Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hybryda - wzmacniacz hi end

mprendec 03 Gru 2009 23:47 4285 17
  • #1 03 Gru 2009 23:47
    mprendec
    Poziom 9  

    Witam!
    Od dawna poszukuję pomocy przy budowie wzmacniacza hybrydowego. Konkretnie chodzi o schemat http://digilander.libero.it/essentialaudio/hybrid_circuit.htm .
    Wiem że wątek raz już się przewinął, ale ci którzy nie zbudowali układu twierdzą że działa a tak nie jest. Wzmacniacz powyższy wykonałem na płytce drukowanej z zachowaniem wartości elementów jak na schemacie. Efekt - palą się tranzystory końcowe mosfet. Któryś z mądrych moich znajomych podpowiedział mi żeby zmienić wartość diody Zenera na mniejszą. Zadziałało! Przy wartości diody 3,9V układ pracuje...ale... słyszalne są zniekształcenia. Nie chcę rezygnować z układu gdyż na ucho jest rewelacyjny, czystość dźwięku i dynamika są niesamowite przy tak prostym układzie. Należy oczywiście opanować odprowadzenie dużych ilości ciepła z dużego radiatora i zapewnić wydajny zasilacz. Ale do rzeczy. Czy jest ktoś kto doradziłby jak ten układ poprawić żeby nie palił mosfetów i jednocześnie nie było zniekształceń słyszalnych przy odsłuchu. Zaznaczam że układ wart jest zachodu...

    0 17
  • TermoPasty.pl
  • #2 04 Gru 2009 00:59
    korrus666
    Poziom 40  

    Tak popatrzyłem na ten schemat i faktycznie dioda na 3,9 jest trochę za mała. Pytanie moje jednak jest następujące. Czy odpowiednio ustawiłeś prąd dla lampy na 5mA i czy Potencjometrem P1 ustawiłeś napięcie na wyjściu Wzmacniacza na 0V. We wzmacniaczu tym płynie bardzo duży prąd spoczynkowy przez tranzystory wyjściowe i zapewne grzeją się bardzo. Musisz je porządnie chłodzić i oczywiście odpowiednio wyregulować prądy. Masz jeszcze możliwość zmiany R14 na większy co zmniejszy prąd spoczynkowy. Możesz nawet na początek do ustawień dać większy rezystor aby zapobiec usmażeniu tranzystorów.

    0
  • TermoPasty.pl
  • #3 18 Gru 2009 18:12
    mprendec
    Poziom 9  

    Na wyjściu wyregulowałem 0 V. Radiator mimo swoich sporych gabarytów (profil A6023 bodajże cięty na długość 10cm) po ok 30 minutach jest gorący ale układ pracuje. Problem faktycznie jest z ustawieniem prądu lampy 5mA. Zgodnie z instrukcją ustawiam potencjometrem P3 prąd lamp w ten sposób że mierzę spadek napięcia na rezystorze R5. Ma być 2,5V i wtedy będzie 5 mA. Niestety maksymalne spadek jaki da się uzyskać na rezystorze to 2,2V. I już to sprawdziłem że im mniejszy prąd lampy tym większe słyszalne zniekształcenia. Zatem podejrzewam że przyczyną może być wartość diody zenera którą zmieniłem na 3,9V i koło się zamyka zmienię diodę na 5,1V i tranzystory pewnie się spalą...

    0
  • #4 19 Gru 2009 12:34
    parafka
    Poziom 20  

    A może tranzystory nie wytrzymują temperatury?
    To jest klasa A i grzać się musi.
    Radiator musi odprowadzić jakieś 100W z tranzystora.
    Ja zostawiłbym zenerkę 5,1V i zaufał schematowi.
    Tranzystory palą się od razu?
    Zdążysz zmierzyć prąd na R14? Ma być 3A.
    Najwyżej trochę go zmniejsz -> wzór masz tam podany.
    Sprawdź czy R8 i R9 są odpowiednie bo może za duże wzmocnienie
    i wzmacniacz ci się wzbudza. Sprawdzisz oscyloskopem.
    Na kolejnym schemacie autor ma takie same elementy zatem schemat błędów chyba nie ma.
    No i po raz setny sprawdź wartości elementów.

