Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

transformator 3,5kW po przwinięciu

piotrekk 01 Lip 2004 23:37 2013 12
  • #1 01 Lip 2004 23:37
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam

    uległ uszkodzeniu transformator w prostowniku do ładowania wózka widłowego akumulatorowego (dostał zwarty zwój na pierwotnym). oddałem go do przewinięcia. po "leczeniu" podłączyłem go spowrotem i się zaczęło. po 20 minutach pracy uzwojenie pierwotne jest b. gorące (ok.70 st. C). trafo dosyć głośno buczy . mostek prostowniczy gorący.

    wcześniej nie buczał tak głośno. mostek był o wiele zimniejszy.
    trafo ma odczepy dla 380V, 400V, 420V, 440V. podpięty jest na 400V.
    tak sobie myślę że gościu nie nawinął tyle ile trzeba. w związku z tym mam zbyt duże napięcie i za duży prąd ładowania.
    jutro mam zamiar przepiąć go na 420 lub 440V.
    jescze jedno. wydaje mi się że uzwojenie pierwotne jest zbyt luźno nawinięte dlatego buczy. niby jest pokryte farbą, ale mam wrażenie że drży jak go dotykam palcem. wtórne i rdzeń przy dotknięciu wydaje się "stabilne".
    chyba nie wróży mu to długiej pracy (drżenie= ścieranie emalii na drucie nawojowym)

    co wy na to? przepiąć go na niby wyższe zasilanie? jak z jego żywotnością ?

    dane prostownika czyli całości:
    Uwe 380-440V Iwe około 14A
    Uwy 48V I wy 70A

    pozdrawiam

    0 12
  • #2 01 Lip 2004 23:49
    karo33333
    Poziom 14  

    sprawdził bym jeszcze czy wszystkie diody sa dobre tylko poodpinaj je. Miałem coś takiego że transformator głośno chodził i pobierał duży prąd i była uszkodzona jedna z diód.

    0
  • #3 01 Lip 2004 23:59
    oli60
    Poziom 14  

    obawiam sie ze farba to troche slabe zabezpieczenie transformatora.Pomijam juz wlasciwosci izolacyjne ale w takim trafie wystepuja dosc duze sily elektrodynamiczne-drgania.Powinien byc zastosowany dobry lakier elektroizolacyjny chemo lub termoutwardzalny.

    0
  • #4 02 Lip 2004 00:45
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam ponownie

    karo33333 - diody są sprawne sprawdzalem. cały problem chyba tkwi trafie.
    oli60- przewijała go poważna firma (REMEL). Chyba wiedzą co robią. Źle jedynie wyprowadzili zakończenia uzwojenia pierwotnego. powinny być po przeciwnej stronie w stosunku do wyprowadzeń wtórnego. ale to można pominąć

    własnie to drżenie pierwotnego mnie martwi. nie wiem czy ono się grzeje bo za mało zwoi nawineli, czy w wyniku drżenia wydziela się ciepło. na zimno, czyli po przywiezieniu trafa dawał taki sam zapach tylko mniej intensywny jak po 20 minutowej pracy. może zalali go specjalną farbą?


    Cały prostownik kontrolowany jest przez procka. mierzy on prąd ładowania, napięcie, i temperaturę mostka i otoczenia. prostownik f-my "Tibetron"

    Interesuje mnie też wasze doświdzenie z transformatorami po przewinięciu. jakie efekty uboczne mogą zaistnieć po regeneracji takiego trafa.

    pozdrawiam

    0
  • #5 02 Lip 2004 11:31
    sybulek
    Poziom 16  

    Zasadniczo, to silnie obciążone trafa należałoby nawijać drutem (lub płaskownikiem) w oplocie szklanym i zaimpregnować próżniowo, lub co najmniej na gorąco. Miałem już przejścia z trafem, które fachman po nawinięciu przeleciał pędzelkiem jakimś lakierem. Zjarało się ekspressowo. Bo może nie wszyscy wiedzą, ale impregnacja ma za zadanie plepszać izolację, ale też poprawiać szybkość wyprowadzania ciepła, które się wydziela w głębi trafa, na pierwotnym. Jeśli twoje trafo jest nawinięte jak siano i tylko pomalowane, a ty chcesz pobierać z niego moc znamionową to radziłbym wnieść reklamację.

    0
  • #6 03 Lip 2004 21:54
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam

    Przepiąłem trafo na 440V i wszystko wydaje się ok. Uzwojenie pierwotne, wtórne, rdzeń, grzeją się równomiernie. Wygląda na to że gościu nie dowinął zwoi tyle ile trzeba :(. Brzęczenie trafa troszke mniejsze, ale i tak głośniejsze niż przed przewinęciem.

    pozdrawiam.

