Mam samochodzik Tico od 10 lat. Autko na ssaniu zachowuje się normalnie natomiast po wyłączeniu się ssania gaśnie przy: mocnym hamowaniu, na luzie gdy rozkołyszemy auto, po położeniu dłoni na filtr powietrza i przyciśnięciu go w dół. Na dwójce wolno jadąc troszkę szarpie. Byłem u trzech mechaników, ale żaden nie przyznał się do tego ,że nie mają pojęcia co się dzieje i każdy twierdził,że coś tam zrobił i już jest lepiej. Oczywiście za każdym razem auto jak jest ciepłe nadal gaśnie. Proszę o podpowiedź ewentualnych przyczyn usterki.
