Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes 190 2.5td klekocze na wolnych obrotach

04 Gru 2009 23:01 8910 16
  • Poziom 13  
    Witam,posiadam od 2 miesięcy tego 2.5td i nie mogę znaleśc przyczyny klekotania na wolnych obrotach.Jest to rocznik 93,kilometów na liczniku 274000,lecz podejżewam że jest przynajmiej dwa razy tyle.Pali od kopa po zgaśnięciu świec żarowych,pali na niebiesko z rury sypią sie sadze,po chwili sadze się nie sypią lecz dalej pali na niebiesko,no ten smród spalin.Po wyżej 1000 obrotów nie słychać klekotania.Pierwszy mechanik stwierdził pęknieta głowica remont silnika cena około 3000zł.Drugi naprawa wtrysków dałem do wymiany wszyskie 5 i praktycznie nie widzę zmiany trochę jakby przybrał na sile.Pierwszy i drugi stwierdzili że turbina nie działa,wymieniłem filtry paliwa, powietrza,oleju,olej wlałem 15/40 Elf bo taki używał poprzednik.Do tej pory jeżdziłem 190 E rocznik 83 przez 25 lat, ostatnie 10 lat na LPG.Jeden i drugi to automat, pierwszy dałem go Wnuczce Ona jeżdzi zadowolona a ja mam strupa na głowie,tylko 10 lat młodszego.Stwierdziłem że jest słabszy niż poprzednik, nawet na gazie.Wiem że poprzednik nie jeżdził na nim ponad pół roku. Po przejechaniu około 1000km nie ubyło oleju ani płynu w chłodnicy,węże przy pracy silnika nieznacznie są twardsze niż w benzyniaku.Jeżeli jest to możliwe to proszę o jakąś diagnozę.Pozdrawiam Marian
  • Poziom 14  
    Witam niestety nie jestem w stanie obsłuchać twego motoru ale w tych silnikach klekot może się wydobywać z pompy pod ciśnieniowej wspomagania hamulca
  • Poziom 34  
    Spróbuj najpierw wymienić szklanki popychaczy, jak zużyte to będą klekotać, koszt niewielki. Uszczelniacze zaworów też, może pociągać przez nie olej.
    Z remontem nie ma co się spieszyć :)
    V.
  • Poziom 15  
    Jak kolega wyżej napisał z remontem sie nie spieszyć. Jeżeli jest spec od turbin w okolicy niech ją przeglądnie. Jeśli Twoja gwiazdka ma juz troszkę najechane, warto przyjżeć sie dawce paliwa wtryskiwanego oraz kątowi wtrysku.
  • Poziom 13  
    Dziękuje za odpowiedż sprubuję znaleść speca od turbiny,dlaczego nie działa,gdy odkręce korek dekla to wydobywa się para,po tym stwierdzili mechanicy że turbina nie działa.:cry:
  • Poziom 34  
    Marianzet1, strasznie niejasno piszesz...
    Ciężko coś z Twych postów zrozumieć- np. jaki korek na jakim deklu :(
    V.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przyda się dobry mechanik, ja zalecam SZYBKO zerknąć do pompy podciśnienia, dobrze jeden z Kolegów napisał, a jak się wysypie łożysko to dopiero będzie problem. Warto ustawić porządnie pompę przy okazji zerknąć na łańcuch, czy nadmernie nie rozciągnięty, jak wyglądają łyżwy i napinacz.
  • Poziom 13  
    Jeżeli chodzi o korek to miałem na myśli korek wlewu oleju,a dekiel to pokrywa klawiatury.Mechanik dzisiej stwierdził że turbina jest sprawna,po mojej sugesti o wydobywającej się pary po odkręceniu korka wlewu oleju,stwierdził że remont silnika jest konieczny przynajmniej wymiana pieścieni,we wtorek ma mi zmierzyć kompresie wtedy coś będe więcej wiedział.
  • Poziom 34  
    Ja bym tego mechanika najpierw pogonił starym paskiem klinowym wokół jego warsztatu, potem zaś zapytał o jego widzimisię na temat remontu silnika.
    Jeżeli do tej pory nie zrobił pomiaru kompresji cylindrów, to jakim cudem po oparach oleju znad klawiatury od razu wie o konieczności zmiany pierścieni itd? Jakbyś miał zjedzone pierścienie, to nie nadążałbyś z dolewanie oleju a bagnet kontrolny to by Ci maskę przebił, bo ciśnienie waliłoby w miskę olejową...
