Witam.
Jako że w swoim aucie nie chcę zajmować subem bagażnika, mogę wyrwać od znajomego tzw"boczek" na głośnik 20 cm, o pojemności 14 litrów - auto to golf 3.
Warto się w taki sub pchać czy jego granie będzie na tyle słabe że nic z tego nie wyjdzie ? Oczywiście nie żądam buraczanego brzęczenia rejestracji i nie śmigam z zimnym łokciem, jedynie chcę trochę więcej basu niż z głośników w drzwiach. Do tej poryw aucie walał się sub na głośniku 25 cm ale zajmował prawie pół bagażnika... Grał bardzo miło i miękko.
Radio to JVC KD-R 401, wzmacniacz suba to nieznany mi model, Blaupunkt, rocznik 1988 o mocy ( w mostku ) ok 90 W. Odcięcie od 170 Hz realizowane za pomocą radia.
Co o tym myślicie ?
Jako że w swoim aucie nie chcę zajmować subem bagażnika, mogę wyrwać od znajomego tzw"boczek" na głośnik 20 cm, o pojemności 14 litrów - auto to golf 3.
Warto się w taki sub pchać czy jego granie będzie na tyle słabe że nic z tego nie wyjdzie ? Oczywiście nie żądam buraczanego brzęczenia rejestracji i nie śmigam z zimnym łokciem, jedynie chcę trochę więcej basu niż z głośników w drzwiach. Do tej poryw aucie walał się sub na głośniku 25 cm ale zajmował prawie pół bagażnika... Grał bardzo miło i miękko.
Radio to JVC KD-R 401, wzmacniacz suba to nieznany mi model, Blaupunkt, rocznik 1988 o mocy ( w mostku ) ok 90 W. Odcięcie od 170 Hz realizowane za pomocą radia.
Co o tym myślicie ?