Dzień dobry,
Dziś próbowałem odpalić auto ale po przekręceniu stacyjki zaczął szaleć przekaźnik od zapłonu chyba - ten czerwony pod maską z prawej strony. Sprawdzałem na innym i jest to samo. Do tego wszystkie kontrolki mrugają, auto oczywiście nie odpala. Odłączyłem centralny i alarm. To samo. Wyciągnąłem też cały licznik i przekręciłem stacyjkę bez niego i też to samo. Nawet świateł awaryjnych nie mogę włączyć bo jest taki dźwięk jak z "mam talent" jak zapalają krzyżyk (buczenie)..
Kontrolki nie mrugają tylko jak przycisnę pedał hamulca..
Dziś próbowałem odpalić auto ale po przekręceniu stacyjki zaczął szaleć przekaźnik od zapłonu chyba - ten czerwony pod maską z prawej strony. Sprawdzałem na innym i jest to samo. Do tego wszystkie kontrolki mrugają, auto oczywiście nie odpala. Odłączyłem centralny i alarm. To samo. Wyciągnąłem też cały licznik i przekręciłem stacyjkę bez niego i też to samo. Nawet świateł awaryjnych nie mogę włączyć bo jest taki dźwięk jak z "mam talent" jak zapalają krzyżyk (buczenie)..
Kontrolki nie mrugają tylko jak przycisnę pedał hamulca..
Moderowany przez Pawel wawa:Przeniosłem. Temat raportowany.