Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modyfikacja zasilacza aby uzyskać większy prąd dla -12V

mirekk36 24 Lis 2009 11:58 4196 11
  • #1 24 Lis 2009 11:58
    mirekk36
    Poziom 42  

    Witam.

    Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, poradzić co zrobić w zasilaczu komputerowym ATX aby zwiększyć wydajność prądową dla napięcia -12V?

    Mam kilka takich sprawnych zasilaczy, ale każdy daje max 0,8A dla -12V, a ja tymczasem potrzebowałbym co najmniej 1A, ale bezpieczniej byłoby gdybym mógł mieć jakiś zapas może jeszcze chociaż 0,5A.
    Czyli chciałbym na wyjściu -12V uzyskać jakieś pewne 1,5A

    Niestety nie znam się w ogóle na elektronice analogowej i trudno mi samemu coś wymodzić w tym temacie. Tak więc każda chociaż wskazówka jak to osiągnąć będzie dla mnie bardzo cenna.

    Z góry dziękuję za ew odpowiedzi.

    PS.
    Dodam jeszcze w kwestii wyjaśnienia, że oczywiście chodzi mi o wykorzystanie całego zasilacza komputerowego do zasilania audiometru wykorzystywanego do badań medycznych. Co jakiś czas strzela zasilacz do audiometru, który kosztuje krocie. Tymczasem daje on na wyjściu 3 napięcia tzn:

    +12V / 6A
    +5V / 2A
    -12V / 1A

    Uznałem, że spokojnie można by wykorzystać właśnie zasilacz od PC-ta - tyle, że jak widać z powyższego troszkę za mało prądu jest w nim na -12V i stąd moje pytanie jak w temacie...

    0 11
  • Pomocny post
    #2 24 Lis 2009 14:37
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Witam!
    Prawdopodobnie dane zasilacza do audiometru są "z zapasem", jeśli możesz - to pomierz, jaki jest rzeczywisty pobór prądu.
    Przeróbka zasilacza z PC-ta to nie jest zmiana 1 tranzystora i 2 drutów: musiał być przewinąć grubszym drutem to uzwojenie, które daje -12V, zmienić diody w prostowniku tego napięcia i być może kondensatory filtrujace. Taka przeróbka wymaga już pewnego doświadczenia warsztatowego.
    Ponieważ starych zasilaczy typu AT do PC-tów jest ci dostatek (w serwisach dostaniesz za 1 czteropak żywca, płatne w naturze), więc małe jest ryzyko, że próba obciążenia takiego zasilacza "jak leci" będzie kosztowna.

    0
  • Pomocny post
    #3 24 Lis 2009 15:03
    brofran
    Poziom 37  

    Można zastosować dwa zasilacze bez przeróbek i z pierwszego podajesz napięcia +5 oraz +12V.
    Drugi podpinasz plusem ( +12V ) na masę tego pierwszego, a z masy drugiego( 0 - V ) podpinasz pod - ( minus ) audiometru uzyskując prąd powyżej 10 A .

    To taki myk z szeregowym połączeniem źródeł napięcia. :D
    Ten sposób działa w teorii i praktyce.

    Jednakże jeśli sprzęt jest używany w medycynie to radzę używać zasilacza oryginalnego.
    W razie nie daj Boże przebicia, odpowiesz karnie za wszelkie modyfikacje!