    0
  • #5 05 Sty 2011 11:54
    mprendec
    Poziom 9  

    Powracam ponownie do tematu. Układ - 2 kanały został zbudowany i działa. Elementy parowane i dobierane. Dioda Zenera zastosowana o wartości 3,6V i na takiej pracował prototyp a nie na 3,9V jak pisałem omyłkowo. Prąd lampy 5mA udało się ustawić chociaż na krańcu nastawu potencjometru. Układ pracuje ale brak jest czystości, szczegółowości i dynamiki która była słyszalana w prototypie. Zmieniałem lampy Tesla na JJ Ecc88 na e88cc i to samo. Napięcie zasilania zwiększałem do +-38V ale nic to nie zmienia. Być może przyczyną jest są zastosowane zamienniki tranzystorów zamiast IRF540 zastosowany IRF640 oraz zamiast IRF9540 zastosowany IRF9640. Dzisiaj zamontuję te według schematu i zobaczymy.

    0
  • #6 05 Sty 2011 21:05
    mprendec
    Poziom 9  

    No i jest. Zamontowałem i przylutowałem tranzystory jak trzeba, uruchomiłem następnie ustawiałem prąd lampy wg. instrukcji spadek napięcia na rezystorze 510om powinien wynosić 2,5V. Jednak gdy zbliżyło się napięcie do 2V rezystory 0,33om dosłownie zaczęły się żarzyć i świecić. Efekt taki że spaliły się mosfety. Kolejny krok, powróciłem do napięcia zasilania +-35V, nowa para mosfetów... powolutku ustawiam prąd lampy, zbliżyłem się do 2V i tak zostawiłem, na wyjściu oczywiście ustawiłem na 0V. Podłączyłem kolumnę i sygnał, dźwięk całkiem niezły. Pograło 3 minuty może. Znowu rezystory zaświeciły ale już nie od razu. Transformator był bardzo ciepły czyli płynął zbyt duży prąd w układzie i szybki wzrost temperatury mosfetów powodował prawdopodobnie wzrost prądu. Może ktoś ma jakieś pomysły?

    0
  • #7 06 Sty 2011 08:07
    sabringer
    Poziom 25  

    Ja mam taki pomysł, że nie warto się bawić w coś co traci 200W w tranzystorach dla 30W mocy... No, ale widziałem już inne konstrukcje, to twój projekt, i zabieram się za "porady" :).

    Najfajniej byłoby jakbyś miał oscyloskop lub zwykły miernik i używał go. Bo w chwili obecnej to bawisz się na zasadzie "spalę, czy nie spalę? A może już, a może jeszcze?"

    Oscyloskop jest o tyle fajny, że będzie widać czy nie ma wzbudzenia - ale skoro mamy końcówkę w klasie A to przybliżone pomiary można zrobić zwykłym amperomierzem.

    Więc prosta sprawa - o ile R14 R16 masz 5W, to 3A prądu spoczynkowego nie ma prawa ich "zaświecić". Prąd lampy na minimum, amperomierz szeregowo do R16 i mierzymy, powoli zwiększając prąd lampy. Najlepiej byłoby zmierzyć równolegle prąd lampy (mierząc napięcie na R5), ale można poradzić sobie bez 2 mierników. Jak dojdzie do ok 2,5A wypinasz amperomierz, zostawiasz prąd w spokoju i mierzysz spadki napięć na każdym z rezystorów: R3 R4 R5.

    O, i jak coś zmierzysz, to będzie już coś wiadomo co się w układzie dzieje. A tak to nic się mądrego nie wymyśli...

