Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Technologia prądowej transmisji sygnałów audio

emaker 01 Gru 2009 14:15 7235 19
  • Technologia prądowej transmisji sygnałów audio
    Technologia CAST została wymyślona przez inżynierów firmy Krell Industries. Prądowa transmisja eleminuje szum i zniekształcenia wprowadzane przez napięciowe stopnie wzmacniające. W urządzeniach połączonych w technologii CAST przesyłanie sygnału odbywa się w domenie prądowej, a nie jak w przypadku standardowych interkonektów – w postaci napięciowej. W ścieżce sygnałowej od źródła do wzmacniacza, tylko w jednym miejscu następuje konwersja prąd-napięcie. Prądowe przesyłanie sygnałów audio minimalizuje wpływ przewodnika i izolatora na transmisję sygnałów. Także wpływ zakłóceń zostaje ograniczony. W technologii CAST zakres pasma użytkowego rozciąga się ponad 2 MHz. Wpływ odbicia na przesyłanie sygnału jest niemierzalny w paśmie akustycznym. Prądowe przesyłanie sygnałów, podobnie jak transmisja symetryczna, umożliwia długie połączenia przewodowe bez utraty jakości. Technologia CAST jest opracowaniem firmowym, toteż nie jest szeroko stosowana. Dodatkowo wymaga ona specjalnych przewodów połączeniowych.

    Źródło: Materiały firmowe producenta

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    emaker
    Poziom 12  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektroakustyka, akustyka, inżynieria dźwięku
    emaker napisał 85 postów o ocenie 46, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście "-". Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    AnnaWesolaLat23
    Poziom 15  
    2 wzmacniacze podlacz pod jedno zrodlo dzwieku.
    Powodzenia.
  • #3
    Arutim
    Poziom 20  
    Witam,
    Ale po co podłączać 2 wzmacniacze pod jedno źródło ? zawsze można zrobić konwerter I/U -> 2xUxI.
    W sprzęcie domowym jak znalazł - wyjście prądowe z CD/DVD do jednego wzmaka...
    chociaż odchodzi się od tego na rzecz przesyłania cyfrowego...
  • #4
    EBC41
    Poziom 28  
    a można uchylić rąbka tajemnicy na jakiej zasadzie działa taki przesył prądowy?
  • #5
    marik_te
    Poziom 22  
    A niech mi ktoś odpowie po co to? Skoro już od dawna stosowane jest połączenie napięciowe w sprzęcie estradowym na duże odległości. I tam kablem symetrycznym podłącza się mikrofony i inny sprzęt i jakoś jest w zupełności wystarczająca. A jak komuś mało to wystarczy wpuścic w taki kabel sygnał cyfrowy.
    Wydaje mi się że to kolejny nie przydatny standard. No chyba że dla audiofili którzy słyszą różnicę w dźwięku w zależności od kabla zasilającego wzmacniacz.
  • #6
    Mark II
    Poziom 21  
    Wpływ odbić w pasmie audio - to będzie teraz sztandarowe hasło wszelkich nowych konstrukcji. Cóż, rynek urządzeń najwyższej klasy jest jednak ograniczony i by istnieć należy tworzyć problemy z zupełnie marginalnych zjawisk. Później można zarabiać na coraz to nowych pomysłach rozwiązujących nieistniejące kłopoty. Pętle prądowe są doskonałym rozwiązaniem, jednak dla przy przesyłania sygnałów na duże odległości, szczególnie przy stosowanym jeszcze do tej pory w przemyśle standardzie 4÷20mA.
    Natomiast zastosowanie w sprzęcie audio jest problematyczne, głównie dlatego, że spotykane odległości sięgają najwyżej pojedynczych metrów. Odległości takie miałyby istotny wpływ na propagację fali w powietrzu, tu jednak mowa o transmisji kablem.
  • #7
    Arutim
    Poziom 20  
    Kiedyś z kumplami w technikum wkręcaliśmy takiego jednego jelenia od nas wymyślając coraz to nowe pomysły a on to łykał a później pytał co i jak i pytał nauczycieli czy to możliwe etc - wszyscy się z niego śmiali ;)
    Pamiętam że wkręciliśmy mu "współczynnik odbicia basowego" kiedy to da się za dużo mocy w subwoofer i ta moc 'wraca' i wysadza wzmacniacz, właśnie wtedy też padł pomysł puszczenia prądu podkładu w kabel, no i słynne ułożenie kabla prosto - bo prąd nie musi zwalniać na zakrętach ;)

