Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sygnalizacja świetlna z paskiem postępu

tpokala 02 Gru 2009 22:08 5681 38
  • Sygnalizacja świetlna z paskiem postępu

    Powstał ekologiczny i ekonomiczny projekt sygnalizacji świetlnej, który został nagrodzony nagrodą Red Dot Design 2009. Całość składa się z prostych, ale potencjalnie bardzo praktycznych pomysłów, które mogłyby ograniczyć zanieczyszczenie środowiska i promować bezpieczny styl prowadzenia pojazdu. Co prawda istnieją już sygnalizatory świetlne, które odliczają czas do zmiany światła, ale kładzie się w nich niewielki nacisk na fizyczne informowanie kierowców.

    Eko Light został tak zaprojektowany, że można go łatwo zainstalować na istniejących już systemach sygnalizacji świetlnej bez większego wysiłku. Z używania tego systemu płyną następujące korzyści:
    - Mniej zanieczyszczeń, boa kierowcy mogą wyłączyć silniki swoich samochodów i obniżyć emisję dwutlenku węgla podczas oczekiwania na zielone światło,
    - Mniejsze zużycie paliwa, jak wyżej, poprzez wyłączenie silnika przy oczekiwaniu na zielone światło,
    - Mniejszy stres związany z ruszaniem z pod świateł - kierowca dokładnie wie, kiedy nastąpi zmiana
    - Bezpieczeństwo jazdy, bo wszyscy uczestnicy ruchu drogowego są w pełni świadomi, ile czasu mają zanim nastąpi zmiana światła.

    Źródło:
    http://infosthetics.com/archives/2009/12/eko_a_traffic_light_with_progress_bars.html

  • #2 02 Gru 2009 22:37
    Belialek
    Poziom 22  

    Cytat:
    - Mniejsze zużycie paliwa, jak wyżej, poprzez wyłączenie silnika przy oczekiwaniu na zielone światło,


    Przecież największe straty energii powoduje zapłon, równocześnie wówczas chwilowy pobór paliwa jest największy - jeżeli jestem w błędzie to proszę mnie z niego wyprowadzić :)

  • #3 03 Gru 2009 00:31
    Krzysiek16
    Poziom 24  

    To samo, a nawet lepsze rozwiązanie to pokazany w sekundach czas do zielonego światła i jest od dawna stosowane. U nas oczywiście niespotykane :)
    I znowu bredzenie o ekologii. Tych pseudo-ekologów, którzy uważają, że gaszenie silnika na 20 sekund jest ekologiczne powinni palić na stosach :/
    Wady wyłączania silnika na skrzyżowaniu:
    - zużywanie silnika
    - zużywanie rozrusznika
    - zużywanie akumulatora
    - rozpraszanie uwagi kierowcy
    - większe ryzyko awarii
    - brak możliwości szybkiego ustąpienia drogi pojazdowi uprzywilejowanemu
    Zalety wyłączania silnika na skrzyżowaniu:
    - brak zalet
    I herezje o bezpieczeństwie. Do pełnego bezpieczeństwa wystarczy żółte światło, bo kierowca wie, że zaraz będzie czerwone.
    Odliczanie do zielonego światła służy tylko przyciągnięciu uwagi niecierpliwego kierowcy albo znudzonego pasażera. I tylko takiego pożytku należy się spodziewać po Eko Light (które nie ma nic wspólnego z eko) :)

  • #4 03 Gru 2009 02:54
    Szafir84
    Poziom 11  

    W sprawnym samochodzie rozgrzany silnik pali od razu, za 1 przekręceniem kluczyka, na zimnym się czegoś takiego nie robi, bo to rzeczywiście bez sensu… A jak ktoś ma problem z odpalaniem to proponuje warsztat odwiedzić ;P

  • #5 03 Gru 2009 08:32
    Alfax
    Poziom 28  

    Szafir84 napisał:
    W sprawnym samochodzie rozgrzany silnik pali od razu, za 1 przekręceniem kluczyka, na zimnym się czegoś takiego nie robi, bo to rzeczywiście bez sensu… A jak ktoś ma problem z odpalaniem to proponuje warsztat odwiedzić ;P

    Wiesz co, spokojnie mogłeś się powstrzymać od takich bezsensownych postów (ok, pisany o 3 nad ranem, mózg już tak nie pracuje, ale - mimo wszystko...). Kolega Krzysiek16 wypisał powyżej listę sensownych argumentów przeciwko gaszeniu silnika na światłach. A ty co: "jak ktoś ma problem z odpalaniem to proponuje warsztat odwiedzić" ?? To ma być argument? I "za" czy "przeciw"?
    Pozdrawiam

  • #6 03 Gru 2009 09:09
    Krzysiek16
    Poziom 24  

    Pali za pierwszym razem, dlatego nie pisałem o zwiększonym zużyciu paliwa. Ale i tak to jest nieekonomiczne. Zresztą niech wypowiedzą się mechanicy.