    0
  • Pomocny post
    #8 08 Sty 2011 13:49
    zibisound
    Poziom 22  

    Witam. Ja bym wmontował drugą parę mosfetów w celu obnizenia mocy traconej.
    Radiator powinien mieć temp. ok 60 st. C i mozna zastosować mały wentylator,12V, zasilany z 5-6 V. Bez oscyloskopu i generatora, trudno jest ocenić, jak układ działa, czy się nie wzbudza w wysokich f itd. Na wyjściu wzmacniacza brakuje dwójnika RC, który zabezpiecza układ przed wzbudzeniami i wartości powinny wynosić: R-10Ω/1W i C-o,1µF/ 100 V. Zasilanie powinno być zablokowane kondensatorami MKT 0,1µF/100 V i to może być przyczyną, że układ się wzbudza. Jeżeli po tych modyfikacjach będzie działał dobrze to zmniejsz prąd spoczynkowy i wejdż w klasę AB oraz sprawdż, czy brzmienie wzmacniacza Ci odpowiada. Da to znaczny spadek pobieranej mocy. Pozdrawiam-Zygmunt.

    0
  • #9 09 Sty 2011 18:39
    mprendec
    Poziom 9  

    Jeśli chodzi o pomiar prądu to nie jest takie proste rezystancja obwodu jest bardzo mała więc łącząc w szereg amperomierz (miernik uniwersalny) wprowadzam dodatkową rezystancję i obniżenie prądu a po odłączeniu amperomierza prad się zmieni i to znacznie. Mierzę więc spadek napięcia na rezystorze 0,33om i wynosi on 0,2V (to też nie jest idealny pomiar). Wynika z tego że prąd spoczynkowy jest w granicach 0,6A. Mimo to powoduje to rozgrzewanie się radiatora po połgodzinie do gorąca. Wprawdze radiator nie jest prawidłowo zamontowany bo zamówiony dłuższy ale z tym sobie poradzimy. Wentylator raczej nie wchodzi w grę przy wysokiej jakości dźwieku wzmacniacza ale to jest do rozważenia. Zatem wzmacniacz ponownie pracuje na tranzystorach IRF640, IRF9640 wynikiem tego jest zmniejszenie prądu bo mają mniejszą rezystancję rds od tranzystorów IRF540 i IRF9540. Dioda Zenera jak wspomniałem jest zastosowana o wartości 3,6V. Otóż pomysł ten ściągnałem z radzieckiej strony już nie istniejącej (zdażyłem wydrukować) gdzie projekt ten wykonał i urochomił pewien amator podając informacje: dioda Zenera3V3 prąd spoczynkowy 0,1A wyjscie wysokoomowe, dioda Zenera 3V6 prąd spoczynkowy 0,45 dla obc. 8om moc wyjściowa 3,5W, dioda Zenera 3V9 prąd spoczynkowy 0,85A obc. 8om moc wyjściowa 5,5W. Odczuwam brak oscyloskopu, coś pomyślę w tym temacie. Faktycznie mogą pojawiać się wzbudzenia zatem zostaną zastosowane proponowane elementy. Co do bieżącego brzmienia jest nie do zaakceptowania jest matowe. Ale kiedyś było super. Dzięki za informacje. Załączam zdjęcie jednego kanału. https://obrazki.elektroda.pl/8865448200_1294592461.jpg

    Dodano po 8 [minuty]:

    A co do drugiej pary mosfetów. http://digilander.libero.it/essentialaudio/hybrid_main_power_amplifier_+sche.htm
    Jak widać dodanie dodatkowej pary jest fajne bo spowoduje podwojenie mocy wyjściowej i niestety zwiększy prądożerność potrzeba już będzie 600W mocy transformatora na kanał :) Więc chłodniej raczej nie będzie :)

    0
  • Pomocny post
    #10 10 Sty 2011 12:42
    sabringer
    Poziom 25  

    Chodzi o danie 2x mosfetów i dalsze obniżenie prądu spoczynkowego. Co jest bez sensu, bo pozbywasz się jedynej zalety tego wzmacniacza: pracy przy dużym prądzie spoczynkowym.

