Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LPG a pompa paliwa

serek 21 Wrz 2004 07:26 55273 85
  • #61
    Dar_bob
    Poziom 14  
    Tomekob napisał:
    Mam Poloneza 1.6 GLI i właśnie straciłem pompę. Zrobiłem nim ponad 80 tyś na gazie i nigdy nie myślałem nawet o pompie aż tu nagle przestał jeździć na paliwie. Mechanik stwierdził, że pompa nie daje ciśnienia. Cały czas chodziła bez żadnych kombinacji z wyłącznikiem więc raczej skłaniam się ku wyłanczaniu pompy przy jeżdzie na LPG.


    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic169560.html
    Tu masz link do mojego posta, przeczytaj go i powiedz czy masz podobne objawy?
    jesli tak miałbym prostrzą weryfikacje uszkodzenia.. &-)))
    Pozdrawiam
    Darek.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #62
    bandolina
    Poziom 11  
    Zatarłem już dwie pompki i trzeciej już nie zatre.a wszystko przez moją głupotę,i lenistwo.nie tankowałem benzynki latałem na gazie ,w trasie skończył się gaz ,nie było benzynki i było bummmm w inne auto.teraz jest i gaz i benzynka.pozadrawiam i przestrzegamjavascript:emoticon(':cry:')
    Crying or Very sad
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #63
    Piotr36
    Poziom 17  
    Mam Poloneza Caro Plus 1.6 GLI i przejechałem nim 156tys. km na gazie. Jak dotąd nie mam kłopotów z układem paliwowym.
    Stosuję się jednak do kilku zasad:
    1. w zbiorniku musi być zawsze paliwo,
    2. silnik musi osiągnąć swoje parametry i sam musi przejść na gaz,
    3. filtr powietrza - wymiana co 10tys. km,
    4. wymiana oleju co 10 tys. km,
    5. wymiana świec co 20 tys. km.
    Uważam za nierozsądne odpalanie silnika na gazie /zwłaszcza w zimie/, a oszczędności są tylko pozorne. Ile można zaoszczędzić paliwa na tym? Na pewno niewiele, a remont silnika kosztuje i to słono.
  • #64
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #65
    Tomekob
    Poziom 14  
    Też mnie to zastanawia, dla czego coś ma się popsuć, kiedy jest wyłączone. Trochę to weryfikuję moją dotychczasową wiedzę i mam pewne obawy, co do kilu części, które mam zapasowe w piwnicy.
  • #66
    Piotr36
    Poziom 17  
    Punkty 2-5 może i nie mają istotnego wpływu na życie samej pompy, ale chę zauważyć w tym miejscu, że wielu użytkowników 4 kółek chce poprawiać fabryki i serwisy stosując często nieświadomie sposoby na oszczedności w swoich samochodach.
    Zabójstwem dla silnika zwłaszcza zimnego jest odpalanie go na gazie. Tu odnoszę się do pkt 2. Jeśli odpalasz go na gazie to pompa pomimo, że jest zanurzona w paliwie nie ma okazji pracować i zaciera się, bo jak wszyscy wiemy w paliwie /zwłaszcza naszym/ jest zawsze trochę wody - choćby z pary wodnej z powietrza. To też dotyczy prawie pustego zbiornika paliwa zwłaszcza w zimie. Pompa nie pracująca przez dłuższy czas zaciera się i to jest normalne. Dajmy jej popracować!!!
    Pkt. 3-5 nie mają w zasadzie żadnego wpływu na żywotność pompy, ale wypisałem te zasady bo mają duży wpływ na pracę całego złożonego układu jakim jest nasz silnik w samochodzie.
    elektrit - co pkt. 6 to raczej związane byłoby to z kulturą obchodzenia się z naszymi 4 kółkami.
  • #67
    jac25
    Poziom 12  
    gracus7 napisał:
    a czy ktos kiedyś pomyślał o tym co będzie gdy, nagle skończy się gaz a będziemy w trakcie jakiegoś ostrego bądż dziwnego manewru? koniec gazu to wyłączony silnik a co za tym idzie BRAK hamulca i wspomagania kierownicy! a tak szybko przełączamy na benzynkę i rura.... pod warunkiem że pompa jest sprawna i ciągle utrzymuje ciśnienie, bo gdy jest odłączona to tak jakby jej nie było zanim podpompuje paliwo może być zapóżno!!!!!!!!!!!! a poza tym sam zauważyłem że auto które jeżdzi wiecznie na gazie z czasem robi się mułowate na bęzynie więc zawsze rano palę na benzynce tak dla zdrowotności silniczka na parę minut.
    W końcu nie zbiednieję jak dam te 20zł mesięcznie na benzynę przeliczając na oszczędności jakie daje GAZ


