Witam. Zakupiłem sobie miernik taki tani jakaś firma DPM Solid polska i co się stało. Testowałem sobie go mierzyłem rezystancje itd. Nie zmieniłem skali i był ustawiony na 200V jak włożyłem do gniazdka (230V) i coś zaświeciło w środku heh. No więc rozkręciłem był wywalony bezpiecznik (Ale miernik normalnie się włącza itd). Tylko dzieje się takie coś, że
nawet na odpiętych sondach napięcie samo rośnie w górę opór chyba też jak daję na test diody to tak samo cuda się dzieją. Na włożenie bezpiecznika w ogóle miernik nie reaguje to samo się dzieje. W środku nic nie wygląda na spalone przykopcone ani nic. Idzie jakoś odratować ten miernik? Dodam, że wcześniej mierzyłem nim napięcie w stroboskopie na palniku około 500V i też najpierw było na skali 200V i nic się nie stało. Wiem, że nie kosztuje dużo ale miałem go godzinę czasu sprawnego więc stąd moje pytanie. Proszę o odpowiedzi. Jeśli nie no to trudno. pozdrawiam
Proszę przeczytać regulamin forum i poprawić temat postu!
[_P_]
nawet na odpiętych sondach napięcie samo rośnie w górę opór chyba też jak daję na test diody to tak samo cuda się dzieją. Na włożenie bezpiecznika w ogóle miernik nie reaguje to samo się dzieje. W środku nic nie wygląda na spalone przykopcone ani nic. Idzie jakoś odratować ten miernik? Dodam, że wcześniej mierzyłem nim napięcie w stroboskopie na palniku około 500V i też najpierw było na skali 200V i nic się nie stało. Wiem, że nie kosztuje dużo ale miałem go godzinę czasu sprawnego więc stąd moje pytanie. Proszę o odpowiedzi. Jeśli nie no to trudno. pozdrawiam
Proszę przeczytać regulamin forum i poprawić temat postu!
[_P_]