logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dziwne wskazania przy sprawdzaniu ładowania Matiz

aron20000 25 Lis 2009 13:08 5605 36
REKLAMA
  • #1 7306516
    aron20000
    Poziom 22  
    Witam wczoraj siadł mi akumulator w Matizie. Po odkręceniu korków cel okazało się, że jest suchy, więc dolałem wody destylowanej i naładowałem akumulator. Dzisiaj włożyłem go do auta i po podłączeniu sprawdziłem napięcie wykazało 12,5V. Po przejechaniu ok. 5km otworzyłem maskę i na pracującym silniku sprawdziłem ładowanie, wartości skakały raz 7V, raz 14,5V, 9V, 6V. Od razu po zgaszeniu samochodu sprawdziłem napięcie było 13,8V więc chyba ok. Poszedłem z miernikiem do drugiego auta VW Passat B4 i sprawdziłem na pracującym motorze wyszło 14,6 bez żadnych skoków (więc chyba miernik w porządku). Czy tak powinno być w Matizach, że przy pracującym silniku to ładowanie ma tak skakać? Czy może świadczy to o jakiejś awarii np. diody prostownicze na alternatorze?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 7306553
    Macosmail
    Poziom 35  
    Witam. Może układ zapłonowy w Matizie zakłóca działanie miernika.
  • #3 7307258
    aron20000
    Poziom 22  
    Więc sugerujesz, że ten typ może tak mieć, czy, że to ma związek z jakąś usterką?
  • Pomocny post
    #5 7307279
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Człowieku, nie czytaj głupot pisanych przez Macosmail masz mieć ponad 14V. Twoje pomiary mówią o skończonym akumulatorze lub fatalnie je wykonałeś.
  • REKLAMA
  • #6 7308619
    Macosmail
    Poziom 35  
    Pawel wawa opanuj się człowieku! Co wg. ciebie jest głupotą? Za to kolega wykazał się niezwykłą mądrością w swoim poście, którego sens brzmi mniej więcej tak: Albo akumulator, albo źle wykonane pomiary. Hmm.. bardzo odkrywcze.

    Moderowany przez robokop:

    Proponowałbym panować nad emocjami, tym bardziej w stosunku do ludzi zawodowo parających się samochodami.

  • #7 7308816
    aron20000
    Poziom 22  
    Przed chwilą mierzyłem napięcie, bez odpalania i po odpaleniu, samochód stał od południa dzisiaj nie odpalany. Wskazanie na wyłączonym aucie 12,8V (stałe), po odpaleniu auta skoki napięcia 2V, 6V, 14,5V i tak w kółko. Podłączyłem drugi akumulator z drugiego swojego samochodu (tego passata B4). Wskazania akumulatora z Passata, który podłączyłem do Matiza, wyłączony silnik 12,2, włączony silnik 14,35 bez żadnych skoków napięcia, tak więc Pawel wawa miał rację, to akumulator.

    Do znawców tematu, mógłby mi ktoś pokrótce wytłumaczyć co takiego działo się w akumulatorze, że były takie dziwne wskazania (przy zgaszonym aucie w miarę normalne ok. 12,8V, a po odpaleniu auta i gdy alternator zaczynał ładować powstawały skoki napięcia) i czy można pojeździć jeszcze z tym akumulatorem, czy trzeba wymienić od zaraz, bo zagraża np elektronice w aucie?
  • #8 7308850
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Połączenia wewnątrz akumulatora zostały uszkodzone.
  • #9 7309097
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #10 7309149
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 7309478
    Macosmail
    Poziom 35  
    Napisałem, że może, a nie że na pewno. To przecież zależy od klasy miernika i stanu układu zapłonowego. Gdybym tego nie doświadczył to bym nie pisał co prawda nie na przykładzie miernika, ale na budowanych przez siebie różnych układach szczególnie na uP wiec jestem na to wyczulony. I proszę mi tu nie pisać, że moje posty są w ten sposób słynne, jeżeli tak jest to proszę o konkretne przykłady też chciałbym się pośmiać.
  • #12 7309579
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • Pomocny post
    #14 7309679
    sigi
    Spec od samochodów
    aron20000 napisał:
    Przed chwilą mierzyłem napięcie, bez odpalania i po odpaleniu, samochód stał od południa dzisiaj nie odpalany. Wskazanie na wyłączonym aucie 12,8V (stałe), po odpaleniu auta skoki napięcia 2V, 6V, 14,5V i tak w kółko. Podłączyłem drugi akumulator z drugiego swojego samochodu (tego passata B4). Wskazania akumulatora z Passata, który podłączyłem do Matiza, wyłączony silnik 12,2, włączony silnik 14,35 bez żadnych skoków napięcia, tak więc Pawel wawa miał rację, to akumulator.

    Do znawców tematu, mógłby mi ktoś pokrótce wytłumaczyć co takiego działo się w akumulatorze, że były takie dziwne wskazania (przy zgaszonym aucie w miarę normalne ok. 12,8V, a po odpaleniu auta i gdy alternator zaczynał ładować powstawały skoki napięcia) i czy można pojeździć jeszcze z tym akumulatorem, czy trzeba wymienić od zaraz, bo zagraża np elektronice w aucie?


    Nie miało prawa być 2V na pracującym silniku i nawet na uszkodzonym akumulatorze - zły pomiar bądź zakłócenie z vn.