    0
  • #7 04 Lip 2004 12:00
    janek11389
    Poziom 42  

    Zmierz pobór prądu na biegu jałowym transformatora, nie wiem jak duży powinien być przy takiej mocy, ale przy 1KW i prawidłowo nawiniętym nie powinno przekraczać 50mA.
    Być może jest po prostu oszukany na ilości zwojów i występuje za duża gęstość prądu i to może być powód nadmiernego grzania.
    Czy ten transformator idzie na dwie fazy, czy na trzy i podaj dokładna moc jego a najlepiej było by jakbyś znał przekrój albo Q, to można by dość dokładnie podać średnicę drutu, a to zawsze można zmierzyć suwmiarką czy nie jest za cieńki.

    0
  • #8 05 Lip 2004 16:02
    mavtm
    Poziom 12  

    Brzęczenie może być wywołane nie tylko źle zaimpregnowanym uzwojeniem ale też samym rdzeniem. Blachy musiały zostać zdemontowane do przezwojenia. Powinny być też "potraktowane" lakierem, pomijając fakt że rdzeń powinien być mocno skręcony.
    Co do poprzedniej wypowiedzi odnośnie dokładnego określenia przekroju drutu to bym się nie zgodził. Bez danych dotyczących blach z których wykonany jest rdzeń (np. przenikalności) można jedynie w przybliżeniu określić przekrój.

    0
  • #9 10 Lip 2004 22:39
    piotrekk
    Poziom 17  

    witam
    trafo zasilane jest z dwóch faz.

    okazuje sie że po przepięciu go na 440v prostownik nie jest w stanie naładować w pełni wózka przez noc :(. przepiąłem go narazie na 420v, a za tydzien przepne go na 400 (czyli na tak jak powinno być). jak się spali będzie reklamacja.

    0
  • #10 11 Lip 2004 01:49
    karo33333
    Poziom 14  

    A czy sprawdziłeś stan baterii trakcyjnej tego wózka, tzn. chodzi mi o to gdy bateria jest mocno rozładowana jaki pobiera prąd przy ładowaniu(czy prostownik ma amperomierz) ,bo jeśli bateria jest już tak słaba to pobiera duży prąd ładowania na krawędzi ok.70A co prowadzi do nagrzewania się diód oraz uzwojenia trafo.

    0
  • #11 11 Lip 2004 19:30
    piotrekk
    Poziom 17  

    karo33333- ten prostownik pilnowany jest przez procka. pilnuje on pod wzgledem pomiarowym prąd ładowania (rezystor w obwodzie ładowania) i napięcie. pod względem programowym zauważyłem że przy rozładowanej baterii wózka ładowanie odbywa się w sposób przerywany. procek w prostoniku potrafi też zgłosić błąd ładowania żeby zwrócić uwagę obsługi (np. zbyt mały poziom elektrolitu w celach - dolać wody).

    wózek przed naprawą jeżdził po 8 godzin, a teraz nie wytrzymuje nawet 4.
    wskaźnik ładowania choć prymitywny bo na trzech diodach, non stop jest na minimum. dlatego uważam że wina jest po stronie trafa.
    jutro postaram się pomierzyć prąd jałowy "dziada". średnicy drutu nie jestem w stanie pomierzyć bo gościu wyprowadził linkę 4mm kw.

    0
  • #12 23 Kwi 2005 17:25
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 25 Kwi 2005 22:34
    hajko1
    Poziom 13  

    Coż, po lekturze tych postów myślę, że trafo należałoby reklamować, przede wszystkim podstawą jest solidna impregnacja, z tego co piszesz wynika też, że prawdopodobnie są źle dobrane ilości zwojów, przepinanie na wyższe napięcie pierwotnego może nie przynieść rezultaów, jeśli wtórne ma za dużo zwojów. Proponuję następujące rozwiązanie/test : odłączyć wtórne od mostka, załączyć trafo - prąd jałowy przy tej mocy powinien być poniżej 0.4A(zależy od jakości złożenia rdzenia i ilości zwojów). Jest bardzo prawdopodobne, żę przy przewijaniu rozbierano rdzeń i później niestarannie go poskładano(jak robiliśmy trafa o mocach ok.7KW to prąd jałowy w niestarannie złożonych trafach osiągał 1.8 - 2.5A/fazę, po "zbiciu" rdzenia potrafił spaść do 0.6A). Poza tym luźny rdzeń jest powodem zmiękczenia charakterystyki, co jest powodem obniżania się napięcia wraz ze wzrostem wartości pobieranego prądu. Warto by też zmierzyć wielkość napięcia na wtórnym w stanie jałowym - powinna być co najmniej o 30% wyższa niż napięcie baterii akumulatorów w wózku. I jeszcze raz powtarzam: uzwojenia nie mogą być luźne!

    0
  Szukaj w 5mln produktów