    Radiator liczyłeś, czy dobierałeś "na oko" ? Przy takim prądzie spoczynkowym tracisz ok 42W mocy na tranzystorach, a na rezystorach pomijalne 1/10W
    Zobaczyłem zdjęcie -> nie no, przy takim klocu to to się nie ma prawa grzać...


    Choć nie mam oscyloskopu, to po tym co widziałem, stwierdzam, że to się wzbudza, bo płytka jest do d....
    "Since may people have asked me for a PCB to build the HYBRID amplifier, I have developed some through a local PCB manufacturer and selling it at cost. "

    Czytaj: pewnie nie była testowana....

    Obejrzałem płytkę.... bez komentarza - wywalasz do śmieci i robisz na Pająku jak na hi-enda przystało.

    Tzn. obwód gdzie ma płynąć te 2A dajesz przy tranzystorach, a od nich wyprowadzasz prostopadle ich podłączenia bramek do części układu gdzie jest lampa.

    Lub - obwód gdzie ma płynąć te 2A wyciągasz z płytki a resztę zostawiasz na niej... Choć to takie "łatanie dziury".

    Diagnozę teoretycznie możesz potwierdzić zwierając układ dla sygnałów zmiennych. A jak to tutaj rozwiązać to już nie wiem.
    Problem uważam za rozwiązany :).

    0
  • #11 10 Sty 2011 22:54
    mprendec
    Poziom 9  

    Dzięki wszystkim za porady. Dałem kondensatory 100nF/100V równolegle z diodami prostowniczymi w zasilaczu +-35V. Ponadto dałem je na elektrolitach za mostkiem oraz na wyjściu zasilacza. Na wyjściu wzmacniacz za zastosowałem rezystor 10om/10W w szereg z proponowanym kondensatorem 100nF/100V. Proszę o sprostowanie jeśli kondensatory na diodach są zbędne lub mają nieprawidłową wartość. Co do radiatorów to nie były liczone, zakupiłem największy produkowany profil w kraju wysokość 190mm cięty na długość wg życzenia u mnie 300mm, jego waga to ok 2,9kg. Zalecany jest radiator o razystancji termicznej 0.2°C/W. Zastosowany radiator przeze mnie nie spełnia tych warunków. Spełnia je radiator Fischer w cenie ok. 200zł/szt. Wracając do tematu...efekt zmian....instrumenty wyszły blisko przed kolumę, lepsza dynamika i szczegółowość, miękki i bardzo mocny bas. Nadal brakuje mi trochę szczegółów - wysokie tony i przydałoby się więcej czystości w dźwięku, być może zmieni to wymiana na mosfety 540 i 9540, zrobię to w chwili wolnej bliżej weekendu. Co do zmiany płytki na ew. pająka lub zmianę płytki pomyślimy. Coż jeszcze ..aha ..napięcie zasilania spadło do 34V może winą jest mały transformator..200W a powinien być 300W.Ponadto zauważyłem spory wpływ filtrowania napięcia na jakość dźwieku i znikształcenia. Mimo zastosowania pojemności w zasilaczu 22000uF x 2 plus 10000uF na plusie zasilania i na minusie to i tak słychać brum mimo że miedzy nimi jest dławik. Co ciekawe brum jest raczej wysokiej częstotliwości jakby cykanie. Pozdrawiam..i do nastepnych testów...

    Dodano po 37 [minuty]:

    a może ktoś wie jaką rolę spełnia w tym układzie dioda Zenera, ja zastosowałem 3,6V wzmacniacz pracuje dziś ok. 1,5 godz. i radiatorem można już nim prasować :) czy faktycznie zależy od niej prąd spoczynkowy tranzystorów i co zatym idzie ilość ciepła wydzielanego?

