Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Motorola CP040, wymiana ogniw w akumulatorze

01 Gru 2009 10:49 2892 2
  • Poziom 11  
    Witam!

    Padł mi akumulator w motoroli CP040. Ponieważ mam dostęp do różnych ogniw chciałem podmienić je w akumulatorze, ale nie mogę rozebrać tego akumulatora. Ktoś wie jak go rozłożyć? Trzeba coś ciąć, na siłę rozerwać sklejone części? Odkleiłem jakąś naklejkę z radia, pod spodem jest tylko kilka pinów (mam wrażenie że to jest przedłużenie tych 3 od zasilania), ale jak to rozłożyć nie mam pojęcia..
    Zaczynam mieć wrażenie że po prostu twórcy nie przewidzieli opcji wymiany ogniw w przyszłości, choć z drugiej strony w jakimś sklepie widziałem możliwość wymiany. Tyle tylko, że koszt tej przyjemności był podobny do zakupu nowej baterii to tego radia, dlatego wolałbym to zrobić samemu.

    pozdrawiam! jacek
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Akumulator jest klejony, więc trzeba go rozciąć lub delikatnie po kawałeczku rozrywać ale to zajęcie dla cierpliwych :)
  • Poziom 20  
    Odkopię naprawdę stary temat, ale być może komuś się on przyda, sam z resztą zainspirowany nim, postanowiłem spróbować.
    Da się "rozkleić" akumulator od CP040, najlepiej nożem wciąć się od spodu dokładnie w miejscu połączenia części szerszej z węższą i delikatnie objechać wokół. Całkiem fajnie to puszcza, ale uwaga:
    - wcześniej należy odkleić prostokątną naklejkę, jaka znajduje się od spodu akumulatora, co pozwoli nam dostać się do trzech blaszek będących połączeniem całości wyprowadzonym do trzech styków powyżej naklejki. Blaszki te po prostu przeciąłem.
    Chodzi o to, że cały układ ogniw połączony jest taśmowym łącznikiem z dodanymi kilkoma elementami i bez wcześniejszego odłączenie tej taśmy od "otwieranego" na siłę dekla uszkodzimy ją.
    Po rozłożeniu ku miłemu zaskoczeniu okazuje się, że wewnątrz znajduje się odpowiednio połączonych szeregowo 6szt standardowych ogniw R6 AA (duży paluszek), 6X1,2V=7,2V nabycie więc nawet nie najtańszych renomowanych Sanyo Eneloop R6 AA, to koszt rzędu 60zł za otrzymanie wyjątkowo wydajnego zasilania do tego radyjka, porównując to do ceny nowego akumulatora dla Motoroli gra warta jest zachodu.
    Po wymianie ogniw, odpowiednim połączeniu wszystkiego wnętrze dość obficie wypełniłem sobie zwykłym silikonem niwelując luzy, kawałkiem "srebrzanki" połączyłem przecięte na początku blaszki i zakleiłem całość wokół stosując zwykły klej "kropelka".
    Gotowy tak sporządzony akumulator na Eneloopach trzyma mi trzy razy dłużej niż oryginał, a przecież zastosować możemy tańsze inne ogniwa.
    Efekt rewelacyjny - polecam.