  • #7 03 Gru 2009 10:33
    karollo19
    Poziom 15  

    Lepsze by było chyba pokazanie czasu trwania światła zielonego. Wtedy na pewno można by było zaoszczędzić m.in hamulce i opony w przypadku gdy nagle wskoczy nam czerwone. Widząc z daleka że nie zdążymy na zielone można zacząć powoli zwalniać czyli i paliwo zaoszczędzimy itp, itd :)

  • #8 03 Gru 2009 10:55
    revolt
    Poziom 34  

    Krzysiek16
    To co napisałeś może i ma sens,ale dla silników z gaźnikiem.

  • #9 03 Gru 2009 10:59
    Hesar
    Poziom 18  

    na litwie stosowane sa sygnalizatory gdzie swiatlo zielone zanim przelaczy sie na zolte, miga przez kilka sekund. to bardzo proste rozwiazanie wg mnie daje juz wystarczajaca ilosc informacji niestety nikomu nie chce sie poswiecic 5 min na uzycie mozgu, juz nawet nie mowie o 'zielonej fali' ale o prostym miganiu..

    bardzo popularne zwlaszcza na najbardziej ruchliwych skrzyzowaniach jest 'otwieranie' drogi dla osob skrecajacych w lewo i jednoczenie jadacych z naprzeciwka prosto, przez to skrecajacy musza przepuscic cala kolumne z naprzeciwka po czym jak dobrze pojdzie skrecaja 2 samochody i to juz na zoltym/czerwonym a wystarczyloby doslownie 5-10 sekund wylacznosci dla skretu w lewo.

    wniosek: zamiast inwestowac w jakies ledowe kolka i inne cuda na kiju nalezy zaczac w koncu logicznie myslec!

  • #10 03 Gru 2009 11:01
    kortyleski
    Poziom 41  

    karollo19 napisał:
    Lepsze by było chyba pokazanie czasu trwania światła zielonego. Wtedy na pewno można by było zaoszczędzić m.in hamulce i opony w przypadku gdy nagle wskoczy nam czerwone. Widząc z daleka że nie zdążymy na zielone można zacząć powoli zwalniać czyli i paliwo zaoszczędzimy itp, itd :)


    a gdzie ty masz sygnalizator gdzie po zielonym od razu czerwone wskakuje?
    Po za tym ja naprzykład dojezdzając do skrzyzowania wolę obserwować otoczenie a nuie sekundnik.

  • #11 03 Gru 2009 11:41
    marik_te
    Poziom 22  

    Zgodzę się z kolegom Hesar nie raz miałem sytuację gdy musiałem skręcić w lewo jednocześnie przepuszczając wszystkich z naprzeciwka, a w godzinach szczytu jest to cała kolumna samochodów, i zwykle przestawała jechać gdy i z ich i z mojej strony światło zmieniało się na czerwone.
    A co do gaszenia silnika na czerwonym to jest jak dla mnie bez sensu. W naszych warunkach jest to gaszenie silnika co 2-3min. Ciekawe ile wtedy wytrzyma rozrusznik i akumulator w takim samochodzie.

  • #12 03 Gru 2009 11:52
    nicramw
    Poziom 1  

    Zostało naukowo dowiedzione, że gaszenie silnika na czas krótszy niż minuta (60 s) jest nieekonomiczny zarówno pod względem kosztów energii jak i zużycia silnika - inżynier mechanik

  • #13 03 Gru 2009 12:11
    standartenfuhrer
    Poziom 13  

    nicramw napisał:
    Zostało naukowo dowiedzione, że gaszenie silnika na czas krótszy niż minuta (60 s) jest nieekonomiczny zarówno pod względem kosztów energii jak i zużycia silnika - inżynier mechanik


    Przecież są projekty instalacji 42V gdzie wychodzi z użytku alternator i rozrusznik i zamiast tego jest wspólne urządzenie. Silnik jest uruchamiany przez naciśnięcie pedału przyspieszania, praktycznie niezauważalnie...

