Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

awaria palnika olejowego Viessmann

hydroplas 29 Lis 2009 15:06 9817 42
  • #1 29 Lis 2009 15:06
    hydroplas
    Poziom 9  

    Witam
    W palniku olejowym dwustopniowym Viessmann ustawiłem na I stopniu zawartość tlenu na 4,3 a na II stopniu 4,1. Ustawiłem nadmiar tlenu, ponieważ po kilku dniach pracy fotoelement pokrywa się sadzą i następuje wyłączenie kotła. Ustawiłem nawet tlen na 4,5 i 4,4 i również po kilku dniach kocioł się wyłączał. Z opisu użytkownika kotła wygląda to tak: kocioł pracuje po regulacji normalnie przez kilka dni. po kilku dniach po przejściu z 1 na 2 stopień w czasie pracy gaśnie płomień i przy próbie ponownego odpalenia wchodzi w stan awarii (zabrudzony fotoelement). Pomieszczenie w którym znajduje się kocioł ma instalację nawiewno-wywiewną, lecz monter założył nawiew o zbyt małej średnicy. Dlatego uchylone jest okno w pomieszczeniu.
    Ustawiłem sporo tlenu i nie wiem czym spowodowane jest brudzenie fotoelementu. CO na 1 i 2 stopniu jest znikome: max 5ppm.
    Co może powodować w takim wypadku produkcję sadzy?
    Pozdrawiam Grzegorz

    0 29
  • #2 29 Lis 2009 15:12
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Podaj typ tego palnika. Spróbuj doregulować spiętrzanie.

    0
  • #3 29 Lis 2009 15:22
    hydroplas
    Poziom 9  

    Chyba się nie zrozumieliśmy. Celowo zostawiłem więcej tlenu niż powinno być bo po kilku dniach ekploatacji tworzy się warstwa sadzy na fotodiodzie i płytce spiętrzającej.

    0
  • #4 29 Lis 2009 16:02
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Zrozumiałem cię. Podajesz za mało szczegółów. Napisz jaką zastosowałeś dyszę , o jakim kącie. Jaka jest moc tego palnika . Przy jakim kotle pracuje.
    Wiesz napewno , że specyfika komory , jej opory mają zasadniczy wpływ na dobór dyszy i regulacje palnika.

    0
  • #5 29 Lis 2009 16:06
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Zarówno niedobór, jak i nadmiar tlenu powoduje tworzenie się sadzy.
    Wykonaj prawidłową wielkość kratki nawiewnej

    0
  • #6 29 Lis 2009 16:19
    neodym
    Poziom 13  

    hydroplas napisał:
    Witam
    W palniku olejowym dwustopniowym Viessmann ustawiłem na I stopniu zawartość tlenu na 4,3 a na II stopniu 4,1. Ustawiłem nadmiar tlenu, ponieważ po kilku dniach pracy fotoelement pokrywa się sadzą i następuje wyłączenie kotła. Ustawiłem nawet tlen na 4,5 i 4,4 i również po kilku dniach kocioł się wyłączał.


    Nie ustawisz na oko. Kup analizator spalin na Allegro. Wpisz tam "analizator spalin" w wyszukiwarkę. Tu jest film jak on działa.

    http://www.youtube.com/watch?v=bnH74QNLBgk
    http://www.youtube.com/watch?v=UqQgiqPmz78
    http://www.youtube.com/watch?v=_mbXWHXfQkI
    http://www.youtube.com/watch?v=IKo1LN56_DQ

    0
  • #7 29 Lis 2009 16:28
    hydroplas
    Poziom 9  

    Nie mam w domu pełnej dokumentacji i nie jestem pewien który to był kocioł- Paromat Simplex albo Paromat Triplex 200kW.
    Założyłem taką dyszę jaka jest zalecana: 4,0 60stS.
    Instalację nawiewną zamontował ktoś kto montował kocioł: z rury kanalizacyjnej fi 160, dlatego uchyliłem okno. Serwisuję ten kocioł od trzech lat i przy otwartym oknie do tej pory działał.
    Pozdrawiam Grzegorz

    Dodano po 3 [minuty]:

    Uważasz Neodym, że wartości O2 podawałem na oko? Jeśli masz takie oko że możesz podać czy tlenu jest 4,2 czy 4,3 to Ci gratuluję.

    0
  • #8 29 Lis 2009 16:35
    neodym
    Poziom 13  

    hydroplas napisał:


    Uważasz Neodym, że wartości O2 podawałem na oko? Jeśli masz takie oko że możesz podać czy tlenu jest 4,2 czy 4,3 to Ci gratuję.


