Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Multimetr FlukeMultimetr Fluke
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Oscyloskop 10MHz - czy wystarczy?

29 Lis 2009 19:31 3386 12
  • Poziom 21  
    Witam.


    Czy oscyloskop 10MHz wystarczy do takich zwykłych, domowych napraw, pomiarów? Jestem jeszcze "początkującym" i nie miałem w ręku oscyloskopu, stąd tak głupie pytaniem :( Czy opłaca się za 150 zł oscyloskop C1-112A z sondą?
    I do czego służą te "MHz"?? To jest przenoszona maksymalna częstotliwość? Nie bardzo wiem, bo jak pisałem, jeszcze nie posługiwałem się oscyloskopem.
    Pozdrawiam
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Poziom 15  
    Witam!
    Nie doradzę koledze w tej konkretnej kwestii, ale mogę wskazać pewne źródło. W sierpniowym numerze Elektroniki Praktycznej jest artykuł na temat wyboru oscyloskopu, można go pobrać z http://www.elektronikapraktyczna.pl/?sect=czytelnia&pg=czytelnia&sygn=ep200908_054 ( 3 PLN + VAT ), artykuł ma 7 stron. Swoją drogą nie wiem czy nie lepiej było by zadać pytanie na dziale „Warsztat elektronika”.
  • Multimetr FlukeMultimetr Fluke
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    No tak wiem że czym więcej MHz tym lepiej ale ja mam bardzo ograniczone koszty :( Niestety Nie zarabiam sam i tyle co mi się uda coś nazbierać czyli jakieś 150zł więc kupie tylko jakiś ruski....
  • Poziom 43  
    Witam,
    Manio95 napisał:
    No tak wiem, że czym więcej MHz tym lepiej ale ja mam bardzo ograniczone koszty :( Niestety Nie zarabiam sam i tyle co mi się uda coś nazbierać czyli jakieś 150zł więc kupie tylko jakiś ruski....
    przede wszystkim, to napisz tu co chciałbyś na oscyloskopie oglądać - zakres częstotliwości, wartość, napięć, itp.

    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    No tak - oglądać wszystko- do 100MHz -albo lepiej.
    Najlepiej z pamięcią - zeby jednorazowe wyzwalanie też było.
    I przewijanie dla wolnych przebiegów.
    Ale nie za 150 zł.
    Manio95- lepszy oscyloskop niż brak oscyloskopu.
    Ja pierwszy miałem 1MHz i tylko dla przebiegów zmiennych.
    A też się przydał.
    To co mogę poradzić- wydaj te 150 zł sensownie.
    Targuj się, szukaj co tańsze i lepsze.
    P.S.
    Podpis "władzy" nie jest "chamski"- może nieco zbyt słabo uzasadniony.
    Kluczem jest 150 zł.
    Dla manio95- dużo.
    Dla profesjonalistów- śmieszna suma.
  • Poziom 32  
    Jeśli nie będziesz się interesował radiem, CB czy krótkofalarstwem albo łącznością WiFi to wystarczy.

    Pomierzysz zarówno sygnały analogowe i cyfrowe ( audio, ogromną większość cyfrowych spotykanych w budowanym przez amatorów sprzęcie ).

    Jeśli nie masz innego sprzętu ( stacji lutowniczej itp ) to możesz odłożyć zakup Osc na później i zainwestować właśnie w taki sprzęt lub trochę lepszy multimetr.

    Ja zakupiłem oscyloskop za 300 pln swego czasu, dwukanałowy do bodajże 40 MHz, a wykorzystałem go ze 3 razy od 3 lat. Może to też kwestia przyzwyczajenia i braku miejsca na stałą ekspozycję... nie wiem :)

    Poluj na taki o najlepszych parametrach i za najniższą cenę - no i jak najbardziej zadbany.
    Pozdrawiam :)

    Dodano po 11 [minuty]:

    Osobiście brałbym Oscyloskop OS-150 (4X50MHz). Jest tańszy i ma lepsze parametry.

    Za różnicę w cenie można kupić już jakieś sondy, albo wykonać tymczasowe samemu ( gdzieś widziałem opisy na necie, pewnie znajdziesz ;) ). Sondy są nawet na allegro.
  • Poziom 42  
    -> autor

    Na początek - zdecydowanie wystarczy. A jak połkniesz bakcyla elektroniki, to z czasem zechcesz lepszy. Wtedy - o ile będzie jeszcze sprawny - sprzedasz/podarujesz obecny jakiemuś kolejnemu młodemu i kupisz sobie lepszy.
    A jak się okaże, że dziewczyny jednak ciekawsze od sinusoidy, to wydane 150 PLN boli mniej niż wydane tysiące.

