Witam!
Jak w temacie... wszystko było ładnie pięknie aż do momentu kiedy autko zastrajkowało :/ Przy próbie odpalenia (po przekręceniu kluczyka) zgasły wszystkie kontrolki a spod maski było słychać tylko "tykanie"... do tego hamulec bardzo twardy i strasznie płytki i przy wduszaniu go zaczyna coś "tykać" i zapala się kontrolka ENGINE...
Spotkał się może ktoś z czymś takim? Wolałbym uzyskać jakąś poradę tutaj zanim wybiorę się do "specjalistów"...
Dodam tylko, że jestem zielony w tych sprawach więc mile widziane odpowiedzi "po polsku"
Z góry dziękuję.
Jak w temacie... wszystko było ładnie pięknie aż do momentu kiedy autko zastrajkowało :/ Przy próbie odpalenia (po przekręceniu kluczyka) zgasły wszystkie kontrolki a spod maski było słychać tylko "tykanie"... do tego hamulec bardzo twardy i strasznie płytki i przy wduszaniu go zaczyna coś "tykać" i zapala się kontrolka ENGINE...
Spotkał się może ktoś z czymś takim? Wolałbym uzyskać jakąś poradę tutaj zanim wybiorę się do "specjalistów"...
Dodam tylko, że jestem zielony w tych sprawach więc mile widziane odpowiedzi "po polsku"
Z góry dziękuję.