    Ja uważam, że popełniasz gdzieś wielki błąd wykonując sam pomiar jeśli go mierzysz miernikiem. Moim zdaniem nie mierzysz rzeczywistego składu spalin tylko masz gdzieś dodatek fałszyfego powietrza.
    Zobacz film na youtube ten pierwszy tam gdzie jest filmowany komin. Połączenia rur sa uszczelnione taśmą (taśmą aluminiową do kominków albo do rur wydechowych), bo różnica w ilości mierzonego tlenu była o 2-3%. Nawet teraz skocz na stację paliw i kup taką taśmę do doraźnego naprawiania tłumików albo w Castoramie.
    Musisz uszczelnić komorę spalania, drzwi rewizyjne, osadzenie palnika, wziernik do płomienia. Inaczej twoje pomiary mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.
    Większość serwisantów tego nie robi, nie wie o tym albo to zlewa.

    Nie wolno ci stosować kolanek nastawnych przed punktem pomiaru, bo ssają tlen z kotłowni. Albo oklej je taśmą. Zobacz ten film na youtube dokładnie tak od połowy tam widać oklejone połączenia. Słuchaj co mówię :-)

    Ty sobie ustawiasz 4.3% a faktycznie palnik ma 2% po czym reszta pochodzi ze szpar jako fałszywe powietrze.
    Nie czujesz swądu palonego ogniska przy pomocy ropy? Taki jest charakterystyczny zapach spalonego oleju, a raczej niedopalonego gdy jest za mało powietrza.

    0
  • Pomocny post
    #9 29 Lis 2009 16:36
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    hydroplas napisał:

    Instalację nawiewną ... z rury kanalizacyjnej fi 160, dlatego uchyliłem okno.

    To całe 200 cm2, ale dla kotła 200 kW to dużo za mało :(
    hydroplas napisał:

    Uważasz Neodym, że wartości O2 podawałem na oko? Jeśli masz takie oko że możesz podać czy tlenu jest 4,2 czy 4,3 to Ci gratuluję.

    On jest producentem lub zagorzałym fanem tego czegoś.

    0
  • #10 29 Lis 2009 16:46
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolego Neodym - z ciekawości przetestowaliśmy ten sprzęcik i ... wybacz ale to coś dla majsterkowiczów. Pozostanę przy poczciwym TESTO.

    0
  • #11 29 Lis 2009 16:55
    neodym
    Poziom 13  

    serwisant73 napisał:
    Kolego Neodym - z ciekawości przetestowaliśmy ten sprzęcik i ... wybacz ale to coś dla majsterkowiczów. Pozostanę przy poczciwym TESTO.


    Mówisz nieprawnę, że testowałeś to urządzenie.

    0
  • #12 29 Lis 2009 16:59
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    serwisant73 napisał:
    Kolego Neodym - z ciekawości przetestowaliśmy ten sprzęcik i ... wybacz ale to coś dla majsterkowiczów. Pozostanę przy poczciwym TESTO.


    Bo to o kasę chodzi. Sprzęt dla naiwnych majsterkowiczów. Niedługo trafisz do gościa z czymś takim i będzie porównywał Twoje ustawienia ze swoimi i marudził, że: blebleble...
    Coś jak ci co budują z biblioteką muratora, a nie potrafią poprawnie obchodzić się z drabiną i miarą
    A jak on chodzi na gazie ? Tego nie podali.

    0
  • #13 29 Lis 2009 17:05
    hydroplas
    Poziom 9  

    Wiem, że ten przekrój to za mało, ale tak jak pisałem wcześniej w ubiegłym roku wystarczyło otwarcie okna i mały nadmiar tlenu. Wyniki pomiarów które podawałem były po założeniu obudowy palnika. Przy zdjętej obudowie palnika tlenu było prawie 0,2% więcej.
    Pozdrawiam Grzegorz

    0
  • #14 29 Lis 2009 17:13
    neodym
    Poziom 13  

    mirrzo napisał:
    serwisant73 napisał:
    Kolego Neodym - z ciekawości przetestowaliśmy ten sprzęcik i ... wybacz ale to coś dla majsterkowiczów. Pozostanę przy poczciwym TESTO.


    Bo to o kasę chodzi. Sprzęt dla naiwnych majsterkowiczów. Niedługo trafisz do gościa z czymś takim i będzie porównywał Twoje ustawienia ze swoimi i marudził, że: blebleble...
    Coś jak ci co budują z biblioteką muratora, a nie potrafią poprawnie obchodzić się z drabiną i miarą
    A jak on chodzi na gazie ? Tego nie podali.



