Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Punto 55 1.1 95r. gotuje wodę w chłodnicy

melan 30 Lis 2009 09:33 9726 7
  • #1 30 Lis 2009 09:33
    melan
    Poziom 2  

    Witam.
    Mam problem z chłodzeniem w Fiacie Punto 55 1.1 z 95 roku.
    Podczas jazdy miejskiej (dużo stania i mało ruchu) gotuje się woda w układzie chłodzenia. Wentylator załącza się, choć moim zdaniem zbyt rzadko i na zbyt krótko (zwykle załącza się na 10-15 sekund, po czym wyłącza na około 30). Często gdy spod korka od wlewu płynu chłodniczego syczała już para on albo się dopiero załączał, albo chodził chwilę i się wyłączał. Poziom płynu oczywiście jest prawidłowy. Nie ma w nim plam oleju. Co ciekawe, wcześniej gdy zdażyło się że poziom był zbyt niski, świeciła się czerwona dioda od temperatury płynu w chłodnicy (nie mam w tym modelu wskaźnika, jest sama dioda). Natomiast w momencie jej gotowania dioda się nie zapala, co jest dosyć dziwne i być może tutaj trzeba szukać przyczyny problemu (dioda na pewno nie jest spalona). Rury od dużego obiegu są ciepłe. Problem ten w ogóle nie występuje gdy auto jest w ruchu np. przy jeździe na trasie, gdzie pęd powietrza chłodzi silnik.
    Jeżeli ma ktoś pomysł co może być przyczyną przegrzewania silnika, będę wdzięczny za pomoc.

    --
    melan

    1 7
  • #2 30 Lis 2009 09:42
    basstec
    Poziom 34  

    Sprawdz korek zbiornika wyrownawczego ukladu chlodzenia. Mozesz tez sprawdzic czujnik wentylatora, moze zalacza zbyt pozno.

    0
  • #3 30 Lis 2009 10:39
    melan
    Poziom 2  

    Korka nie sprawdzę, bo go wczoraj zgubiłem:)
    Nowy jest dopiero w drodze.
    Co do wentylatora, nie powinno być tak, że powinien on pracować non-stop gdy temperatura płynu znacznie się podniesie?

    --
    melan

    -1
  • #4 30 Lis 2009 11:07
    tomasz21slask
    Poziom 11  

    Sprawdz jeszcze termostat, bo może Ci się zepsuł. Pozdrawiam

    0
  • #5 30 Lis 2009 11:21
    basstec
    Poziom 34  

    Termostat raczej odpada bo kolega mowi, ze duzy obieg goracy i wentylator sie wlacza a czujnik jest wlasnie w duzym obiegu. Ja stawiam na korek bo on trzyma cisnienie w ukladzie, przy wysokim cisnieniu temperatura wrzenia wody jest sporo wyzsza albo czujnik wentylatora.

    0
  • #6 30 Lis 2009 11:31
    melan
    Poziom 2  

    Termostat dwa tygodnie temu był wymieniany na nowy (nie leciało ciepłe powietrze do kabiny i nie załączał się gaz). Liczyłem, że być może jego wymiana pomoże w kwestii gotowania się płynu w chłodnicy, ale niestety kilka dni temu przy dosyć niskich temperaturach powietrza płyn ponownie zaczął się gotować. Na szczęście zniknął problem z zimnym powietrzem i gazem.
    No ale jak wytłumaczyć dziwne zachowanie się diody która w jednej sytuacji (za mało płynu) się zapala, a w innej (płyn się gotuje), nie?

    --
    melan

    1
  • #7 30 Lis 2009 14:24
    basstec
    Poziom 34  

    Wychodzi albo czujnik wentylatora albo korek, dostaniesz oryginalny korek to sie dowiesz.

    0
  • #8 30 Lis 2009 20:05
    gimak
    Poziom 38  

    Korek w tym przypadku nie ma nic dorzeczy. Jak układ chłodzenia jest sprawny, wtedy temperatura silnika powinna być utrzymywana na stałym poziomie, niezależnie od obciążenia silnika, temperatury zewnętrznej czy stania w korkach, taka jest jego rola. Wtedy układ chłodzenia może być otwarty (bezciśnieniowy), płyn się nie zagotuje, bo prawidłowa temperatura pracy silnika jest niższa o 10-15*C niższa niż temperatura wrzenia.
    Zaznaczam, nie znam szczegółów układu chłodzenia w punto, ale ...
    Na początek sprawdziłbym jaka jest ta temperatura jak się płyn gotuję, bo wcale nie musi być ona wysoka (nie zapalanie się "diody"), a "gotowanie" mogą powodować przedmuchy do układu chłodzenia spalin (silnik, oleju w płynie nie musi być) lub gazu (reduktor-parownik). Sprawdzenie tego dziecinnie proste - zamiast oryginalnym korkiem zbiornik wyrównawczy zatkać korkem z wyprowadzonym cienkim wężykiem i koniec tego wężyka zanurzyć w wodzie. Na rozgrzanym silniku (ale przed stanem "gotowania) nie powinny z wężyka wydobywać się pęcherzyki gazu.
    Po wykluczeniu przedmuchów przyczyny mogą być dwie:
    1. Niewystarczająco wydajna cyrkulacja płynu przez chłodnicę - przyczyny mogą być, zapowietrzony układ, niecałkowicie otwierający się termostat, słaba wydajność pompy. Na tą przyczynę wskazywałaby uwaga kolegi w pierwszym poście, że przewody dużego obiegu są ciepłe, powinny być gorące (chyba, że kolega to nieprecyzyjnie określił).
    Załączanie się wentylatora na 10-15 sek co 30 sek może być prawidłowym objawem, ale może też potwierdzać to co wyżej napisałem słabą (wolną cyrkulację) płynu przez chłodnicę, wtedy załączenie wentylatora powoduję szybkie (lokalne w chłodnicy) schłodzenie płynu i następuje jego wyłączenie, napływa gorący płyn i sytuacja się powtarza. Przy intensywnej cyrkulacji nie następowałoby tak szybkie zbicie temperatury. Wentylator po załączeniu wyłączyłby się dopiero po "zbiciu" temperatury w prawie całej objętości.
    2. Źle działający czujnik temperatury załączający wentylator, za wysoka temperatura załączania (to trzeba sprawdzić).
    Takie byłyby moje poczynania w tym przypadku - powodzenia.

    0