Mam problem z moja instalają, mianowicie jaki bym głosnik nie założył to zaczyna nie wyrabiać (pierdzi) szczególnie gdy ustawie wzmacniacz na low. Nie to że jak jest głosno tylko nawet na 1/10 glośności radia.
Testowałe już 3 głośniki (magnat 180RMS, sony xplode 380RMS, carpower 250RMS)
Wzmacniacz lanzar vibe 231 800W max w mostku, kondensator stinger 1F.
Do kondzia jeszcze podpiety jeden mniejszy wzmacniacz i 2 glosniki.
Próbowałem wszystkich ustawien lanzara bez efektu.
Sprawdzałem napiecie jest takie samo na aku i na wzmacniaczu.
Mase mam z bagażnika może to być przyczyna?
Radio pioneer 4900IB, 2xrca, byla uwalona masa na rca ale podpiałem pod obudowe.
Głośniki grają w półce, wiem ze nie powinny, bedę przerabiał ale to pierdzenie nie może być przez granie w półce bo pojawia sie potężne przesterowanie, głośnik zamiast grać skacze i pierdzi.
Mam 2 bezpieczniki, jeden przy aku, drugi przed wzmakiem. Grube kable zasilające, masa o połowe cieńsza.
Poradzcie gdzie tu szukać przyczyny bo już mi się pomysły skończyły...
Testowałe już 3 głośniki (magnat 180RMS, sony xplode 380RMS, carpower 250RMS)
Wzmacniacz lanzar vibe 231 800W max w mostku, kondensator stinger 1F.
Do kondzia jeszcze podpiety jeden mniejszy wzmacniacz i 2 glosniki.
Próbowałem wszystkich ustawien lanzara bez efektu.
Sprawdzałem napiecie jest takie samo na aku i na wzmacniaczu.
Mase mam z bagażnika może to być przyczyna?
Radio pioneer 4900IB, 2xrca, byla uwalona masa na rca ale podpiałem pod obudowe.
Głośniki grają w półce, wiem ze nie powinny, bedę przerabiał ale to pierdzenie nie może być przez granie w półce bo pojawia sie potężne przesterowanie, głośnik zamiast grać skacze i pierdzi.
Mam 2 bezpieczniki, jeden przy aku, drugi przed wzmakiem. Grube kable zasilające, masa o połowe cieńsza.
Poradzcie gdzie tu szukać przyczyny bo już mi się pomysły skończyły...