    No ale sonda samochodowa ma dokładność lambdy lepszą niż 0.009. Trudno z tym polemizować. To taki sam czujnik tlenu jak te droższe do mierników i wiele innych http://www.maritex.com.pl/pl/shop/products/ggid/130

    Dodano po 1 [minuty]:

    hydroplas napisał:
    Wiem, że ten przekrój to za mało, ale tak jak pisałem wcześniej w ubiegłym roku wystarczyło otwarcie okna i mały nadmiar tlenu. Wyniki pomiarów które podawałem były po założeniu obudowy palnika. Przy zdjętej obudowie palnika tlenu było prawie 0,2% więcej.
    Pozdrawiam Grzegorz


    Zrób zdjęcie tego pieca z boku żeby było widać odpływ spalin i weź do serca to co ci mówię o błędach mierniczych.

    Dodano po 2 [minuty]:

    mirrzo napisał:
    A jak on chodzi na gazie ? Tego nie podali.


    Czujnik lambda mierzy stosunek ciśnień cząstkowych tlenu między obudową i środkiem rury gdzie tlenek cyrkonu zaczyna przepuszczać jony tlenu od pewnej temperatury. Nie ma znaczenia jakiego paliwa używasz. lambda mierzy ilość O2 jaki pozostał w spalinach i jest praktycznie nieczuła na rodzaj węglowodoru.

    0
  • #15 29 Lis 2009 17:16
    hydroplas
    Poziom 9  

    Nie ma nieszczelności na linii kocioł-komin, ponieważ jest on wykonany z prostego odcinka rury, w której jest otwór pomiarowy. Sonda mojego urządzenia pomiarowego ma sprężynę uszczelniającą, więc nie zasysa powietrza.
    Pozdrawiam Grzegorz

    0
  • #16 29 Lis 2009 17:17
    neodym
    Poziom 13  

    hydroplas napisał:
    Nie ma nieszczelności na linii kocioł-komin, ponieważ jest on wykonany z prostego odcinka rury, w której jest otwór pomiarowy. Sonda mojego urządzenia pomiarowego ma sprężynę uszczelniającą, więc nie zasysa powietrza.
    Pozdrawiam Grzegorz


    A rura jak jest przytwierdzona do pieca ?

    Zapewne jesteś rozsądnym człowiekiem więc przemyśl to jeszcze raz.

    1. Okłamuje cie miernik, tak po prostu
    2. Mierzysz 4% O2 a jednak coś jest nie tak
    3. Jeśli dobrze miernik mierzy i dalej masz tą sadzę to co jest?

    Przeprowadź wywód myślowy :-)
    Albo miernik źle pokazuje albo masz fałszywe powietrze choćby na czopuchu.

    Nie ma fizycznej możliwości żeby było 4% i takie numery.

    0
  • Pomocny post
    #17 29 Lis 2009 17:20
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    hydroplas napisał:
    Wiem, że ten przekrój to za mało, ale tak jak pisałem wcześniej w ubiegłym roku wystarczyło otwarcie okna i mały nadmiar tlenu. Wyniki pomiarów które podawałem były po założeniu obudowy palnika. Przy zdjętej obudowie palnika tlenu było prawie 0,2% więcej.
    Pozdrawiam Grzegorz

    Musisz "rozkopać" ten palnik na strzępy. Spróbuj ponownie wymienić dyszę. Czasem zdarza się (rutyna) zrobić błąd i wsadzić do pudełka "chodzoną" i użyć ponownie, jako nowej.

    neodym napisał:


    No ale sonda samochodowa ma dokładność lambdy lepszą niż 0.009. Trudno z tym polemizować. To taki sam czujnik tlenu jak te droższe do mierników i wiele innych

    Jednak Producent.
    Tylko drobny szczegół: mierniki do pomiarów i analizy spalin certyfikujemy co najmniej raz w roku dla zachowania poprawności ustawień - drobny szczegół

    neodym napisał:


    Czujnik lambda mierzy stosunek ciśnień cząstkowych tlenu między obudową i środkiem rury gdzie tlenek cyrkonu zaczyna przepuszczać jony tlenu od pewnej temperatury. Nie ma znaczenia jakiego paliwa używasz. lambda mierzy ilość O2 jaki pozostał w spalinach i jest praktycznie nieczuła na rodzaj węglowodoru.

    To wiem, ale jak wyniki w praktyce ?

    0
  • #18 29 Lis 2009 17:22
    neodym
    Poziom 13  

    mirrzo napisał:

    To wiem, ale jak wyniki w praktyce ?