    0
  • #4 24 Lis 2009 15:09
    mirekk36
    Poziom 42  

    Rzuuf --> Bardzo dziękuję za info i masz rację, że wykonanie takiej modyfikacji przeze mnie samego raczej nie przyniosłoby pożądanego skutku. ;)

    Jednak tak sobie jeszcze myślę, (jeśli źle to mnie popraw) czy nie dałoby rady w razie czego zastosować może jakiegoś dodatkowego oddzielnego układu, hmm nie wiem typu jakaś przetwornica step-up??? oczywiście biorąc pod uwagę dostępne w takim zasilaczu napięcia itp - tylko czy to by zdało egzamin z taką wydajnością prądową itp

    Druga sprawa to masz rację, żeby zmierzyć pobierany prąd na gałęzi -12V - szkopuł w tym, że znajomy miał już 2 taki zasilacz , który mu właśnie "strzelił" i musiał właśnie po raz kolejny w b.krótkim okresie czasu wydać kolejne grube złotówki, które z kolei znowu poszły w błoto. Ale też dzięki ostatniemu strzałowi, zobaczył co powoduje strzelanie tych zasilaczy, okazało się, że przesuwał urządzenie po podłodze i przypadkowo odłączył się ten przewód zasilający od zasilacza do urządzenia. Wtedy nastąpił "trzask!", czyli wygląda to tak jakby bez obciążenia zasilacz sobie explodował.

    I jeszcze jedno pytanko - jak sądzisz? - czy takie zasilacze do urządzenia medycznego, które jednak w celu dokonania badania musi być w jakiś tam sposób podłączane do badanego człowieka ;) .... nie muszą mieć jakichś specjalnych hmmm nie wiem zabezpieczeń? atestów? czy coś podobnego?

    ( po rozkręceniu taki zasilacz wygląda jak jakiś typowy prawie chiński zasilacz impulsowy ;)

    Dodano po 2 [minuty]:

    brofran ---> ooo gat demit ;) ...... hmmm taki pomysł wygląda ciekawie tylko czy uważasz, że powinno to działać tak tylko w teorii czy w praktyce może próbowałeś takiego rozwiązania? (zaraz sobie spróbuję tak podłączyć 2 zasilacze i jeśli nie zobaczycie ognistej kuli nad Szczecinem to znaczy, że próba przeszła pomyślnie ;)

    0
  • Pomocny post
    #5 24 Lis 2009 18:58
    Rzuuf
    Poziom 43  

    Przetwornica z +5V na -12V z mocą kilkunastu Wat jest też chyba poza twoim zasięgiem, choć ilość elementów nie jest duża. Zobacz aplikację układu MAX636 lub MAX634 - potrzebna będzie modyfikacja układu podstawowego (dodanie tranzystora wykonawczego) ze względu na moc.
    Czasem na "Alle..." były oferowane tanie (kilkanaście zł) zasilacze na 12V z wydajnością do 2A, taki zasilacz (we wtyczce) może być dobrym uzupełnieniem zasilacza od PC-ta (+5V i +12V) i wtedy masz "wszystko".

    Najbardziej "odporny na głupotę" jest klasyczny zasilacz z transformatorem sieciowym, zrobienie takiego zasilacza może być w zakresie Twoich możliwości. Do tego nie trzeba płytki drukowanej, największy problem jest z mechaniką (trzeba powiercić radiator i zrobić obudowę). Elementy, to: transformator sieciowy (ten może być drogi, nawet 50.-zł), kilka kondensatorów elektrolitycznych, parę diod na większe prądy, 3 układy scalone (po 2zł) i 4 tranzystory wykonawcze (też po 2 zł sztuka).
    Jeżeli jesteś tym poważnie zainteresowany, to taki schemat mogę dla Ciebie przygotować.

    0
  • #6 24 Lis 2009 20:37
    mirekk36
    Poziom 42  

    Rzuuf --> bardzo dziękuję za to, że mogę liczyć w razie czego na schemat takiego dodatkowego zasilacza. Jednak zanim ew podejmę decyzję odnośnie jego budowy - spróbuję sprawdzić jak tylko będę mógł, pobór prądu na tej gałęzi -12V . Bo być może tak jak już wcześniej zauważyłeś, wartość 1A jest zapewne z jakimś sporym zapasem i być może 0,8A zapewnione przez sam zasilacz ATX bez przeróbek wystarczy.

    Dam znać co i jak - gdy tylko to się wyjaśni.

