Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

''ekspertyza ''wizualna agregatu chł. lodówki-czy wystarczy?

jerzy1901 25 Lis 2009 14:15 4619 16
  • #1 25 Lis 2009 14:15
    jerzy1901
    Poziom 9  

    Mam 5-cio letnią dwu agregatową lodówko -zamrażarkę Elektrolux ER 8662 B ,która przestała chłodzić.Wezwany specjalista oderwał metalowy filtr z jednej ,i zaciśnięty króciec z drugiej strony sprężarki lodówki i stwierdził ,że urządzenie jest nie do naprawy.W/g niego rozszczelniła się płyta chłodnicza [w środku lodówki ] i gaz uciekł. Napełnienie jest bezsensowne, bo za ca tydzień znowu przestanie chłodzić.Mam jednak pewne wątpliwości [i tu liczę na Państwa analityczną ,fachową podpowiedź] ,gdyż przy odrywaniu tych elementów był słyszalny potężny świst -czyli ciśnienie w układzie różne od atmosferycznego.Nie wiem czy czynnik [ R 134 a] jest wonny?! Wcześniej ,w trakcie pracy agregatu słychać było przemieszczanie się środka chłodniczego w rurkach z tyłu lodówki.W momencie odłamywania wspomnianych wcześniej elementów nie wydobył się żaden płyn.W ogóle osprzęt nie jest zabrudzony [olej itp].Sugerowałem ,by mimo wszystko zrobić próbę szczelności [zanim zdobędę się na zakup nowego urządzenia - do czego przekonywał mnie fachowiec],ale w odpowiedzi usłyszałem ,że wcale by do mnie nie przyjeżdżał ,gdybym mu w trakcie telefonicznej rozmowy o objawach powiedział ,że mocno szroni. Szczelność by wyszła po napełnieniu gazem ,ale mi w tej sytuacji nie radzi [koszt 280 pln].Też nie da gwarancji na usługę. Czy bezprzyrządowa metoda w tym konkretnym przypadku jest wiarygodna ? Bardzo proszę o merytoryczną pomoc ,sprzęt jest młody [kosztował 2400 pln] a na domiar dobrego czy też złego zamrażarka działa bez zarzutu. Z poważaniem jerzy1901

    0 16
  • #3 25 Lis 2009 15:46
    nares
    Specjalista AGD

    Nawet przy rozszczelnieniu, te lodówki zawsze da się naprawić i warto. Znajdź inny serwis.

    0
  • #4 25 Lis 2009 16:45
    ROBSON33
    Moderator AGD

    nares napisał:
    Nawet przy rozszczelnieniu, te lodówki zawsze da się naprawić i warto. Znajdź inny serwis.


    Popieram dobry chłodniarz na pewno da radę .

    0
  • #5 25 Lis 2009 20:23
    jerzy1901
    Poziom 9  

    Dzięki za pocieszenie , zawsze możliwość naprawy w sumie nowego sprzętu to mniejszy wydatek , niż kupno drugiego, pod warunkiem ,że koszt naprawy nie zbliży się do ceny sprzętu nowego.Zapomniałem dodać,że po wyłamaniu filtra i króćca pan fachowiec pokrętłem na pulpicie zastartował sprężarkę, która prawidłowo zaczęła pracę [oczywiście w powietrze i na b. krótko].Nie chcę niczego sugerować [na poczet tej dyskusji ], ale może fachman ma pewność że jest perforacja płyty chłodniczej ,ale pracochłonność usunięcia tej usterki w kontekście zarobku wyklucza w naprawie jego udział?! Po mojej sugestii o próbie jej naprawy powiedział,że nie słyszał ,by ktoś tam grzebał,bo to wszystko jest zatopione w plastikach,czy też w piankach [jakoś tak].A może [jak zasugerował kol.korrus666] pan fachowiec zbyt pochopnie rozszczelnił agregat [nie tu wada lodówki] ,a bez widocznej naprawy nie decydował się na wpuszczenie gazu [to mogło by sugerować kosztowny i zbędny krok otwierania hermetycznego układu ] A tak na prawdę, to nie chcę zbytnio tworzyć spiskowej teorii dziejów,przynajmniej dopóki nie przybliżę się do prawdy-z fachowcem rozstałem się przyjaźnie.Na jutro umówiony jestem [na razie na rozmowę] z .fachowcem z innej firmy.Też dostałem namiar i na jeszcze inny adres.Podzielę się na forum Ich spostrzeżeniami, a gdyby było po mojej myśli opiszę gdzie była usterka.
    Chętnie jednak wysłucham Waszych sugestii. Miłego wieczoru . jerzy1901