    Dodano po 9 [minuty]:

    I jeszcze jedno, proszę nie sugerować się ułożeniem radiatora na zdjęciu. Aktulanie obóciłem go o 90 stopni aby prawidłowo pracował (jak kaloryfer). W przypadku gdy pracował w ułożeniu jak na zdjęciu nie jest chłodzony, powietrze "stoi" a temperatura wciaz rośnie.

    Dodano po 7 [minuty]:

    po prawie 2 godzinach wyłączyłem wzmacniacz...zaczął harczeć... przy głośniejszej muzyce....czyżby temperatura zaczęła wygrywać z tranzystorami..hmmm

    0
  • #12 11 Sty 2011 16:18
    sabringer
    Poziom 25  

    Możesz dalej kombinować albo i nie - z mojego punktu widzenia płytka się nie nadaje - wrażliwe obwody siedzą w pętli prądowej, długie połączenia, to się musi indukować/sprzęgać pojemnościowo. Bez zmiany tego nie masz co liczyć na zbliżenie się do dużych wartości prądu spoczynkowego.

    Z mojej strony - tyle.

    0
  • #13 11 Sty 2011 22:19
    mprendec
    Poziom 9  

    Z płytki wypiąłem rezystory 0,33om/5w aby zasilanie do nich nie płynęło dookoła płytki. Do wypiętych rezystorów dolutowałem przewody zasilające i dałem je do zasilania. Tranzystory wymienilem na IRF540, IRF9540 +dioda Zenera 3,0V.. efekt - harczy w głośniku czyli za mały prąd spoczynkowy. Ponowna zmiana..zwiększenie wartości diody Zenera na 3,6V. Efekt...napięcie zmierzone na rezystorze 0,33om wynosi 0,57V czyli ....prąd spoczynkowy wynosi 1,72A. Wtedy wzmacniacz gra czysto..nie wiem na ile bo nie odważyłem sie dłużej włączyć jak na minutę bo tranzystory już parzyły jakby nie nadążały odprowadzać ciepła do radiatora. Dodatkowo zauważyłem jeszcze jedną sprawę. Wzmacniacz jest wyposażony w układ opóźnionego załączania zasilania tzn. najpierw załączane jest żarzenie lampy a po 90 sek załaczane jest napięcie +-35V i teraz na wyjściu pojawiają się skoki napiecia co ok 0,5 sek. na zmianę 0,26V potem -0,26V dopóki nie załączy się przekaźnik załaczający głośnik (po paru sekundach) potem na wyjściu jest już 0V. To tyle. Jak na dzień dzisiejszy problem zatem widzę w bardzo szybkim nagrzewaniu się tranzystorów, przez co efekt może być taki że w wyniku przegrzania następuje zwarcie w ich strukturze wewnętrznej co objawia sie podaniem pełnego zasilania na rezystory 0,33om, czyli rezystory powyższe mogą świecić jak to było wcześniej.

    Dodano po 11 [minuty]:

    a z drugiej strony dziwna sprawa ...ktoś projektuje tranzystor przez który może płynąć ponad 20A a jak płynie 1A to jest parzący w krótkim czasie. Jest tu jakaś niekonsekwencja...albo obudowa powinna być większa tego tranzystora alby ja tu czegos nie kumam.

    Dodano po 10 [minuty]:

    a po trzecie chciałbym zobaczyć układ w trakcie pracy z diodą Zenera 5,1 jak jest na schemacie.... to raczej niewykonalne. Trochę może zabrnąłem w temacie tej hybrydy ale układ prototypu złożyłem 8 lat temu i przeleżał w szufladzie. Teraz powróciłem do niego ponieważ zachwycił mnie wtedy jego wyjatkowy dźwięk, może jednak trzeba było zrobić typowy tranzystorowy lub lampowy..... sprawdzony....

    Dodano po 40 [minuty]:

    Włączyłem raz jeszcze ... na 2 minuty...zdaje się że tak ma być, dźwięk czysty...tylko ta temperatura...zastanawiam się nad lepszą pastą przewodzącą ze srebrem bo zastosowałem tą tańszą silikonową. No i nie mam dzisiaj do dyspozycji diody Zenera 3V3 może na niej będzie niższy prąd spoczynkowy.