    Tymczasem dziękuję za wszystkie cenne porady.

    Pozdrawiam Mirek

    0
  • #7 25 Lis 2009 09:41
    omron
    Poziom 16  

    Weź jeszcze poprawkę na ATX-y, one pracowały niekiedy po kilkanaście godzin na dobę w "kompach" i są niekiedy "wygrzane" , wyschnięte elektrolity,itp.Miałbym pewne obawy aby to zastosować do techniki medycznej ,to o czy wspomniał -brofran-

    omron

    0
  • Pomocny post
    #8 25 Lis 2009 15:54
    irkor
    Poziom 27  

    Warunki dopuszczenie sprzętu medycznego do użytkowania i eksploatacji określają odpowiednie ustawy.
    Nie wiem skąd się biorą pomysły przeróbek i różnego rodzaju zamienników.

    0
  • #9 25 Lis 2009 16:42
    fortronik
    Admin Sprzętu Medycznego

    Jak najbardziej irkor ma rację! Audiometr jest urządzeniem specyficznym służącym do badania słuch ludzkiego. Takie urządzenie objęte jest certyfikatem CE, które jest wymagane dla urządzeń używanych w placówkach Służby Zdrowia.Certyfikat CE nie dopuszcza dokonywania zmian konstrukcyjnych, lub modernizacji urządzenia nie autoryzowanych aneksem producenta. Zasilacz jest integralną częścią audiometru, która może znacznie wpłynąć na jego poprawne funkcjonowanie. Wymiana nawet na nowy wymaga skomplikowanej procedury kalibracji i wzorcowania. Proponuję dokonać naprawy oryginalnego zasilacza i poszukania przyczyny powstawania usterki. Oczywiście po naprawie należy wykonać procedurę kalibracji. Dla informacji! Jestem pewny, że nikt z nas nie chciałby być badany urządzeniem, które może mieć nieprawidłowe wskazania. Konsekwencją tego może być np: utrata pracy przy rutynowych badaniach, nie przyznanie renty itp. A co za tym idzie konsekwencje prawno - finansowe (w przypadkach roszczeniowych). W tych sytuacjach sprzęt przechodzi badania techniczne przez biegłego, lub producenta. I raczej nie można liczyć na wyrozumiałość.
    Tyle w tej kwestii z mojej strony.
    Temat powinien wylądować w koszu! Jednak pozostawię do informacji innych user-ów zajmujących się druciarstwem.

    1
  • #10 25 Lis 2009 17:50
    mirekk36
    Poziom 42  

    fortronik ---> nie widziałeś przypadkiem mojego pytania? (i kto mówił czy pisał, że nie ma racji????!)

    mirekk36 napisał:

    I jeszcze jedno pytanko - jak sądzisz? - czy takie zasilacze do urządzenia medycznego, które jednak w celu dokonania badania musi być w jakiś tam sposób podłączane do badanego człowieka ;) .... nie muszą mieć jakichś specjalnych hmmm nie wiem zabezpieczeń? atestów? czy coś podobnego?


    Sam dowiadywałem się od znajomego, który zajmuje się sprzętem w swojej przychodni, co chwilę nowych faktów. Na początku tylko że ma znowu uszkodzony jakiś drogi zasilacz, później że jest on do audiometru (dlatego modyfikowałem po krótkim czasie swój pierwszy post), później, że audiometr "podłącza" się do badanego człowieka ;) - i od razu wtedy zaświeciła mi się lampka o ew specjalnych wymogach dla takich urządzeń medycznych - stąd moje grzeczne pytanie. Sam jestem tego samego zdania, że nie chciałbym być kiedyś badany jakimś urządzeniem medycznym, które przerabia tzw domorosły elektronik - a tu niechcąco miałbym wystąpić w takiej roli.

    W związku z powyższym kolega irkor słusznie zwrócił uwagę i dzięki za to.