    Skąd jesteś? Jak z 3miasta...

    0
  • #19 29 Lis 2009 17:24
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Powiedzmy, że też

    0
  • #20 29 Lis 2009 17:28
    neodym
    Poziom 13  

    mirrzo napisał:
    Powiedzmy, że też


    masz tam na youtube skype i maile, czekam na kontakt, zapraszam :-)

    0
  • #21 29 Lis 2009 17:31
    hydroplas
    Poziom 9  

    Wymieniłem dwie dysze, bo też je podejrzewałem.
    Kolego Neodym, gdyby miernik oszukiwał tak ja piszesz (mimo że był w serwisie)

    Cytat:
    1. Okłamuje cie miernik, tak po prostu
    2. Mierzysz 4% O2 a jednak coś jest nie tak
    3. Jeśli dobrze miernik mierzy i dalej masz tą sadzę to co jest?

    to nie pokazałby śladowych ilości CO tylko przy 2% tlenu miałbym powyżej 500ppm

    Pozdrawiam Grzegorz

    0
  • #22 29 Lis 2009 17:38
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    neodym napisał:


    masz tam na youtube skype i maile, czekam na kontakt, zapraszam :-)

    Kontakt odnośnie czego? Ja mam porządny analizator - ze świeżym certyfikatem

    0
  • #23 29 Lis 2009 17:40
    neodym
    Poziom 13  

    hydroplas napisał:
    Wymieniłem dwie dysze, bo też je podejrzewałem.
    Kolego Neodym, gdyby miernik oszukiwał tak ja piszesz (mimo że był w serwisie)
    Cytat:
    1. Okłamuje cie miernik, tak po prostu
    2. Mierzysz 4% O2 a jednak coś jest nie tak
    3. Jeśli dobrze miernik mierzy i dalej masz tą sadzę to co jest?

    to nie pokazałby śladowych ilości CO tylko przy 2% tlenu miałbym powyżej 500ppm

    Pozdrawiam Grzegorz


    Detektor CO i O2 to dwa różne czujniki, przetworniki. Wywód błędny.
    Jeżeli miernik dobry do fałszywe powietrze ale co do miernika też nie wiadomo do czasu aż nie wsadzisz drugiego dla porównania.
    Nie wiadomo jakim gazem go kalibrowano. Gaz do kalibracji z certyfikatem po badaniach chromatograficznych dużo kosztuje. Uwierz mi, akurat w to uwierz :-)

    0
  • Pomocny post
    #24 29 Lis 2009 17:43
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    hydroplas napisał:
    Wymieniłem dwie dysze, bo też je podejrzewałem.
    Kolego Neodym, gdyby miernik oszukiwał tak ja piszesz (mimo że był w serwisie)
    Cytat:
    1. Okłamuje cie miernik, tak po prostu
    2. Mierzysz 4% O2 a jednak coś jest nie tak
    3. Jeśli dobrze miernik mierzy i dalej masz tą sadzę to co jest?

    to nie pokazałby śladowych ilości CO tylko przy 2% tlenu miałbym powyżej 500ppm

    Pozdrawiam Grzegorz


    Też prawda... A więc teoria raczej mocno naciągana.
    Cóż by tu jeszcze doradzić. Spróbuj może z dyszą 45° i może o numer mniejszą....
    Diabeł tkwi w szczegółach , więc trzeba szukać i drążyć.Tak myślę. Powodzenia.

    0
  • Pomocny post
    #25 29 Lis 2009 17:48
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    serwisant73 napisał:
    Spróbuj może z dyszą 45° i może o numer mniejszą....
    Diabeł tkwi w szczegółach , więc trzeba szukać i drążyć.

    Ja bym zostawił te 60°, ale chudsza może...

    0
  • #26 29 Lis 2009 17:52
    neodym
    Poziom 13  

    serwisant73 napisał:

    Też prawda... A więc teoria raczej mocno naciągana.
    Cóż by tu jeszcze doradzić. Spróbuj może z dyszą 45° i może o numer mniejszą....
    Diabeł tkwi w szczegółach , więc trzeba szukać i drążyć.Tak myślę. Powodzenia.


    Przecież CO może się katalitycznie utleniać do CO2 w obecności nadmiaru fałszywego powietrza. Ilość ppm CO by o tym świadczyła. Utlenianie następuje w chwili mieszania powietrza ze spalinami.
    Twoje rady to pomysły szatana :-)

    0
  • Pomocny post
    #27 29 Lis 2009 18:58
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    To teoria i dlaczego tak się uczepiłeś tego fałszywego powietrza?
    A w moich radach żadnego niebezpieczeństwa nie widzę.Z wypowiedzi kolegi hydroplas wnioskuje ,że wie o czym pisze , wiec zrozumie moje rady.

