Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyznaczanie rezonansu anteny CB - MFJ i sonda "żytniego

tomekzi 03 Gru 2009 12:47 3396 11
  • #1 03 Gru 2009 12:47
    tomekzi
    Poziom 10  

    Witam

    Zbudowałem taką sondę jak w linku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic319025.html

    Pytanie mam następujące. Dlaczego powyższa sonda pokazuje rezonans o jakieś 20 kanałów niżej, aniżeli MFJ 259B? Z czego to może wynikac? Czy rezystory zastosowane w sondzie 3x150 5W ceramiczne moga mieć na to wpływ(ja takie tam wlutowałem)? Czy np. impedancja CB radia jest troszkę inna aniżeli MFJ? Sonda połączona jest z anteną poprzez beczkę.

    Pozdrawiam

    0 11
  • #2 03 Gru 2009 17:52
    329150
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 03 Gru 2009 20:14
    tomekzi
    Poziom 10  

    Nie dysponuje, muszę jeździć do znajomego. Od czasu do czasu lubię sobie zmienić anteny CB i warto by było to samemu stroić. Reflektometr nie wchodzi w grę, bo odkąd poznałem jak działa MFJ i trochę poczytałem o antenach to swr można w większości przypadków pominąć.

    0
  • #4 04 Gru 2009 08:44
    SP8JUX
    Poziom 30  

    Rezystory mają być możliwie bezindukcyjne, ceramiczne to zazwyczaj drut oporowy skręcony w spiralę, czyli cewkę, stąd może być ta różnica

    0
  • #5 04 Gru 2009 08:51
    tomekzi
    Poziom 10  

    A gdybym zastosował tam sztuczne obciążenie (dumy load) takie firmowe do CB to może być? Czy te obciążenia są bezindukcyjne? Dodam jeszcze, że jak teraz stroiłem moją antene MFJ na środku dachu to przy rezonansie w połowie pasma CB swr wynosi 1,4. Antena to Sirio SG-CB 1000.

    0
  • #6 04 Gru 2009 20:47
    329150
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 04 Gru 2009 20:56
    tomekzi
    Poziom 10  

    Oczywiście, że na swr trzeba zwracać uwagę - tylko nie zawsze pokrywa się on z rezonansem anteny.

    0
  • #8 05 Gru 2009 21:02
    ElekTrick
    Poziom 19  

    tomekzi napisał:
    Czy te obciążenia są bezindukcyjne?
    Jak masz możliwość skorzystania z MFJ-ta to przemierz sobie obciążenie i będziesz wiedział co masz - ale dla f<30MHz zazwyczaj nie ma wielkich problemów z jakością oporników. Do tego w przypadku tej sondy badana antena jest zasilana "wysokoomowo". Główną składową impedancji wyjściowej sondy jest opór 500 omów (czy ile tam dasz) - więc nawet niespecjalnie dobre (w granicach rozsądku) obciążenie 50 omów od strony radia nie powinno znacznie wpływać na pomiar. Z drugiej strony np. pojemności pasożytnicze w okolicy wyjścia mogą mieć wpływ. Czy aż o 200kHz przy wskazaniu minimum? Nie wiem, ale problem ciekawy i dysponując MFJem można poeksperymentować.
    Jeszcze jedna rzecz mi się nasunęła - czy ktoś badał na ile dokładne są pomiary MFJ-em?

    1
  • #9 06 Gru 2009 09:36
    tomekzi
    Poziom 10  

    A czy w tej sondzie ten rezystor 500 ohm jest niezbędny? Po co on wogóle tam jest. Można przecież mierzyć bezpośrednio na antenie bez tego rezystora.

    0
  • #10 06 Gru 2009 10:08
    ElekTrick
    Poziom 19  

    Jasne, że można mierzyć na antenie (ale i tak trzeba mieć do tego sondę w.cz. bo zwykłym woltomierzem tego nie pomierzysz), ale wg. mnie ten rezystor robi taką fajną rzecz, że ułatwia wykrycie zmian. Jeśli mierzyłbyś niskoomową antenę zasiloną z niskoomowego źródła, to miałbyś mniejsze różnice mierzonego napięcia niż przy źródle wysokoomowym. Przez analogię: zużyty akumulatorek ma większy opór wewnętrzny od świeżego - jak je obciążysz jakimś odbiornikiem, to na tym z większym oporem wewn. napięcie będzie bardziej "przysiadało" wraz ze zmianami obciążenia - a właśnie to chcesz mierzyć sondą.

    0
  • #11 08 Gru 2009 19:57
    tomekzi
    Poziom 10  

    ElekTrick - a ta różnica nie bierze się z tego, że "sonda" mierzy napięcie czyli najmniejsza impedancję na którą składa się reaktancja i rezystancja. Sonda przecież tego nie rozgranicza. Mogę być w błędzie - tak sobie tylko myślę? Zmieniłem rezystory na "formowe" sztuczne obciążenie i nic to nie dało.

    0
  • #12 10 Gru 2009 00:32
    Żytni
    Poziom 21  

    Generalnie idzie o metodę pomiaru częstotliwości rezonansowej, i rezystancji promieniowania badanej anteny. I do tego "to coś" w przeciwieństwie do reflektometrów wszelkiej maści - znakomicie się nadaje, a kosztuje tyle, co nic. W antenie rez. szeregowego szuka się lokalnego minimum napięcia, a w antenie rez. równoległego - lokalnego maximum napięcia. Wartość rezystancji promieniowania mierzoną w rezonansie (!) z wystarczająca dokładnością można wyliczyć z prawa Ohma.

    Reflektometrem można się posługiwać, ale świadomie, przy zachowaniu surowych reżimów pomiaru (o których mało kto zdaje się słyszał). W przeciwnym razie robiąc głupoty, można zniszczyć nie tylko tę antenę, ale także kabel i radio na dokładkę. A jak? A wystarczy choćby mierzyć prąd fali odbitej w węźle napięciowym, lub napięcie w węźle prądowym. Szczególnie popularną metodą jest "strojenie" przez obcinanie kabla. Tnie się tak długo, aż reflektometr znajdzie się w węźle napięciowym, gdzie niezależnie od wartości fali odbitej musi wskazać brak fali odbitej, czyli wskaże pełne dopasowanie (według niektórych - zestrojenie) anteny. A czy któryś z tych geniuszy od reflektometrów zastanowił się nad sensem tego obcinania? Jeśli ma być mierzone dopasowanie anteny do kabla, to jakie znaczenie ma długość tego kabla? Czy tnąc kabel zmieni się imp. anteny? A może kabla? Nie, więc i wartość odbitej też się nie zmieni. A czemu zmieniają się wskazania miernika? No bo zmieni się odległość tej WFS-miarki od węzła napięciowego, w którym reflektometr zwyczajnie nie działa.
    Jedyne, co w tej metodzie jest rzeczywiście interesujące, to to, w jaki sposób Ci "specjaliści" tłumaczą, czemu jest tak źle z łącznością, kiedy jest tak dobrze według Ich czarodziejskich mierników.

    0