    Co do zużycia silnika to pozbycie się tego jest trywialnie proste (elektryczna pompa oleju :D stosowana od dawna w samochodach z wyższej półki i nawet w silnikach 2.0BMW - współczesnych).


    Odliczanie do zielonego to przydatna sprawa, natomiast odliczanie do czerwonego już nie (jak ktoś pisał zbytnie rozpraszanie uwagi), zółte światło wystarcza zupełnie.

    Jeżeli chodzi o poprawę ekologii i zredukowanie korków to jest banalnie prosty sposób, zauważcie jak ludzie (czytaj cioty) ruszają z pod świateł, zaświeci się żółte, później zielone koleś dalej stoi bo jest zaskoczony że ma zielone światło :D Jak już odjedzie to następny rusza 20 metrów za nim itd. Pomijam już sposób przyspieszania do tych 50km/h co można zrobić w kilka sekund na dwóch biegach.
    Brak odpowiedniej edukacji na kursach na prawo jazdy.

  • #14 03 Gru 2009 12:26
    revolt
    Poziom 34  

    Co do pytań ile wytrzyma rozrusznik: ~350 h pracy. Licząc po 3sek nawet na rozruch daje to około 420000 rozruchów.

  • #15 03 Gru 2009 12:29
    tokrzych
    Poziom 15  

    Gdybyśmy gasili silnik na światłach to po roku czasu mamy całe miasto zakorkowane z powodu awarii rozruszników w tylko co którymś pojeździe.

  • #16 03 Gru 2009 12:31
    Pikolini
    Poziom 19  

    Takie rozwiązanie jest ekologiczne, ale trochę z innego powodu.
    W przypadku gdy mamy czerwone światło, a za np 5 sekund ma sie zrobic zielone, to wtedy nie zatrzymujemy się tylko w miare mozliwości zwalniamy, żeby gdy już będzie zielone nie ruszać od zera.

    Tak to robią kierowcy ciężarówek, bo przy ruszaniu wir w baku.

  • #17 03 Gru 2009 13:05
    HeSk
    Poziom 13  

    Pikolini napisał:
    Takie rozwiązanie jest ekologiczne, ale trochę z innego powodu.
    W przypadku gdy mamy czerwone światło, a za np 5 sekund ma sie zrobic zielone, to wtedy nie zatrzymujemy się tylko w miare mozliwości zwalniamy, żeby gdy już będzie zielone nie ruszać od zera.

    Tak to robią kierowcy ciężarówek, bo przy ruszaniu wir w baku.


    kolego, proponuje udac sie na najblizsze szkrzyzowanie i obserwowac zmiane sygnalizacji od strony jezdni, a nie chodnika. zwroc zwlaszcza uwage na:

    - czerwone
    - czerwone+zolte
    - zielone

    oraz kolejnosc odwrotna.

    kiedy juz dostrzezesz roznice napisz cos o ekologii.

  • #18 03 Gru 2009 13:15
    karollo19
    Poziom 15  

    Kolego HeSk nie rozumiem twojego żartu. Zapewne czepiasz się subtelnych szczegółów, czyli tego że kolega nie wspomniał o świetle żółtym. Pokaż mi tylko kierowcę, który w godzinach szczytu zwraca uwagę na ten kolor?

  • #19 03 Gru 2009 13:19
    andrzejlisek
    Poziom 28  

    tpokala napisał:
    Eko Light został tak zaprojektowany, że można go łatwo zainstalować na istniejących już systemach sygnalizacji świetlnej bez większego wysiłku.


    W systemach, gdzie światła są na czas to rozumiem, wtedy tą "otoczkę" można zaprogramować, żeby wyświetlała czas zgodny z czasem danego światła. Ale u nas spotkałem się ze światłami sterowanymi czujnikami ruchu i w nich to gromadzące się pojazdy decydują o zmianach świateł. Podobnie jest ze światłami dla pieszych uruchamianych przyciskiem.

  • #20 03 Gru 2009 13:21
    nelik1987

    Poziom 31  

    Pikolini napisał:
    Takie rozwiązanie jest ekologiczne, ale trochę z innego powodu.
    W przypadku gdy mamy czerwone światło, a za np 5 sekund ma sie zrobic zielone, to wtedy nie zatrzymujemy się tylko w miare mozliwości zwalniamy, żeby gdy już będzie zielone nie ruszać od zera.