    0
  • #28 29 Lis 2009 19:11
    neodym
    Poziom 13  

    serwisant73 napisał:
    To teoria i dlaczego tak się uczepiłeś tego fałszywego powietrza?
    A w moich radach żadnego niebezpieczeństwa nie widzę.Z wypowiedzi kolegi hydroplas wnioskuje ,że wie o czym pisze , wiec zrozumie moje rady.


    Uczepiłem się fałszywego powietrza, bo gdzie bym nie robił pomiarów czy nie asystował przy instalacji LMBD3 to jest to głównym powodem tego, że ludziom wyskakiwały notorycznie błędy palnika i zawirowywacz, płytka spiętrzająca i głębiej czujniki były zawalone sadzą.
    Serwisanci przeważnie to ignorują, później każą sobie płacić za kolejne wizyty, a można to robić z powodzeniem samemu.

    Po pierwsze algorytm postępowania jest taki, że trzeba ustalić czy zgodnie z dtr-ką palnika mamy

    1. właściwą dyszę
    2. właściwe minimalne ciśnienie paliwa dla tej dyszy, trzeba mieć manometr
    3. sprawdzić ciśnienie przed płytką spiętrzającą jeżeli jest w palniku możliwość
    4. sprawdzić zamykanie komory spalania czy jest szczelne
    5. uszczelnić wszelkie, nawet te nieprawdopodobne miejsca zasysania fałszywego powietrza

    i dopiero można przejść do analizy spalin.

    Wystarczy jedna dziurka, szczelinka między rurą spalinową, a czopuchem i cały pomiar diabli wzięli. Jest takie zjawisko jak efekt Coandy, który potęguje zły pomiar. Mierniki serwisowe są bardzo wolne zanim pomiar się ustabilizuje, całkują jakby w przedziale 1-2 minut i ciężko wyłapać drobiazgi nieszczelności naciskając na rurę, drzwiczki, palnik i obserwować odpowiedź instrumentu.

    Większość ma właśnie problemy metrologiczne i przez to błędnie interpretują wskazania przyrządu, ślepo wierząc w to co on pokazuje.

    0
  • #29 29 Lis 2009 20:12
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    neodym napisał:

    ...
    1. właściwą dyszę
    2. właściwe minimalne ciśnienie paliwa dla tej dyszy, trzeba mieć manometr
    3. sprawdzić ciśnienie przed płytką spiętrzającą jeżeli jest w palniku możliwość
    4. sprawdzić zamykanie komory spalania czy jest szczelne
    5. uszczelnić wszelkie, nawet te nieprawdopodobne miejsca zasysania fałszywego powietrza

    i dopiero można przejść do analizy spalin.

    ...
    Większość ma właśnie problemy metrologiczne i przez to błędnie interpretują wskazania przyrządu, ślepo wierząc w to co on pokazuje.


    To norma, że podchodzisz do palnika tak jak piszesz powyżej, regulujesz i wierzysz swojemu analizatorowi. Twój na serwisie jest nieprzydatny - sam piszesz, że musi się dłuuuuugo kalibrować. Dlatego traktujemy go jako coś dla majsterkowicza w celach edukacyjnych. Jednak nie chciałbym trafić na gościa z czymś takim w swoim kotle. Szkoda czasu na eksperymenty.

    0
  • #30 29 Lis 2009 20:51
    neodym
    Poziom 13  

    mirrzo napisał:

    To norma, że podchodzisz do palnika tak jak piszesz powyżej, regulujesz i wierzysz swojemu analizatorowi. Twój na serwisie jest nieprzydatny - sam piszesz, że musi się dłuuuuugo kalibrować. Dlatego traktujemy go jako coś dla majsterkowicza w celach edukacyjnych. Jednak nie chciałbym trafić na gościa z czymś takim w swoim kotle. Szkoda czasu na eksperymenty.


    To mierzy w brew pozorom bardzo dokładnie. Szczególnie jak dolewasz paliwa raz na miesiąc czy dwa lub zmieniasz beczki z olejem roślinnym czy przepracowanym. Co dostawa/zmiana beczki i trzeba regulować. Ci co tankują gorsze paliwo muszą czyścić komorę co miesiąc, demontować palnik. Masz obraz sytuacji co zejście do kotłowni i te wyniki się nie różnią od tych z analizatora za jedno zero więcej.

    Byś się zdziwił ale serwisanci też kupują :-)

    0