    Natomiast poprzednie podpowiedzi kolegów (piszę to celem wyjaśnienia dla fortronika) były udzielane jeszcze wtedy gdy temat był w dziale "Serwis PC - zasilacze" . Później moderator tego działu przeniósł cały temat do działu "Sprzęt medyczny" i zapewne słusznie ... A gdybym założył temat od razu w dziale sprzęt medyczny - to zapewne nawet taka dyskusja by się nie toczyła - bo np taki user jak irkor od razu uciąłby wszelkie moje pomysły i zapędy do majstrowania z takim sprzętem - bez doświadczenia.

    Jednak podejrzewam, że gdybym określił wypowiedź kolegi fortronik:

    fortronik napisał:
    .....
    Temat powinien wylądować w koszu! Jednak pozostawię do informacji innych user-ów zajmujących się druciarstwem.


    jako chamską - to może bym odrobinkę przesadził, dlatego tylko uznam za mało stosowne nazywanie mnie "druciarzem" bez zdania racji. I to moderator! Jeśli jaśnie pan sobie życzy to proszę sobie wywalić to do kosza albo i nie wg uznania. Myślę jednak, że forum jest po to aby dopytać o wszystko a szczególnie gdy się w danej dziedzinie nie jest specem. Rozmowa nie boli - tym bardziej, że wypowiedzi pierwszych userów z działu serwisu PC i zasilaczy, którzy mieli prawo tak jak ja wiedzieć od razu o jakichś specjalnych wymogach tego typu sprzętu, poddały mi np pewne ciekawe rozwiązania, które w całkowicie innych warunkach mogą być przydatne - tak więc także czegoś ciekawego się dowiedziałem.

    Tak więc szanowny panie moderatorze - życzę na przyszłość nabycia choć trochę pokory życiowej i szacunku do ludzi.

    0
  • #11 25 Lis 2009 18:50
    fortronik
    Admin Sprzętu Medycznego

    Szanowny Kolego "mirekk36" kłania się umiejętność czytania ze zrozumieniem. Nie neguję porad dotyczących możliwości przeróbki zasilacza, zasilaczy. Jedynie usiłuję rozpędzić zapały do ingerencji w konstrukcję urządzeń medycznych objętych certyfikacją CE. Co może być szkodliwe nie tylko dla pacjenta, ale i pośrednio dla osoby dokonującej takiej naprawy, jest to przestroga! Jest to nie pierwszy temat tego typu, gdzie dobre rady są traktowane jako wrogie!

    Druga sprawa dotyczy wątku:

    fortronik napisał:
    .....
    ]Temat powinien wylądować w koszu! Jednak pozostawię do informacji innych user-ów zajmujących się druciarstwem.

    wyraźnie podkreślone!
    innych user-ów zajmujących się druciarstwem, których jest wielu. Nie dotyczy się to konkretnie tych wypowiedzi i Twojej osoby.
    Więc poniższa insynuacja jest bezpodstawna.
    Cytat:
    jako chamską - to może bym odrobinkę przesadził, dlatego tylko uznam za mało stosowne nazywanie mnie "druciarzem" bez zdania racji.

    1
  • #12 25 Lis 2009 19:34
    mirekk36
    Poziom 42  

    fortronik napisał:
    Jest to nie pierwszy temat tego typu, gdzie dobre rady są traktowane jako wrogie!


    Ale kto potraktował w tym całym wątku - tę poradę jako wrogą ????

    Ok - załóżmy, że i ty i ja nie do końca ze zrozumieniem coś przeczytaliśmy - żeby zakończyć to jakimś kompromisem bo nie chodzi chyba o to, żeby się tu "okładać" słownie.

    Na zakończenie jeszcze raz dodam, że ja także po rozpoznaniu tematu - jestem daleki od tego aby próbować dokonywać takich "dziwnych" napraw w tego typu urządzeniach i już.

    0
  Szukaj w 5mln produktów