    Dzwna to sytuacja. Dlaczego mialoby braknac gazu? Analogicznie można napisać że wykonujesz dziwny manewr i koń czy się benzyna.
    zawsze trzeba tankowac tyle zeby dojechac tam gdzie sie chce....
  • #68
    Piotr36
    Poziom 17  
    gracus7 jeśli faktycznie jeździsz na gazie to powinieneś wiedzieć, że gaz to nie benzyna, gdzie po jej braku silnik staje natychmiast. z gazem jest tak, że gdy się kończy to najpierw silnik słabnie i po wcisnięciu gazu czuć brak mocy, ale nigdy nie gaśnie od razu !!!! Dzięki temu zachowaniu się gazu możemy zjechać na pobocze, a nawet przejechać jeszcze parę kilometrów.
    jac25 - zgadzam się z Tobą!
  • #69
    krzys_j
    Poziom 13  
    W niektórych samochodach paliwo powraca do zbiornika nie przepływając przez wtryskiwacze. Regulator ciśnienia paliwa jest w filtrze. Jak sie wyjmie pompę paliwa ze zbiornika to jej obudowa zmienia kolor, uszczelka pompy "gnije", robi się ona mazista (jak samochód pracuje tylko na benzynie to nic takiego sie nie dzieje). Po pewnym czasie użytkowania pojazdu odchodzi piszczenie z pompy pomimo tego, że paliwo było zawsze ponad 1/4 - zatyka się filtr paliwa a niby paliwo już dawno zostało przefiltrowane. Gdy paliwo długo znajduje sie w zbiorniku z pracującą grzałką (pompą) to zwiększone jest wydzielanie lotnych związków które są spalane w silniku (z czasem paliwo jest nic nie warte i całkiem inaczej śmierdzi). Pompa nawet jeśli by zaiskrzyła to w zbiorniku jest zbyt duże stężenie par paliwa więc napewno nic nie wybuchnie.
  • #70
    krzyg
    Poziom 11  
    Miałem już do czynienia z zatarta pompą paliwową oraz z zatartymi wtryskami w peugocie 505.
    Od chwili instalacji lpg klient ani myślał o używaniu benzyny,
    miał także przekaźnik odcinający pompę paliwa przy eksploatacji na lpg.
    Pompa rzeczywiście może przeżyć auto.
    Koniec!
  • #71
    krzyg
    Poziom 11  
    Zapieczone wtryski,zapieczona (zatarta) pompa paliwa,niedrożny filtr paliwa i to wszystko bosha w peżocie 505 po wieloletnim i namiętnym katowaniu silnika na gazie.Włąsciciel zapomniał o benzynie z chwilą zaistalowania LPG.Koszty nie były skromne.Więc warto czasem pogonić auto na benzynie,warto mieć trochę paliwa w zbiorniku, warto odpalać na benzynie?A moze szkoda tych kilka złotówek na benzynę?Tylko ciekawe jak wypadnie koszt naprawy istalacji zasilającej?
  • #72
    Levis82
    Poziom 12  
    Nie musi!!! niekturzy twierdzą że powinna a inni że nie :P jeśle chodzi to nic jej nie zaszkodzi pozatym że po pewnym czasie zresztą tak samo jak przy jeździe na benzynie kiedyś padnie. Odcięcie zaś może powodować "zastanie" gdy nie bedzie włączana przez dłuższy czas jeśli ktoś odpala na gazie... :roll:
  • #73
    gerard gorecki
    Poziom 11  
    zalecam uruchamiac na benzynie, pompe mozna odlaczyc jezeli ma dlugo sluzyc.mnie pompa wysiadla po 40tys bo jej nie wylanczalem.ze wzgledow bezpieczenstwa musi byc mozliwosc wlaczenia pompy w kazdej
    chwili,pozdrawiam
  • #74
    jac25
    Poziom 12  
    standardowo ma działać cały czas jak autko jeździ więc po co kombinować i wyłaczaś ją gdy jeździmy na gazie!?!?!
  • #75
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #76
    jac25
    Poziom 12  
    elektrit napisał:
    Jezu!!Wróciliśmy do punktu wyjścia.Wiesz iledziesiąt pomp widziałem uwalonych ze wzgledu na to że były "sprężone" (odłączone wtryskiwacze?)
    [ciach]