    W tej chwili mam 3 oscyloskopy - stary LCD Velleman 5 MHz, stary radziecki z wbudowanym (zepsutym) multimetrem wyświetlającym wartości na ekranie i Owon Liliput - zabaweczka 2x25 MHz oddająca nieocenione usługi przy obserwacji zatrzymanych przebiegów niestabilnie pracującej przetwornicy - na analogowym oscyloskopie wtedy nic nie widać.
  • Poziom 21  
    No napotkałem dwie wiadomości. Jedną, że Oscyloskop jest przydatny i że mam kupić, a drugą, że jest prawie niepotrzebny i zainwestować w lepszy multimetr. Sam już nie wiem, czy kupować oscyloskop? Na razie kupował bym tego c1-112A, bo ten drugi już sprzedany, a i tak wydaje mi się lepszy :)
  • Poziom 43  
    Witam,
    Manio95 napisał:
    No napotkałem dwie wiadomości, jedną że Oscyloskop jest przydatny i że mam kupić, a drugą że jest prawie nie potrzebny i zainwestować w lepszy multimetr więc sam już nie wiem czy kupować oscyloskop?
    i ja nie dziwię się powyższemu, wszystko zależy od tego co chcesz robić. Patrz mój post wyżej.

    Manio95 napisał:
    Na razie kupował bym tego C1-112A bo ten drugi już sprzedany, a i tak wydaje mi się lepszy :)
    Mam taki typ oscyloskopu w domu na swój prywatny użytek i choć nie często z niego korzystam, ponieważ w wielu przypadkach wystarczy mi tylko multimetr (ale nie ten z oscyloskopu), lecz niekiedy bez niego nie mógłbym obejść się.
    A dla oglądania przebiegów w zakresie częstotliwości akustycznych i wyższych, np. w przetwornicach PC-etowych zasilaczy, jest on wystarczającym.
    Jednak, IMHO, wydatek minimum 299,00 zł to chyba trochę wygórowana cena.
    Ja mojego - swego czasu - kupiłem relatywnie znacznie taniej.
    Rozejrzyj się po bazarach, giełdach, gdzie handlują 'skośnoocy' i chyba kupisz taki typ oscyloskopu taniej.

    Pozdrawiam

    P.S. Pa russkij ponimajesz? СХЕЕМОТЕЕХНИКА И РЕЕМОНТ осциллографa-мульти-метра типa С1-112А здесь.
  • Poziom 14  
    Nie dał bym takich pieniędzy za pasmo oscyloskopu 10MHz.
    P.S.
    Jak znasz rosyjski to pomyśl.
    У меня осциллограф С1-65. Работает диапазоном 30-50 МГц. С меня взяли 40 ПЛН + 30 ПЛН ссыслка (весь 16 кг). Работает отлично.
  • Poziom 32  
    Manio95 napisał:
    No napotkałem dwie wiadomości. Jedną, że Oscyloskop jest przydatny i że mam kupić, a drugą, że jest prawie niepotrzebny i zainwestować w lepszy multimetr.


    Powiedziałem, że jeśli masz inne braki w sprzęcie :) Brak oscyloskopu jest do przeżycia przy dużej liczbie konstrukcji - po prostu naprawiasz / budujesz w nieco inny sposób, może czasem nieco mniej dokładny czy bardziej pracochłonny, ale da się bez niego obejść.

    Jeśli natomiast masz multimetr za 5 pln czy chińską lutownicę, to warto zainwestować w ten sprzęt - to są podstawowe narzędzia elektronika, i warto zadbać o to, by były jak najlepsze ( w dostępnych granicach ceny i rozsądku ), bo różnica wskazania np. o 1V może mieć bardzo duże znaczenie w układzie.

    Nikt Ci tutaj nie powie co masz kupić, to Ty musisz się po prostu zastanowić jakiego sprzętu potrzebujesz - ja na ten przykład buduję / naprawiam układy audio, czasem jakieś zasilacze czy prostowniki. Elektroniką cyfrową zajmuję się tyle co nic, TV nie ruszam bo po prostu nie czuję się na siłach. Bez oscyloskopu potrafię się obejść, być wykorzystuję go tylko w beznadziejnych przypadkach gdzie wszystkie typowe sposoby zawodzą.
    Może też dlatego, że jest dość duży i nie mam na niego miejsca na biurku.

    Przemyśl sprawę, a ludzie tutaj pewnie doradzą Ci co do zakupu wybranego już przez Ciebie sprzętu na miarę Twoich potrzeb i możliwości cenowych :)
  • Poziom 21  
    Lutownicę niedawno dostałem w prezencie i jest dobra więc zostaje multimetr.Ja mój kupiłem za 10 zł więc wiadomo jak to wygląda.
    Mogli byście napisać jakąś nazwę z allegro żeby z przesyłką nie przekroczyć 150zł.Nie chcę po prostu przepłacić za jakieś byle co.

    Dopisek:
    Zakupiłem lepszy multimetr i to jednak moim zdaniem lepszy wybór.
    Temat Zamknięty!!