    Teraz natomiast widzę że część tych głupot wraca i to całkiem na poważnie...
  • #8
    fotomh-s
    Poziom 21  
    Cytat:
    wyjście prądowe z CD/DVD do jednego wzmaka...
    chociaż odchodzi się od tego na rzecz przesyłania cyfrowego...


    Masz rację.
    Nie opłaca się tego stosować w DVD, bo światłowód jest bardziej praktyczny

    Do przesyłu prądowego, tak jak do przesyłu napięciowego, aby obsłużyć kilka kanałów potrzeba sporo kabli.
    Światłowód jest już znanym sposobem ze znormalizowanym standardem, który też nie powoduje szumów.

    na estradzie, też raczej nie słychać szumów.
  • #9
    autoservice
    Poziom 20  
    do kolegi dla którego prąd zwalnia na zakrętach...otóż prąd "zwalnia" na tych zakrętach, stąd bierze się indukcyjność, jakiekolwiek zagięcie przewodnika tzn. kierunku przepływu elektronów w stosunku do poprzedniej części przewodnika implikuje indukcyjność, stąd tak ważny jest kształt "zakrętu" czyli zagięcia ścieżki na płytce PCB, właśnie po to aby prąd mógł płynąć szybciej tzn. aby indukcyjność ścieżki była minimalna a co za tym idzie większe częstotliwości będą nie tak mocno tłumione czyt. nie tak szybko prąd zwolni ;)
    Pzdr.
  • #10
    Arutim
    Poziom 20  
    autoservice napisał:
    do kolegi dla którego prąd zwalnia na zakrętach...otóż prąd "zwalnia" na tych zakrętach, stąd bierze się indukcyjność, jakiekolwiek zagięcie przewodnika tzn. kierunku przepływu elektronów w stosunku do poprzedniej części przewodnika implikuje indukcyjność, stąd tak ważny jest kształt "zakrętu" czyli zagięcia ścieżki na płytce PCB, właśnie po to aby prąd mógł płynąć szybciej tzn. aby indukcyjność ścieżki była minimalna a co za tym idzie większe częstotliwości będą nie tak mocno tłumione czyt. nie tak szybko prąd zwolni ;)
    Pzdr.


    Tak to akurat wiem - przy czym sytuacja ta dotyczyła wyjścia wzmacniacza mocy do subwoofer'a - więc tak naprawdę w tym wypadku wpływ indukcyjności kabla przy tak niskiej częstotliwości pracy jest pomijalny.
  • #11
    Mark II
    Poziom 21  
    AnnaWesolaLat23 napisał:
    2 wzmacniacze podlacz pod jedno zrodlo dzwieku.
    Powodzenia.

    Szeregowo.

    A kolega z postu powyżej dał się nieźle "wkręcić" :D
  • #12
    Arutim
    Poziom 20  
    Mark II napisał:
    AnnaWesolaLat23 napisał:
    2 wzmacniacze podlacz pod jedno zrodlo dzwieku.
    Powodzenia.

    Szeregowo.