    Przecież jest coś takiego jak przewód powrotny więc benzynka wraca sobie do baku i cisnienie chyba nie jest takie wysokie.
    Ale może faktycznie masz rację.
  • #77
    manta
    Poziom 39  
    Ale problemów co, ilu urzytkowników tyle opini, pompa nie chodzi chodzi też zle. Problem leży Panowie po stronie paliwa a nie tego czy pompka chodzi czy nie. Jeśli z auta pracującego tylko na benzynie z szyny wtryskiwaczy wylewamy wode i to pomimo filtra jakie to dziwne substancje trafiają do naszych zbiorników. To z tego"cudownego paliwa" biorą się uszkodzenia wtryskiwaczy i pomp. Praca pompy była by uzasadniona o ile producent przewidział by 2-godzinną jazde z górki a w tej sytuacji pompa mieli paliwo pokonując opory ciśnienie regulatora ale bez odbioru przez wtryskiwacze czyli ile wyssie tyle wraca. Uważam że lepiej odcinać pompy, ale też nie zapominać o ich istnieniu jak i też całego układu czyli co jakiś czas ( tego nie określam) dać popracować silnikowi na benzynie. Pozdrowienia dla forum. 8)
  • #78
    nom
    Poziom 23  
    jac25 napisał:
    elektrit napisał:
    Jezu!!Wróciliśmy do punktu wyjścia.Wiesz iledziesiąt pomp widziałem uwalonych ze wzgledu na to że były "sprężone" (odłączone wtryskiwacze?)
    [ciach]


    Przecież jest coś takiego jak przewód powrotny więc benzynka wraca sobie do baku i cisnienie chyba nie jest takie wysokie.
    Ale może faktycznie masz rację.


    Od razu powiem, ze mam skode fabia 1.4/60KM, bo pewnie w innych samochodach jest roznie. U mnie po 7 tys. km na gazie pompa zaczela piszczec dosc glosno, ze nie dalo sie wytrzymac pomimo, ze radio bylo wlaczone. :-) Przy instalacji LPG powiedzialem gazownikowi, zeby odlaczyl pompe, bo kolega mi tak doradzal. Ale wlasnie gazownik zaslanial sie, ze wtryskiwacze nie beda chlodzone i sie zapieka. Zapytalem na innym forum o LPG na autokacik.pl o rade i na forum skoda. W przypadku fabii nie ma mozliwosci chlodzenia wtryskiwaczy, jezeli paliwo przez nie nie przeplywa, poza tym po co chlodzic, jak nie pracuja? ;-)
    Wtryskiwacze sie grzeja, bo przeplywa przez ich cewki duzy prad, ale jak nie pracuja to nie plynie prad.
    Poza tym nie kazda uklad zasilania ma powrot, dowiedzialem sie, ze fabia nie ma powrotu! Pompa pracuje z maksymalnym cisnieniem. Poza tym pompa pobiera znaczny prad (bezpiecznik 15A), sprawdzalem amperomierzem do 3A i wskazowka byla na maksa, a wiec na pewno wiecej niz 40W. Zrobilem sobie wylaczenie pompy przekaznikiem sterowanym od zaworu gazu. Przelaczanie z paliwa na LPG i z powrotem jest plynne nie ma zadnych szarpan a pompa juz nie piszczy, nawet jak jade na benzynie. :-)
    Chyba to piszczenie bylo oznaka, ze trzeba jej ulzyc, wiec w tym samochodzie jak najbardziej trzeba odcinac pompe przy pracy na LPG, ale wybor nalezy do uzytkownika. :-)
    Ja popieram wypowiedzi elektrit'a, bo pisze calkiem sensownie. :-)
    Pozdrawiam.
  • #79
    jan_man
    Poziom 14  
    no to i ja dodam swoje trzy grosze jezdze fabia 1,4MPI z iinstalacja gazowa
    stosuje taki uklad :pompa paliwa stale pracujaca /nieprawda jest ze instalacja nie ma przelewu do zbiornika-powrot to niebieski wezyk/ niestety pomimo tego ze pompa pracowala stale podczas jazdy na gazie w koncu walnol bezpiecznik od pompy 15A.
    rozbebeszylem wszystko [pompa zablokowana na amen nie ruszy nawet mechanicznie.
    od poniedzialku zabieram sie za rozebranie tej nierozbieralnej czesci-siklnik elektryczny-pompa paliwowa. zobaczymy co sie stalo wewnatrz.
    Przyznaje sie ze startowalem od ponad 3 tys.kilometrow wylacznie na gazie. W zbiorniku paliwa stan ponad 15litrow benzyny
  • #80
    Dar_bob
    Poziom 14  
    hM...
    Dowód na to ,że przy pracującej pompiei braku odbioru paliwa pzrez wtryskiwacz, nawet przy przelewie do zbiornika, pompa padła.
    Co na ten temat powiedza ci którzy sie upieraja aby pompa chodziłą cały czas.
    Owszem , moze tak byc ze pompa bedzie pracowała przez lata.. ale w innym samochodzie, w innym modelu i innej marce..
    Chyba jednak powinnismy podejsc do sprawy indywidualnie.
    Darek
  • #81
    nom
    Poziom 23  
    jan_man napisał:
    no to i ja dodam swoje trzy grosze jezdze fabia 1,4MPI z iinstalacja gazowa
    stosuje taki uklad :pompa paliwa stale pracujaca /nieprawda jest ze instalacja nie ma przelewu do zbiornika-powrot to niebieski wezyk/