    0
  • #6 25 Lis 2009 20:54
    Adam_
    Poziom 13  

    Dobry chłodniarz powinien ci zaproponować sprawdzenie szczelności układu a jeżeli układ okaże się dziurawy wstawienie nowego parownika na tylną ścianę chłodziarki.

    0
  • #7 26 Lis 2009 16:59
    don_rikardo
    Poziom 12  

    Witaj !
    Uważam że ten " fachowiec " co był u Ciebie znał się na życiu seksualnym mrówek argentyńskich a nie na lodówkach ! On urywając filtr wypuscił z lodówki czynnik chłodzacy----lodówka nie była rozszczelniona !!! opisz dokładniej co się działo w lodówce a wtedy dokładniej można będzie ustalić jaka była oprzyczyna usterki.

    0
  • #8 26 Lis 2009 19:22
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    don_rikardo napisał:
    Witaj !
    Uważam że ten " fachowiec " co był u Ciebie znał się na życiu seksualnym mrówek argentyńskich a nie na lodówkach ! On urywając filtr wypuscił z lodówki czynnik chłodzacy----lodówka nie była rozszczelniona !!! opisz dokładniej co się działo w lodówce a wtedy dokładniej można będzie ustalić jaka była oprzyczyna usterki.


    Dziwne, skąd ta pewność?
    Dobry fachowiec jest w stanie ocenić na słuch i dotyk z dużą pewnością. Nie wiadomo w jakim momencie urwał filtr. Jeśli po krótkiej pracy, nawet jeśli układ jest nieszczelny, będzie wyższe ciśnienie.
    To odnośnie zaocznych wyroków, szanowni wszystkowiedzący poprzednicy don_rikardo i korrus666

    A wracając do problemu, jeżeli autor nie chce się rozstawać ze sprzętem, to jak najbardziej można naprawić, zresztą wszystko można naprawić ;)
    Trzeba tylko znaleźć fachowca który się tego podejmie, to nie jest łatwa i szybka naprawa jak wymiana termostatu.

    0
  • #9 27 Lis 2009 20:14
    jerzy1901
    Poziom 9  

    Witam ponownie.Inny fachman powiedział,że układ gdzieś mógł być nieszczelny,ale na ile był, to ''musztarda po obiedzie ''.Nie on go otwierał.Nie chciał podjąć się sprawdzenia nieszczelności i ewentualnej naprawy,bo [jak stwierdził i poprzednik ] nie naprawiają zabudowanej płyty chłodniczej.A przecież nieszczelność mogła być gdzieś na zewnątrz.?!:cry: Trzeci chłodniarz podjął się - ale rekonstrukcji lodówki.Nie chciał bawić się w jakieś naprawy ,dochodzenie przyczyn niechłodzenia. Na tylnej ściance wewnątrz chłodziarki zamontował panel płyty chłodniczej o wymiarach 390 x 335 mm [nie wiem jak wielki jest wymiennik miedzy tylnymi ściankami tej lodówki < patrz -wydajność >.Koszt całej naprawy miał być 350 pln lecz przy przywitaniu podbił do 380 pln [podobno właśnie panele podrożały ]. Żadnego dokumentu naprawy nie wystawił ,a ustnie dał gwarancję na 1 rok.Teraz pozostaje mi testować modyfikację. Aha Pan elektryk2000 słusznie zasugerował ,że mogą być różnice ciśnień [na ucho świst ] tuż po dopiero co uruchamianej sprężarce , ale w tym przypadku sam wyłączyłem ją poprzedniego dnia, a p.chłodniarz jej nie włączał przed rozszczelnieniem układu.Ciekaw jestem jaka będzie efektywność schładzania, jak długi czas pracy sprężarki do jej odpoczynku, bo jeśli stara płyta chłodnicza to całe ''plecy''lodówki to bardzo kiepsko:cry:.Co Wy na to. Czekam na refleksje. Z wielkim szacunkiem. jerzy1901.

