego mam podłączone 2 głośniki 3-drożne Blaupunkta 6x9" o mocy 55W RMS każdy oraz w mostku zamknięta skrzynia basowa na głośniku 12" Legacy 500 - 250W RMS. Kabel + z akumulatora ma 10mm2, masa z karoserii nawet grubsza. Wiem, że mogło by być 20mm ale na tym kablu chyba też powinno grać bez problemu. Akumulator ma 74Ah. Chodzi o to, że jak podgłośnię na radiu to do pewnego momentu wszystko gra jak trzeba a jak wezmę jeszcze głośniej to co chwilę przerywa, dokładnie w chwili największego uderzenia basu. Z tego co się orientuję to po prostu brakuje momentami prądu bo nawet przygasa w chwili przerywania dioda POWER na wzmacniaczu. W aucie nic poza tym mi nie przygasa, niema żadnych problemów z elektryką. Moje pytanie jest takie czy pomoże w tej sytuacji kondensator? Jeśli tak to jaki?