Zmostkowanie wzmacniacza to jedno : żeby wzmacniacz był stabilny ( odporny na przeciążenia) w mostku do 4 omów, jego mostkowane kanały muszą być stabilne przynajmniej od 2 omów. A z innej beczki: zmostkowanie głośników, to nic innego jak podłączenie ich równolegle. Wtedy wypadkowa 2 głośników 4 omowych da oporność dla tego ich układu 2 omy >i właśnie na przynajmniej tą oporność powinien być stabilny wzmacniacz, bo inaczej będzie się przegrzewać, lub nawet może się spalić <. Co do grania owych głośników w układzie zmostkowanym, inaczej połączonych równolegle, to każdy będzie grał 'swoją' normalną mocą

- czyli 2 głośniki, tak podłączone zagrają 2 razy większą mocą, niż jeden głośnik. Ale czy 'słyszalnie' będzie to dwa razy głośniej, to wątpię
