Witam. Od paru dni zajmuje się polonezem caro. Jest to 1.5 gaźnikowy 92r. Miało iść na złom ale odkupiłem je bo było mi szkoda. Auto jest w bardzo dobrym stanie tylko co pewien czas trzeba doładowywać akumulator. Przed chwilą sprawdziłem mu ładowanie i chyba znalazłem przyczynę. Przy obrotach lekko ponad 1000 napięcie bez włączonych świateł wynosi ok 14.2v lecz po włączeniu świateł napięcie spada do 13,5 po zwiększeniu obrotów do ok 2500 osiąga max 13,8v. Mało tego gdy załączy się wentylator od chłodnicy to napięcie spada do ok 13,2 v nawet przy zwiększeniu obrotów silnika. Teraz nasuwa się jedno pytanie. Czy to wina alternatora czy może regulator? Alternator fabrycznie montowany. Nikt go jeszcze nie wyciągał, nie grzebał.