Witam.
Zamierzam zbudować w oparciu o wbudowany w mikrokontroler ATmega16 10bitowy ADC układ dokonujący pomiarów źródeł napięciowych z przedziału od 0...20V. Ze względu na charakter mierzonych źródeł (akumulatory, układy zasilania) wystarczą najzwyklejsze rezystorowe dzielniki napięcia. Wypadałoby jednak zadbać o ich kalibrację. Byłoby dobrze nie stosować już elementów mechanicznych (oszczędzając miejsce na PCB) a wyposażyć układ w automatyczną kalibrację przy każdym włączeniu.
Najprościej można by to zrealizować w taki sposób, by mikrokontroler po włączeniu urządzenia podał na wszystkie wejścia pomiarowe jakieś napięcie wzorcowe (np. 5V ze stabilizatora a więc VCC układu). Następnie niech dokona kolejnych odczytów na wejściach ADC0...ADC7 i zapamięta w zmiennych błędy stanowiące różnicę pomiędzy napięciem 5V a tym jakie w rzeczywistości zostało odczytane.
Problem może być z samym podawaniem na wszystkie wejścia wspólnego napięcia. Można by to osiągnąć poprzez 8 diod załączanych za pomocą miniaturowego przekaźnika do VCC. Choć lepiej byłoby zastosować miniaturowy przekaźnik zawierający 8 styków (by wyeliminować wpływ samych diod). O ile takie przekaźniki istnieją, lecz nawet jeśli pewnie nie są zbyt łatwo dostępne.
Czy stosujecie w swoich układach rozwiązania typu autokalibracja? Jest sens bawić się w coś takiego?
Zamierzam zbudować w oparciu o wbudowany w mikrokontroler ATmega16 10bitowy ADC układ dokonujący pomiarów źródeł napięciowych z przedziału od 0...20V. Ze względu na charakter mierzonych źródeł (akumulatory, układy zasilania) wystarczą najzwyklejsze rezystorowe dzielniki napięcia. Wypadałoby jednak zadbać o ich kalibrację. Byłoby dobrze nie stosować już elementów mechanicznych (oszczędzając miejsce na PCB) a wyposażyć układ w automatyczną kalibrację przy każdym włączeniu.
Najprościej można by to zrealizować w taki sposób, by mikrokontroler po włączeniu urządzenia podał na wszystkie wejścia pomiarowe jakieś napięcie wzorcowe (np. 5V ze stabilizatora a więc VCC układu). Następnie niech dokona kolejnych odczytów na wejściach ADC0...ADC7 i zapamięta w zmiennych błędy stanowiące różnicę pomiędzy napięciem 5V a tym jakie w rzeczywistości zostało odczytane.
Problem może być z samym podawaniem na wszystkie wejścia wspólnego napięcia. Można by to osiągnąć poprzez 8 diod załączanych za pomocą miniaturowego przekaźnika do VCC. Choć lepiej byłoby zastosować miniaturowy przekaźnik zawierający 8 styków (by wyeliminować wpływ samych diod). O ile takie przekaźniki istnieją, lecz nawet jeśli pewnie nie są zbyt łatwo dostępne.
Czy stosujecie w swoich układach rozwiązania typu autokalibracja? Jest sens bawić się w coś takiego?