    A kolega z postu powyżej dał się nieźle "wkręcić" :D

    No nie do końca bo masz na elemencie indukcyjnym opóźnienie prądu względem napięcia [z technikum zapamiętałem takie cuś ULICU] :P. A rzeczywiście jak zrobisz np. pętlę z przewodnika powstanie Ci cewka powietrzna. Fakt że wartości te mogą być pomijalne ale jednak są. Tak samo jak w kablu koncentrycznym pomiędzy żyłą a ekranem masz jeszcze pojemność. I tak jak w rezystorach poza rezystancją masz jeszcze pojemność i indukcyjność [pomijam tutaj rezystory bezindukcyjne]. I tak jak w kondensatorze masz jeszcze rezystancję wewnętrzną itd.
  • #13
    Maticool
    Poziom 20  
    autoservice napisał:
    do kolegi dla którego prąd zwalnia na zakrętach...otóż prąd "zwalnia" na tych zakrętach, stąd bierze się indukcyjność


    Indukcyjność nie bierze się ze "zwalniania prądu na zakrętach" (LOL), tylko z pola magnetycznego które prąd wytwarza. Idealnie prosty przewód również posiada pewną indukcyjność. Z drugiej strony patrząc, w nawet najbardziej poplątanym przewodzie prędkość rozchodzenia się fali prądowej jest równa "c".
  • #14
    EBC41
    Poziom 28  
    Maticool napisał:
    autoservice napisał:
    do kolegi dla którego prąd zwalnia na zakrętach...otóż prąd "zwalnia" na tych zakrętach, stąd bierze się indukcyjność


    Indukcyjność nie bierze się ze "zwalniania prądu na zakrętach" (LOL), tylko z pola magnetycznego które prąd wytwarza. Idealnie prosty przewód również posiada pewną indukcyjność. Z drugiej strony patrząc, w nawet najbardziej poplątanym przewodzie prędkość rozchodzenia się fali prądowej jest równa "c".

    No nie do końca bym się zgodził, prędkość c ma tylko światło w próżni. W przewodniku elektrony (a to właśnie one są ośrodkiem fali) nie poruszają się z c
  • #15
    vanaxis
    Poziom 15  
    Zwykły chwyt marketingowy. A czy same konwertery prąd-napięcie nie wnoszą zniekształceń? A tak po za tym to widzę, że każdy jest specjalistą od wszystkiego :P. Jeden wyśmiewa się, że prąd zwalnia na zakrętach, a drugi udowadnia mu że, to jest prawda :)
  • #16
    remiorn
    Poziom 18  
    EBC41 napisał:
    No nie do końca bym się zgodził, prędkość c ma tylko światło w próżni. W przewodniku elektrony (a to właśnie one są ośrodkiem fali) nie poruszają się z c

    Prędkość rozchodzenia się prądu w przewodniku - a właściwie poruszanie się fali elektromagnetycznej wzdłuż przewodnika, ma niewiele wspólnego z prędkością poruszania się elektronów.
    Prędkość rozchodzenia się fali EM jest zależna od kabla, ale w przybliżeniu jest równa około 2/3 c.
    Prędkość poruszania się elektronów jest wielokrotnie mniejsza.
  • #17
    EBC41
    Poziom 28  
    trochę to dziwne co napisałeś. Fala porusza się z taką samą prędkością jak drgające cząsteczki ośrodka które ją tworzą. Inaczej Było by to trochę sprzeczne z logiką. Fala jest w jednym punkcie a elektrony które ją tworzą drgają jakiś kawałek wcześniej.
  • #18
    Paweł Es.
    Pomocny dla użytkowników
    EBC wyobraź sobie kulki metalowe w długiej rurce (ściśle wypełniające ją). Jak pchniesz pierwszą to informacja o tym pojawi się praktycznie natychmiast na wyjściu rurki mimo, że poszczególne kulki (elektrony) poruszyły się o bardzo mały ułamek długości rurki.
  • #19
    sheeeep
    Poziom 25  
    remiorn ma akurat 100% rację :) kiedyś na fizyce liczyłem takie zadanie i prędkość elektronów wychodziła kilka rzędów mniejsza niż prędkość fali...