Witam. Moim kolejnym problemem jest zatłuszczona przenia szyba-oczywiście od wnętrza auta. Nie wiem czy to okropieństwo jest spowodowane tym, że kiedyś przez przypadek przetarłem ją szmatką którą wycierałem karoserię po plaku. Plak jest chyba dość tłusty więc chyba całkiem możliwe że i szmatka była na tyle tłusta zeby zmasakrować mi szybę? 2 opcja to może być to że podczas nadmuchiwania na szybe ciepłego lub zimnego powietrza dostawały się wprost na szybę jakieś opary-np ropy? płynu jakiegoś? chyba też możliwe ponieważ przy puszczaniu ciepłego powietrza śmierdziało mi czymś w aucie jakby troche ropą nie przepaloną tylko kapiącą na coś gorącego, niczym też płynem chłodniczym kapiącym na coś gorącego. Hmmm chyba już się teraz tak nie dzieje bo załatwiłem problem wyciekającej wody. No !!! ale został ten koszmar. Czasem gdy szyby nie są zaparowane widoczność jest spoko lecz gdy tylko np po robocie wsiadam do auta wieczorem, szyby są zaparowane od środka i zaczyna się koszmar. Dosłownie jakby jakiś przezroczysty tłuszcz opętał szybę. Jeśli ją przetrę -gąbką, suchą czystą szmatką , ręcznikiem papierowym-to nic nie daje a wręcz jeszcze gorzej się rozmazuje. 3 razy próbowałem płynem do szyb i papierowymi reczniczkami, potem specjalnym płynem do szyb który dobrze bródy usówa, następnie już nawet próbowalem odtluścić octem. Myślałem ze pomoglo choć troche ale podczas kolejnego zaparowania zwątpiłem w dobro. Czy ktoś mi powie jak skutecznie odtłuścić ten syf? Doprowadzić szybę do pożądku? może denaturatem spróbować uważając na uszczelki itp zeby nie zniszczyło? RATUNKU
Moderowany przez Pawel wawa:Temat poprawiłem, proszę zapoznać się z regulaminem forum. Proszę o większą staranność w pisaniu postów (błędy, literówki)