Witam . Posiadam Opla Omege 2.0 , 16V , 1996 rok . Mam problem z odpaleniem samochodu , a raczej ze stacyjką . Ogólnie było dobrze...lecz wczoraj gdy chciałem odpalić samochód , nie mogę w ogóle przekręcić kluczyka w stacyjce...wcześniej się nic nie działo z dnia na dzień wystąpił taki krach , już nie wnikam czym może być to spowodowane , lecz mam takie pytanie , ponieważ poszedłem do fachowca , który z reguły dorabia klucze ale i dobrze się zna na takich rzeczach bo się tym trudni . Powiedział mi , żebym najpierw odczepił kostkę z lewej strony , bodajże nazywa się to kostka stacyjki i popukał w coś tam i wtedy może mi odskoczy wkład stacyjki bo tak jak się wcisnął to nie chce teraz odskoczyć a jeśli nie pomoże to mam ponacinać śruby bo są pozrywane fabrycznie i odkręcić i dostarczyć mu wkład. I teraz jest taki problem...może mi ktoś wytłumaczy jak mam tą kostkę odczepić ? Na jej końcu znalazłem 2 zatrzaski , poczym gdy je podważę prawa strona mi się odchyla a lewa jest sztywna...znalazłem jakąś małą śrubkę pod kierownicą , odkręciłem ją i cały ten mechanizm jest luźny ale też tylko z jednej strony...ma ktoś może w tym jakieś doświadczenie ?