    Informacje podalem za grupa skoda na autokacik.pl, jeden czlowiek przerabia fabie 1.4/60KM wstawiajac turbo sprezarke i pisal, ze musi dorobic powrot paliwa, bo go nie ma. Tez sie zdziwilem, ale chyba wie co robi. :-)
  • #83
    autoel
    Poziom 25  
    I zrobił się temat rzeka :) a wydawałoby się że sprawa jest oczywista, nad niektorymi postami można dostać zajadów ze śmiechu
    Cytat:
    W niektórych samochodach paliwo powraca do zbiornika nie przepływając przez wtryskiwacze.
    ( w mojej skromnej głowie nie może się zmieścić , jak paliwo mogło by wrócić do zbiornika po przepłynięciu przez wtryskiwacz:o ,może w postaci spalin??????,bo przecie innej już nie przyjmie :) ) albo historyjka o nagłym braku gazu podczas wyprzedzania , a czy którakolwiek I lub II generacja LPG wróci sama na benzynę????, z tego co mi wiadomo to nie. Panowie to są historyjki wymyślone przez instalatorów. Nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia pracy pompy paliwowej przy jeździe na gazie.(Pomijając oczywiście pompki mechaniczne, które ze względów konstrukcyjnych raczej trudno wyłączyć).
    Tak więc na zakończenie przydługiego postu kto myśli racjonalnie zrobi, lub zleci zrobienie, układu wyłączającego zasilanie pompki po przejściu na gaz, a pozostali którzy twierdzą że "musi pracować" dadzą nam zarobić na "kieliszek chleba". A sądząc z powyższych wypowiedzi nasz zawód ma przyszłość :) .[/quote]
  • #84
    jan_man
    Poziom 14  
    nooooooooo kochani teraz jestem pewien pompa o ktorej pisalem wczesnie padla-po prostu sie zatarla ale nie martwcie sie uzytkownicy gazu owszem pompa jest droga ale ja sobie zregenerowalem profesjonalnym sposobem . koszt wyniosl mnie kolo 100 zl polskich. nie jest to klopotliwa naprawa-jak sie ma odrobine czasu jakii jeden dzien, dostep do jakich takich maszyn to mozna pompe zregenerowac tanim kosztem. tam sie nic nie popsulo. jak kto chce wiedziec dokladnigg 3647e jak to sie robi to zapraszam na gg bo to troszki duzo pisania gg 3647377 a jak kto chce by mu pomoc w regeneracji to sluze
    pozdrawiam
  • #85
    Kosek II
    Poziom 11  
    Jasne że pompa paliwa pracować powinna, zchładza ona wtryskiwacze i powraca do zbiornika.
    Oczywiscie w zbiorniku powinno byc paliwo.
    To, że pompy sie zacierają jet tylko i wyłącznie przyczyną jego braku.
  • #86
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto