Na tę chwilę mam zamontowane GZ odseparowane na zwrotnicach 16tki.
Na półce tylnej w sedanie mam Cantona odseparowanego trzydrożnego 2x25cm woofery 2x13cm (śreni ton) i tweetery.
Każdy pisze że to straszna kaszana musi być, ale faktem jest, że klasowo brzmieniem tył przerósł przody. I to tak znacznie że w sumie niezłe Ground Zero grają jak jakieś badziewie. Drzwi oczywiście mam wygłuszone. Groundy zamontowane poprawnie na dystansach i otulone masą asfaltową.
Chcę dokupić taki sam zestaw Cantonów jak mam na tyle ,tylko z basowym 20cm i zamontować w przednie drzwi zamiast GZ. Głośnik basowy jest w Cantonie Pullmanie typu Air Free. Przody napędzać będzie wzmacniacz Sony XM 4045 i na tył chcę dokupić drugi taki sam wzmacniacz.
Brzmienie i czystość dźwięku mego tylnego zestawu podoba mi się i niezbyt przeszkadza mi siedzenie "tyłem do orkiestry"

ale chciałbym by orkiestra równej co najmniej klasy była również z przodu...tylko nie wiem czy tego typu głośnik ma prawo bytu w drzwiach. Będę musiał włożyć sporo pracy w poprawność montażu, ale do tego mam odpowiednie warunki.