    1
  • #10 27 Lis 2009 20:32
    nares
    Specjalista AGD

    jerzy1901 napisał:
    Ciekaw jestem jaka będzie efektywność schładzania, jak długi czas pracy sprężarki do jej odpoczynku.

    Będzie dobrze - wielokrotnie sprawdzone.

    0
  • #11 28 Lis 2009 13:03
    jerzy1901
    Poziom 9  

    Już zaobserwowałem, że położenie potencjometru jest zdecydowanie bardziej wychylone ,by osiągnąć poprzedni poziom zimna, mimo iż teraz płyta chłodnicza jest we wnętrzu lodówki,a nie między ściankami.Pewnie tylko praktyk mógłby mi powiedzieć, czy to zależy od wielkości płyty [ jest ich ,różnych wielkości w sprzedaży bez liku ] i jaka jest faktycznie u mnie .Tak na marginesie ,na liście z ceną 77pln moja była najtańsza. Czy to było [ może ?! ] główne kryterium doboru :?:Bo jeśli dobrze rozumuję ,gdyby była dużo mniejsza ,to czas pracy i pauzy agregatu odpowiednio by podsumowała Enea. Czy tak? Miłego dnia. jerzy1901 :|

    0
  • #12 28 Lis 2009 22:49
    elektryk2000
    Specjalista urządzeń chłodniczych

    jerzy1901 napisał:
    Koszt całej naprawy miał być 350 pln lecz przy przywitaniu podbił do 380 pln [podobno właśnie panele podrożały ]. Żadnego dokumentu naprawy nie wystawił ,a ustnie dał gwarancję na 1 rok.

    To i tak dobra cena za taką robotę. Myślę że będzie OK.
    Nie wiem za bardzo co masz na myśli w ostatniej wypowiedzi, dość enigmatycznie coś zacząłeś o ewentualnych rachunkach z ZE. Napisz coś bardziej jednoznacznie, coś doradzimy :)

    0
  • #13 04 Gru 2009 23:08
    jerzy1901
    Poziom 9  

    Nie chcę komentować publicznie jakości wykonanej pracy przy mojej lodówce ,ale i w jej kontekście mocno bym polemizował z kolegą elektryk2000 z "Torunia" o jej wycenie. Z poważaniem jerzy1901

    0
  • #14 04 Gru 2009 23:15
    nares
    Specjalista AGD

    jerzy1901 napisał:
    Nie chcę komentować publicznie jakości wykonanej pracy przy mojej lodówce ,ale i w jej kontekście mocno bym polemizował z kolegą elektryk2000 z "Torunia" o jej wycenie. Z poważaniem jerzy1901

    Możesz konkretniej, o co chodzi? Ceny montażu parownika bywają wyższe. Jeżeli masz wątpliwości co do jakości wykonania, to opisz to i pokaż na zdjęciach - jesteśmy ciekawi.

    0
  • #15 08 Gru 2009 21:11
    jerzy1901
    Poziom 9  

    Ceny montażu parownika bywają wyższe.

    Cytat:


    No chyba przy wyższej cenie parownika.Może źle kombinuję, ale za 1 godz pracy to trochę za drogo. Cenę parownika znam, 310 zł za napełnienie układu 0.06 Kg gazu ,to chyba nie całkiem O.K. Może mam troszkę złości ,ale "jakość" tej konkretnej usługi mi nie odpowiada.Szczególnie nocą !!:cry: Jeśli uraziłem solidnych rzemieślników -gorąco przepraszam ...

    0
  • #16 08 Gru 2009 21:30
    nares
    Specjalista AGD

    Parownik o tych wymiarach kosztuje 148 zł. Cena którą podajesz, jest ceną samej płyty, bez rurek i kapilary. Nie wziąłeś też pod uwagę robocizny montażu parownika.

    0
  • #17 08 Gru 2009 21:30
    skryn
    Admin grupy AGD

    jerzy1901 napisał:
    Jeśli uraziłem solidnych rzemieślników -gorąco przepraszam ...

    Przeprosiny przyjęte.
    Pamiętaj, że "pompką od rowera" nie napełni się lodówki! To musi mieć swoją cenę.
    :D

    0