    Tak to robią kierowcy ciężarówek, bo przy ruszaniu wir w baku.


    ja staram się robic tak zawsze, jak widzę z daleka, ze jest czerwone zwalniam tak by się dokullać do skrzyżowania i jechac dalej a nie pędzić i potem ruszać z pod świateł z piskiem opon. Nad takim rozwiązaniem zastanawiałem się już dawno przecie wprowadzenie czegoś takiego to nic trudnego. Czasami na skrzyżowaniach obserwuję sygnalizację tramwajów i tam są często liczniki które odliczają czas do zielonego światła tak by motorniczy mógł ostrzec przez zamknięciem drzwi, zamknąć drzwi i ruszyć od razu na zielonym. takie rozwiązanie jest na wielu skrzyżowaniach w Gdańsku - a pisaliście że w Polsce to niemożliwe widać jednak możliwe :)

  • #21 03 Gru 2009 13:28
    Pikolini
    Poziom 19  

    Kolego hesk pomaranczowe przed zielonym zapala sie na 2 sekundy przed zielonym, opisywany wskaznik z zalozenia daje bardziej dokladna informacje za ile zapali sie zielone.

  • #22 03 Gru 2009 13:30
    tomus2k
    Poziom 24  

    standartenfuhrer napisał:

    Przecież są projekty instalacji 42V gdzie wychodzi z użytku alternator i rozrusznik i zamiast tego jest wspólne urządzenie. Silnik jest uruchamiany przez naciśnięcie pedału przyspieszania, praktycznie niezauważalnie...

    Co do zużycia silnika to pozbycie się tego jest trywialnie proste (elektryczna pompa oleju :D stosowana od dawna w samochodach z wyższej półki i nawet w silnikach 2.0BMW - współczesnych).


    W samochodzie np. P70, Volvo MD2B, DKW SB 200 , i wielu motorach popularnie zwany "dynastarter" - tak to już było przed wojną i zaraz po mimo to teraz powszechnie mamy oddzielnie rozrusznik i alternator - dlaczego ? Po co wracać do czegoś co się nie sprawdziło i było bardzo awaryjne.
    Sygnalizacja świetlna z paskiem postępu
    Sygnalizacja świetlna z paskiem postępu
    widok dynastartera w P70

    Co do elektrycznej pompy , to jest to postęp nie w celu zwiększenia niezawodności tylko w potrzebie zmniejszenia wagi silnika i kosztów materiałów ( uproszczenie konstrukcji ). Elektryczna pompa nie zmienia właściwości smarnych olejów w żaden mi znany sposób.

    Z resztą się w 100% zgadzam.

    Ekologicznie to jest nakarmić lwy ekologami - bo zawsze mi szkoda tych pięknych sarenek, gnu, i innych kopytnych. :-)

  • #23 03 Gru 2009 16:17
    parafka
    Poziom 20  

    Wprowadzenie "stoperów" w sygnalizacji przyniesie kolejna nowelizacja ustawy PoD. Zasłyszane gdzieś w mediach.
    Co do gaszenia silnika;
    Postęp techniczny zminimalizuje "problemy" związane z częstym rozruchem.

  • #24 03 Gru 2009 16:37
    Fredw
    Poziom 20  

    standartenfuhrer napisał:
    Pomijam już sposób przyspieszania do tych 50km/h co można zrobić w kilka sekund na dwóch biegach.
    Brak odpowiedniej edukacji na kursach na prawo jazdy.

    Taaaak i najlepiej zatrzymać się komuś w tyłku jak nagle zahamuje. Należy ruszać płynnie, a nie bezmyślnie, byle by tylko mieć te 50km/h już po starcie.

    Akumulator mam dobry ale ciekaw jestem ile by wytrzymał gdybym na każdych światłach w Warszawie wyłączał silnik.
    No i jeszcze 1 kwestia której nikt nie poruszył, co za światłami podczas tego "postoju" ? Przecież wg. przepisów muszą się świecić cały czas, a to kolejne wysączanie akumulatora.
    Poza tym ciekaw jestem ilu będzie debili co zaczną się bawić w ściganie ? Przecież zegar startowy już mamy.

  • #25 03 Gru 2009 17:39
    parafka
    Poziom 20  

    Cytat:
    ...
    No i jeszcze 1 kwestia której nikt nie poruszył, co za światłami podczas tego "postoju" ? Przecież wg. przepisów muszą się świecić cały czas, ...