    Dodano po 2 [minuty]:

    No i jeszcze jedna sprawa....co się stanie jak przepali się lampa w tym układzie....jakie będą kosekwencje?

    Dodano po 17 [minuty]:

    No dobra, podłączyłem ponownie..wyglada na to że w/w zabiegi dały efekt..tak miało być krystalicznie czysty dźwięk (potrzebny jednak duzy prąd spoczynkowy), wspaniała dynamika...zostaje kwestia super chłodzenia może dać po obu stronach tranzystora kontakt z metalem który odprowadzi ciepło z dóch stron na raz i wtedy radiator + ew. wiatrak....wolalbym bez wiatraka...zobaczymy...

    0
  • Pomocny post
    #14 11 Sty 2011 22:29
    krel
    Poziom 18  

    Spróbuj zmierzyć prąd spoczynkowy włączając amperomierz w jedną z gałęzi zasilania - nie powinno to wpłynąć na pracę układu bo symetrii (a właściwie zera na wyjściu) układu "pilnuje" wzmacniacz różnicowy zbudowany na lampie. Wynik będzie zafałszowany o ok. 8mA (prąd lampy + prąd D1), ale zapewne o wiele dokładniejszy niż pomiar napięcia na R14.

    Prąd spoczynkowy jest ustalany przez źródło prądowe utworzone przez tranzystor Q4, diodę D1 i... spadek napięcia na R12 (ok. 0,8V) który jak widać kompletnie pominięto w obliczeniach układu.
    Rzut oka na charakterystykę IRF540 pokazuje że do uzyskania prądu 3A napięcie Vgs powinno wynosić ok. 4V. Spadek napięcia na R14 przy 3A to ok. 1V, spadek napięcia na R12 to ok. 0,8V, czyli napięcie diody Zenera powinno teoretycznie wynosić ok. 5,8V. Teoretycznie...

    Praktyka wygląda tak że trzeba jeszcze uwzględnić rozrzut parametrów tranzystora i ich dryft temperaturowy (spory!). Zmianom tym powinno zapobiegać sprzężenie zwrotne które tworzy tutaj R14 ale być może jest ono trochę za słabe i prąd rośnie wraz z temperaturą aż do spalenia tranzystorów.
    Do tego jeszcze dochodzi dryft temperaturowy diody Zenera.
    Zwróć także uwagę na to że prąd 3A to mało jak na ten tranzystor. Praca w tym zakresie oznacza pracę na dosyć nieliniowym odcinku charakterystyki co też sprawy nie ułatwia.
    Jak na mój gust to ten układ ma za dużo niedociągnięć i stąd te problemy. Zmierz amperomierzem jak zachowuje się prąd w gałęzi zasilania (czy rośnie w czasie). Jeśli tak to prawdopodobnie trzeba będzie przebudować układ źródła prądowego na tranzystorze Q4.

    0
  • #15 12 Sty 2011 20:25
    mprendec
    Poziom 9  

    Zastosowałem lepszą pastę termoprzewodzącą - na bazie srebra. Podłączyłem amperomierz (zastosowana dioda Zenera 3V3), właczyłem zasilanie pojawił sieprąd w granicach 1,7 i zaczał powoli rosnąc i jednocze

    Dodano po 15 [minuty]:

    śnie zaczął nagrzewac się silnie radiator - nowa pasta lepiej jednak przewodzi. Wartośc prądu osiągnęła ok 2,3A po ok 5 minutach, po czym usłyszałem w głośniku ...buuuuuuuczenie. Natychmiast wyłaczyłem zasilanie. Mosfety spalone. ZA to dźwięk byl super :) przez ten czas byl podlączony odtwarzacz cd.Błednie podałem wartośc diody Zenera - była zastosowana 3V6. A co tranzystora układ chyba powinien "dochodzic" przez pólgodziny ustabilizowac się. Ale zmiany dosyc spore jesli chodzi o prąd i temperaturę i to w krótkim czasie. Co robic? Jakieś zmiany w układzie jednak?