    Ten objaw to, jak wyżej pisałem, zużyte uszczelniacze trzonków zaworów, groszowa sprawa, inna rzecz, że tam zawsze opary się pojawią, po to masz tą rurkę wyprowadzoną od pokrywy do kolektora ssącego by je spalić. I od tego trzeba zacząć. Klekot ucichnie, jak przy okazji zdjętej klawiatury wymienisz szklanki popychaczy zaworów, też nie majątek.
    Te silniki potrafią zrobić 1mln km do remontu, jeżeli podejrzewasz jakieś 500 kkm, to jeszcze żadna z tego motorka ruina!
    Bierze olej w nadmiarze? Dymi na niebiesko z rury? W płynie chłodzącym nie ma śladu oleju (rosołek...)? Zmieniałeś mu olej w silniku- nie wypłynęła mętna maź?
    Płynu chłodniczego nie ubywa?
    V.
  • Poziom 13  
    Jak pisałem powyżej,wymieniłem olej,fileter oleju,2 filtry paliwa,,filter powietrza,wlałem Elf 15/40 taki używał poprzednik.Przejechałem około 1000km na nowym oleju,wymieniłem końcówki wtrysku wszystkie.Temperatura czynnika chłodzącego około 90 stopni jadąc nawt w korku.Mogę nawet odkręcić korek naczynia wyruwnawtrzego jak jest silnik na chodzie,bez obawy wybuchu.Nie zauważyłem żadnych zmian w płynie chłodzącym ani go nie ubyło ani nie przybyło,oleju może ubyło 1/4litra,jednak kopci na niebiesko i jest słabszy niż mój poprzedni benzyniak jeżdząc na LPG.
  • Poziom 34  
    Temperatura silnika w normie, 0,25 l oleju na 1000km to jeszcze nie tragedia, chociaż też nie mało.
    Zacząłbym, jak już pisałem, od uszczelniaczy i szklanek, a skoro silnik słaby, to kontrola ciśnienia sprężania i ustawienie pompy wtryskowej.
    V.
  • Poziom 13  
    Dziękuję za porady,zobaczę co powie mechanik po pomiarze kompresji.
  • Poziom 1  
    ja na twoim miejscu pojechal bym do pompiarz i sprawdzil kat zaplonu jezeli jest slaby i kopci na niebiesko moze byc pompa przesunieta poprostu zaplon
  • Poziom 13  
    Diękuje za sugestie nie byłem jeszcze by sprawdzić kompresie ,terminy mechanik ma odległe po zbadaniu podzielę sie wiadomością i będe prosił o dalszę porady POZDRAWIAM Z NOWYM ROKIEM WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW GWIAZDY Marian.
  • Poziom 17  
    witam panowie i chcialbym sie podzielic taka uwaga z pracy z silnikami diesla ,w tym przypadku proponuje sprawdzenie napiecie lancucha rozrzadu i sprawdzenie kata wyprzedzenia wtrysku ,luzny lancuch opoznia wtrysk co za tym idzie spadek mocy i jasny dym gdyz nastepuje niedopalenie sie czesci lotnych paliwa ktore odparowuje w goracej rurze wydechu,a dymienie ze zuzywanego oleju jest bardzo widoczne przy zmianie predkosci obrotowej silnika podczas zmiany biegu
  • Poziom 1  
    merc 190d mam podobny problem -silnik klekocze pali na mrozie od razu oleju nie dolewam od wyminy do wymiany przebieg spory 427 tys km -podobno mam problem z hydraulika zaworową --czy mogę zaryzykowac płukanie silnika i czy go nie rozsczelnię błagam o pomoc
  • Poziom 13  
    Witam ponownie,byłem u mechanika,wyregulował pompę klekot się zmniejszym, motor przybrał na sile,jeżeli chodzi o opary po odkręceniu korka wlewu oleju, to stwierdził że motor jest trochę wysłużony,i jeżeli ciśnienie oleju jest w normie ,i gdyy pali na dotyk to żebym nie zawracał sobie tym głowy i jeżdził a nie szukał dziury w całym.Zasadniczo to jestem zadowolony po wizycie u mechanika,nie chciał mnie naciągać na dodatkowe koszty co żadtko się zdaża,ale słyszałem onim że jest jednym z leprzych w Krakowie.Pozdrawiam WSZYSKICH MERCMANÓW.