Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Google Chrome OS a bezpieczeństwo

pseven 23 Lis 2009 19:00 4328 5
  • Google Chrome OS a bezpieczeństwo
    Wraz z własnym systemem Google obiecuje bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa. Chrome OS jest jeszcze w zbyt wczesnej fazie na to, by sprawdzić to w praktyce, ale warto poznać strategię internetowego giganta związaną z wprowadzeniem nowego systemu na rynek oraz opinie ekspertów.

    Przyszłym użytkownikom Chrome OS obiecuje się, że nie będą musieli myśleć o aktualizacjach, ani wirusach i wszelakim szkodliwym oprogramowaniu. Czy te obietnice okażą się realne przekonamy się najwcześniej za rok, gdy ukaże się finalna wersja Chrome OS. Google opublikowało już co prawda część dokumentacji, z której dowiedzieć możemy się o zagadnieniach związanych z bezpieczeństwem, lecz nie ma gwarancji, że te założenia zostaną spełnione. Tak czy inaczej już funkcje bezpieczeństwa zaimplementowane w obecnej wersji systemu robią wrażenie. Po pierwsze zakłada się całkowite rozdzielenie danych systemu od wszystkich danych użytkownika poprzez umieszczenie ich na dwóch osobnych partycjach. Microsoft czynił kroki w tym celu, jednak nigdy nie udało mu się go do końca zrealizować. Po drugie w Chrome OS automatyczne aktualizacje to nie dodatkowa opcja, a wymóg i domyślnie włączona funkcja. Zbyt wielu użytkowników systemów Windows wyłącza funkcję automatycznych aktualizacji odcinając się od poprawek często krytycznych luk bezpieczeństwa. Google wychodzi z założenia, że w momencie ukazania się aktualizacji każdy komputer i każdy system zostanie zaktualizowany. To nie wszystko, bowiem opracowano sprytny system, który w teorii całkowicie odcina użytkownika od frustracji związanych z aktualizowaniem oprogramowania. Aktualizacje odbywają się automatycznie, w tle. Każda z nich pobierana jest na odizolowaną partycję, gdy pobieranie dobiegnie końca system dwukrotnie sprawdza poprawność danych i po pomyślnej weryfikacji wprowadza zmiany do kodu plików systemowych. W ten sposób nie ma ryzyka uszkodzenia systemu w wypadku umyślnego bądź nieumyślnego przerwania tego procesu. Za każdym startem system sprawdza podpis cyfrowy każdego kluczowego elementu, a w momencie wykrycia anomalii automatycznie pobiera uszkodzone dane. W teorii może to skutecznie zabezpieczyć przed oprogramowaniem typu malware. Ta funkcja jest możliwa do uzyskania w systemach Windows, jednakże bez kompletnego odseparowania plików systemowych od plików użytkownika nie będzie tak skuteczna jak w Chrome OS.
    Czy wraz z tymi wszystkimi elementami przewagi Chrome OS może stać się bezpieczną i przyjazną dla użytkownika alternatywą dla Windows?

    Źródło:
    http://www.pcmag.com/article2/0,2817,2356198,00.asp

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    pseven
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Z wykształcenia - technik elektronik. Pasja - nowe technologie. Dla portalu Elektroda opracowuje informacje produktowe z dziedziny elektroniki, elektroniki przemysłowej. W zespole Elektroda.pl od 2009 roku.
    Specjalizuje się w: webwriting, tłumaczenia instrukcji obsługi ang-pol
    pseven napisał 8483 postów o ocenie 1525, pomógł 0 razy. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    Wymóg aktualizacji - google wie wszystko!!!

    Jeżeli z linuksa zrobią googla a nie kopie linuksa jakich setki to ma szansę zagrozić MS bo są na to pieniądze ale: musi to być kopia MS+Apple - czyli panel sterowania + sterowniki + każdy możliwy sprzęt i kodeki -- i do tego za darmo, i tu pojawi się problem że nie będzie to ani linuks ani windows - czy zdobędzie zaufanie -- zobaczymy !!!
  • #3
    grzesiek_re
    Poziom 14  
    Jak dla mnie google chce zbierać dane o nas.
    I jestem przekonany że jak tylko system sie ukarze to nie długo ktoś znajdzie w nim jakiś programik śledzący czy zbierający dane o nas... ale pomimio to i tak jestem ciekawy efektów...
  • #4
    dj_volt
    Poziom 22  
    Kilka dni temu pobrałem Betę. Po instalacji (celowo na sprzęcie z P II 400MHz + 128MB RAM) mogę potwierdzić wcześniejsze zapowiedzi: Chrome OS sprawdza się na starszych komputerach! Ma naprawdę niskie wymagania. Od kilku dni pracuje jako przeglądarka internetowa oraz kompek biurowy (OpenOffice). Żadnych problemów. Nawet drastyczne odłączenie zasilania (co robiłem kilka razy) nie powoduje żadnych problemów. Do tej pory nie próbowałem instalacji żadnego oprogramowania. Chrome to system Linuksowy więc teoretycznie oprogramowanie pod Pingwina powinno się zainstalować.
    Po kilku dniach testów wersji Beta z niecierpliwością oczekuję stabilnej wersji systemu.
    Zachęcam do testów!

    Dla zainteresowanych Link do ISO.
  • #5
    xins
    Poziom 10  
    dj_volt napisał:
    Kilka dni temu pobrałem Betę. Po instalacji (celowo na sprzęcie z P II 400MHz + 128MB RAM) mogę potwierdzić wcześniejsze zapowiedzi: Chrome OS sprawdza się na starszych komputerach! Ma naprawdę niskie wymagania. Od kilku dni pracuje jako przeglądarka internetowa oraz kompek biurowy (OpenOffice). Żadnych problemów. Nawet drastyczne odłączenie zasilania (co robiłem kilka razy) nie powoduje żadnych problemów. Do tej pory nie próbowałem instalacji żadnego oprogramowania. Chrome to system Linuksowy więc teoretycznie oprogramowanie pod Pingwina powinno się zainstalować.
    Po kilku dniach testów wersji Beta z niecierpliwością oczekuję stabilnej wersji systemu.
    Zachęcam do testów!

    Dla zainteresowanych Link do ISO.




    pytanie jak zainstalowałeś openoffice na chromie skoro wyraźnie z prezentacji wynika że jest to system działający w przeglądarce bez aplikacji instalowanych w systemie...

    no chyba że jest to jakiś zmodowany build który dopuszcza taką możliwość
  • #6
    dj_volt
    Poziom 22  
    xins napisał:


    pytanie jak zainstalowałeś openoffice na chromie skoro wyraźnie z prezentacji wynika że jest to system działający w przeglądarce bez aplikacji instalowanych w systemie...

    no chyba że jest to jakiś zmodowany build który dopuszcza taką możliwość


    OpenOffice był zawarty w dystrybucji.