Witam,
ostatnio na lekcji nauczyciel zadał do wykonania jako moduł do starter kitu zamek szyfrowy, większość z kolegów pewnie zrobi coś w stylu klawiaturki i kodu, ja chciałem odbiec od prostych rozwiązań i wpadłem na pomysł aby wykorzystać silnik krokowy jako pokrętło na podobę szyfru w starych sejfach, jak wiecie gdy na 'sucho' kręcimy silnikiem krokowym, to czujemy takie przeskakiwanie, i to chciałem wykorzystać.
Poczyniłem pewne kroki, wziąłem atmegę, podłączyłem silnik 4 liniami do adc, minusem do vcc, ustaliłem że przy próbie przekręcenia delikatnie w prawo 1 z 4 lini daje wysoki impuls, większy niż inne, potem następna i tak w kółko, dla obrotu w drugą stronę analogicznie linie pulsowały w odwrotnej kolejności, pisałem program już do obsługi ładnego pokrętła od sejfu, nagle okazało się że spaliłem przetwornik ADC, za szybko przekręciłem silnikiem.
[wiem że takie pokrętła co dają impulsy przy kręceniu są w sprzedaży, ale chciałem to wykonać jednak na silniku, aby pokazać, że nadaje sie on nie tylko do napędzania zabawek]
Nie jestem dobry z analogówki, chciałbym abyście pomogli mi stworzyć układ który zabezpieczał by atmegę przed wielkimi prądami z silnika, a jednocześnie wykrywał najmniejsze (lub drobne) oznaki napięcia na liniach.
Myślałem o optoizolacji tylko czy silnik nie spali optoizolatorów.
Można także jakiś układ z tranzystorami i diodami, tak aby po otrzymaniu impulsu z linii na wyjściu było '1' a przy braku '0'. czułość regulowana potencjometrem.
Oczywiście dla każdej lini osobny identyczny układ.
Spotkał się kiedyś ktoś z was z takim problemem?
Jakie proponujecie rozwiązania?
Pozdrawiam ElektroTME
ostatnio na lekcji nauczyciel zadał do wykonania jako moduł do starter kitu zamek szyfrowy, większość z kolegów pewnie zrobi coś w stylu klawiaturki i kodu, ja chciałem odbiec od prostych rozwiązań i wpadłem na pomysł aby wykorzystać silnik krokowy jako pokrętło na podobę szyfru w starych sejfach, jak wiecie gdy na 'sucho' kręcimy silnikiem krokowym, to czujemy takie przeskakiwanie, i to chciałem wykorzystać.
Poczyniłem pewne kroki, wziąłem atmegę, podłączyłem silnik 4 liniami do adc, minusem do vcc, ustaliłem że przy próbie przekręcenia delikatnie w prawo 1 z 4 lini daje wysoki impuls, większy niż inne, potem następna i tak w kółko, dla obrotu w drugą stronę analogicznie linie pulsowały w odwrotnej kolejności, pisałem program już do obsługi ładnego pokrętła od sejfu, nagle okazało się że spaliłem przetwornik ADC, za szybko przekręciłem silnikiem.
[wiem że takie pokrętła co dają impulsy przy kręceniu są w sprzedaży, ale chciałem to wykonać jednak na silniku, aby pokazać, że nadaje sie on nie tylko do napędzania zabawek]
Nie jestem dobry z analogówki, chciałbym abyście pomogli mi stworzyć układ który zabezpieczał by atmegę przed wielkimi prądami z silnika, a jednocześnie wykrywał najmniejsze (lub drobne) oznaki napięcia na liniach.
Myślałem o optoizolacji tylko czy silnik nie spali optoizolatorów.
Można także jakiś układ z tranzystorami i diodami, tak aby po otrzymaniu impulsu z linii na wyjściu było '1' a przy braku '0'. czułość regulowana potencjometrem.
Oczywiście dla każdej lini osobny identyczny układ.
Spotkał się kiedyś ktoś z was z takim problemem?
Jakie proponujecie rozwiązania?
Pozdrawiam ElektroTME