    Nieprawda;
    Art.51 ust.7 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym mówi, że:
    ...Jeżeli zatrzymanie trwa ponad 1 minutę, dopuszcza się wyłączenie świateł zewnętrznych pojazdu, o ile na tym samym pasie ruchu, przed tym pojazdem i za nim, stoją inne pojazdy....

    Czyli po odczekaniu 1min. mamy prawo wyłączyć światełka.

  • #26 03 Gru 2009 17:44
    Fredw
    Poziom 20  

    Ile masz świateł gdzie stoi się ponad minutę ? Poza tym najpierw tą minutę trzeba postać, więc dalej problem świateł wysączających akumulator istnieje.

    Cała ta "ekologia" służy tylko i wyłącznie temu żeby rąbać nas po kieszeni.

  • #27 03 Gru 2009 17:48
    parafka
    Poziom 20  

    I myślisz, że taki Pan policjant będzie czekał i mierzył stoperem, który z samochodów "świecił" mniej niż 1min???
    Niepotrzebnie wchodzisz w szczegóły bo istotą jest zatrzymanie się i wyłączenie świateł a nie włączanie na 1min.

    W Olsztynie jak remontują Kościuszki (co 2mieś) to stoi się po 20min a że jest miejscami z górki to można z ręcznego spuścić i 20m pokulgać się.

  • #28 03 Gru 2009 17:53
    Fredw
    Poziom 20  

    Pan policjant może i nie, ale nie zdziwił bym się gdyby na coś takiego wpadła straż miejska, to był by kolejny po mandatach dla babć sprzedających pietruszkę prosty sposób na poprawę statystyk.

    Cytat:
    W Olsztynie jak remontują Kościuszki (co 2mieś) to stoi się po 20min a że jest miejscami z górki to można z ręcznego spuścić i 20m pokulgać się.

    Widzisz, a ja w Warszawie nie kojarzę miejsc (może omijam takie :roll: ) gdzie stoi się tyle czasu. Nawet w tempie ślimaka, ale akcja posuwa się do przodu.
    Poza tym za wiele razy spotkałem się ze strażą miejską z premedytacją stojącą np. w miejscach debilnego oznakowania i tylko czekającą na ofiarę.
    Po co dawać potencjalny powód do reakcji :roll:

  • #29 03 Gru 2009 18:45
    Pittt
    Poziom 31  

    Fredw napisał:
    standartenfuhrer napisał:
    Pomijam już sposób przyspieszania do tych 50km/h co można zrobić w kilka sekund na dwóch biegach.
    Brak odpowiedniej edukacji na kursach na prawo jazdy.

    Taaaak i najlepiej zatrzymać się komuś w tyłku jak nagle zahamuje. Należy ruszać płynnie, a nie bezmyślnie, byle by tylko mieć te 50km/h już po starcie.


    Jakby kolega Fredw nie zrozumiał przesłania kolegi standartenfuhrera: skrzyżowanie trzeba opuszczać sprawnie i płynnie, a nie bezmyślnie, gdzie sprawnie znaczy jak najszybciej. Dlaczego skrzyżowanie na zielonym przejeżdża 6 aut a nie 26 albo chociaż 16 ? Dlaczego stoi się na zielonym a jedzie na czerwonym ?
    Bo 90% kierowców myśli tylko o sobie. Nie trzeba nikomu wjeżdżać w kufer. Ale jeśli ja mam miejsce przed sobą to jak najszybciej rozpędzając się - nawet więcej niż można - robię miejsce dla tych co są za mną, aby ci robili dla następnych. Niestety, ale ludzie jeszcze nie kojarzą tych zależności, i tak jak kolega standartenfuhrer napisał 50km/h nieśpiesznie osiągają na 4 biegu.

  • #30 03 Gru 2009 19:05
    Fredw
    Poziom 20  

    Wiesz czemu płynność jest taka jaka jest ? Bo musisz uważać na inteligenta z przodu czy w połowie skrzyżowania nie zahamuje przypominając sobie, że miał skręcić oraz czy ruszając nie trafisz na jakiegoś typa zjeżdżającego ze skrzyżowania na czerwonym. Opóźnienia są z powodu zachowywania marginesu bezpieczeństwa na bezmyślność sporej grupy kierujących u nas.

    Pomijam tutaj osoby gapiące się na światło i zastanawiające czy to na 100% jest zielone, bo to osobny temat.