    Pozdrawiam.
  • #15 7309777
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #16 7309874
    adamGazda
    Poziom 15  
    jak zauważył Pawel wawa, stawiam na pęknięcie obwodu wewnątrz akumulatora wprowadzające w błąd regulator napięcia alternatora. Drgania pochodzące od pracującego silnika, jak również impulsowo pobierany prąd przez układ zapłonowy, mogły raz łączyć to znów rozłączać obwód. Raz prąd był pobierany przez elektrykę z udziałem akumulatora, a raz z samego tylko alternatora. Poza tym alternator bez akumulatora daje niestabilne napięcie i stąd te skoki na woltomierzu. No chyba, że sam Copperfield stał za plecami i magicznie zmnieniał wskazania miernika :D.
  • #17 7310055
    viper555
    Poziom 39  
    Panowie nie róbcie hecy przecież to jak najbardziej normalne że układ zapłonowy zakłóca pomiar ,zdarzało się że było trzeba użyć miernika wskazówkowego żeby wykonać jakiś sensowny pomiar.P
  • #18 7310120
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 7310475
    aron20000
    Poziom 22  
    Multimetr mam taki jak na foto poniżej. Akumulator z Passata był podłączony do matiza z ok. 2 metrów przy pomocy kabli, żeby nie trzeba było wyciągać akumulatora matiza z auta i pomiar był prawidłowy, więc był znacznie oddalony od układu zapłonowego Matiza. Dzisiaj wyciągnę ten rzekomo skończony akumulator i podłącze go przez kable z Matizem i zobaczymy co wykaże. W motorowerach faktycznie trzeba było mierzyć ładowanie z daleka od motorku bo wskazania "świrowały", przynajmniej takimi miernikami, ale matiz to raczej nie motorower. Jak już sprawdzę to opiszę jakie wskazania odnotowałem.
    Dziwne wskazania przy sprawdzaniu ładowania Matiz
  • #20 7311329
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #21 7311555
    aron20000
    Poziom 22  
    Panowie dzisiaj wykonałem pomiary w taki sposób, że podłączyłem przewody rozruchowe do akumulatora znajdującego się w aucie, tego niby uszkodzonego i wykonałem pomiar przy pracującym silniku ale z odległości ok. 1,5m od samochodu. Wartość na mierniku wskazywała 14,3; 14,35; 14,25 i były całkiem stabilne. Potem spróbowałem bez kabli na samym akumulatorze przy aucie i znów skoki napięcia. Więc jednak to ten układ zapłonowy musiał w jakiś sposób zakłócać pomiar. Dobrze, że jeszcze nie kupiłem nowego akumulatora. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #22 7311589
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ale dyskusja się rozpętała. Kolego, zrób jeszcze raz pomiar tak jak za pierwszym razem, jeśli wynik będzie znowu dziwny to masz jednak uszkodzenie akumulatora, jeśli zaś będzie taki sam to był błąd pomiarów. Odsunięcie się z samym miernikiem nawet o 500m nie wyeliminuje zakłóceń, o które sprzeczają się Koledzy.
    Pozdrawiam.
    Paweł.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Jest jeszcze możliwość, że przy pierwszych pomiarach brak było właściwego styku - klema akumulator.
  • #23 7312019
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #24 7312577
    aron20000
    Poziom 22  
    Jeśli nie wierzycie na słowa to proszę bardzo:

    Film poniżej nakręciłem przy trzymaniu miernika obok silnika i podpięciu go bezpośrednio do akumulatora:
    http://www.youtube.com/watch?v=XhyMq0lq7VA

    Kolejny nakręciłem z podłączonymi kablami i pomiarem ok. 2 metrów od auta:
    http://www.youtube.com/watch?v=bUwAdmkgSZA

    Oba na pracującym silniku w samochodzie. Więc jednak jest różnica jak widać na filmach.
  • #25 7312769
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #26 7312932
    kundzio77
    Poziom 11  
    Zainwestuj w nową baterie do miernika i zobaczysz różnice.
  • #27 7313163
    aron20000
    Poziom 22  
    kundzio77 z całym szacunkiem, ale jaka jest różnica między stanem naładowania baterii w multimetrze, a odległością miernika od silnika samochodowego, poza tym pomiar wykonany praktycznie w tym samym czasie tj. jeden po drugim. Ok więc nie będę się wtrącał, chciałem tylko rozwiać wszelkie wątpliwości, być może mój błąd. Pozdrawiam
  • #28 7313189
    Macosmail
    Poziom 35  
    O czym tu dyskutować. To, że samochód generuje różnego rodzaju zakłócenia elektromagnetyczne to sprawa oczywista. Nie tylko układ zapłonowy, ale każdy obwód w którym następuje komutacja znacznych prądów jest źródłem takich zakłóceń. Ich natężenie, charakter i "zasięg" to temat bardzo szeroki. Jeżeli kogoś interesuje to proszę poczytać 95/54/EC.
  • #29 7313300
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dobrze, Panowie na filmie widać wyraźnie, uszkodzone przewody w mierniku lub zły styk, każdy kto widział pomiary z zakłóceniami się ze mną zgodzi. Ewidentny brak kontaktu na pierwszym filmie (miernik ruchomy w ręku). Tam gdzie miernik leży stabilnie na ziemi wszystko jest ok. Czyli akumulator jes sprawny.
  • #30 7313764
    aron20000
    Poziom 22  
    Na pierwszym filmie używam tego samego miernika i tych samych przewodów pomiarowych multimetru co na drugim, pierwszy nagrywałem najpierw więc przewody musiałyby się nagle naprawić, do nagrania drugiego (trochę irracjonalne), poza tym miernik na pierwszym filmiku jest trzymany w ręku ponieważ drgał leżąc na pracującym aucie i ciężko byłoby to nagrać, i te drgania mogłyby właśnie spowodować ewentualny błąd w pomiarach (w ręku było stabilnie), a przewody pomiarowe miernika były przymocowane "samo zaciskami" do akumulatora (widać to na tym pierwszym filmie), więc na pewno styk był na 100% dobry. Poza tym wyniki pomiarów przy kolejnych próbach się powtarzały.
REKLAMA