    Dodano po 58 [minuty]:

    Znalazłem w sieci "Źródło prądowe zapewnia niezmienny prąd podkładu płynący przez tranzystor, przez co niezależny jest on od temperatury pracy tranzystora, zmniejszają się także zniekształcenia nieliniowe" .Stąd wynika że faktycznie cos jest nie tak ze źródłem prądowym

    Dodano po 30 [minuty]:

    I jeszcze coś ... czy w tym ukladzie nie powinno być kondensatora elektrolitycznego połączonego w szereg z głośnikiem?

    0
  • #16 13 Sty 2011 17:03
    mprendec
    Poziom 9  

    A może zastosować schemat po przeróbkach wg. proponowanego http://www.audiofil.net/forum/printer_friendly_posts.asp?TID=8664 z tranzystorami IRFP 9140 i IRFP140?

    Dodano po 5 [godziny]:

    Zamontowałem śeirze tranzystory 540 9540 dioda Zenera 3V6, tym razem zaczął płynac prąd 0,6A po 20 minutach jest 1,2 A i rosnie wraz z temeraturą.... jakieś konkretne rozwiązania lub propozycje?

    Dodano po 6 [minuty]:

    aha i radiator już parzy prąd osiągnął ponad 1,5A. Wyłączyłem zasilanie bo nie będę znowu czekał na te same efekty jak wcześniej.

    0
  • Pomocny post
    #17 13 Sty 2011 18:58
    krel
    Poziom 18  

    Wkładanie kolejnych tranzystorów do tego układu jest nieporozumieniem.
    Znalazłem artykuł (Link i kolejne strony) w którym ktoś już się rozprawił z innymi wadami tego układu, choć zapewne też tego układu nie zbudował bo problem stabilności termicznej źródła prądowego został pominięty.

    Być może źródło zbudowane według układu który zaproponowałeś poprawi sytuację. Podobny układ źródła prądowego znajduje się tutaj na rysunku 4.

    Jeszcze jeśli chodzi o same tranzystory IRF540 to proponuję zwrócić uwagę na parametry termiczne i pole pracy. Prąd 3A przy napięciu 35V to już jest granica jego wytrzymałości (patrz wykres "Safe Operating Area").
    Do tego parametr Rthj-case równy 1,5°C/W oznacza że temperatura złącza będzie wyższa od temperatury obudowy o:

    ΔT = 3A × 35V × 1,5°C/W = 157,5°C

    Maksymalna temperatura złącza Tj = 175°C

    Jeśli nawet w jakiś sposób zapewnimy temperaturę obudowy tranzystora na poziomie Tc=20°C to:

    Tj = Tc + ΔT = 20°C + 157,5°C = 177,5°C a to już jest za dużo!

    Zwróć uwagę że całkowicie pomijam tutaj rezystancję termiczną radiatora i przekładki izolacyjnej (jeśli jest) bo gdybym je uwzględnił to wyniki byłyby jeszcze gorsze!

    Wniosek:
    Ten tranzystor NIE MA PRAWA wytrzymać w tym układzie.

    0
  • #18 13 Sty 2011 19:53
    mprendec
    Poziom 9  

    Zatem , podsumowując. Układ uważam za niesprawdzony w stanie jakim jest zaproponowany na stronie źródłowej. Temat zamykam, wypróbuję inną wersję z tą lampą i ew. będę poszukiwał innego wzmacniacza o wybitnych parametrach. Pozdrawiam i dziękuję Wszystkim.

    Dodaję wpis po czasie - układ jednak uruchomiłem z tranzystorami irfp oraz zlikwidowałem wzbudzenia powodujące spalanie tranzystorów

    0