Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piaggio X8 125 LEADER - problem z odpalaniem z rozrusznika

waflo77 06 Gru 2009 20:48 5748 6
  • #1 06 Gru 2009 20:48
    waflo77
    Poziom 13  

    Jak w temacie. Mam problem z ładowaniem (tak mi się wydaje) i nie mogę dojść z tym do ładu. Pisze, bo może ktoś z was ma jakieś doświadczenie na tym polu i będzie mógł pomóc.

    W skrócie, chodzi o to, ze mam problemy z odpalaniem skutera. Niestety moja wersja nie ma kopniaka, wiec jedynym sposobem odpalenia jest rozrusznik. Czasem zdarza się tak, ze przy probie odpalenia (po postoju) przygasają tylko kontrolki, a rozrusznik nie jest w stanie zakręcić wałem. Akumulator kupiłem nowy, miesiąc temu, wiec jego niedomaganie wykluczam. Pomyślałem, ze widocznie coś jest nie tak z ładowaniem i stad te problemy z odpaleniem.

    Odpaliłem silnik, odłączyłem przewody od akumulatora, silnik wciąż pracuje ale światła przygasły, mierze napięcie na przewodach, dostaje śmieszny odczyt na poziomie 4-5V. Wydawać by się mogło, ze coś nie tak z ładowaniem. Wymieniłem wiec regulator napięcia – wciąż bez zmian. Sprawdziłem cewki pod magnetem (tzn ich oporność i czy nie maja zwarcia do masy) i wszystko wydaje się w porządku. Napięcie na cewkach, po odpaleniu silnika (i pracy na wolnych) to ok 20V (prąd zmienny oczywiście). Wraz ze wzrostem obrotów napięcie rośnie wiec wszystko zdaje się być w porządku. Kupinem wiec jeszcze jeden regulator napięcia, podłączam, bez zmian.

    Co ciekawe, po podłączeniu akumulatora i pomiarze napięcia przy pracującym silniku na jego stykach otrzymuje wynik ok 14V, po zgaszeniu silnika napięcie schodzi do 12V wiec wydawać by się mogło, ze wszystko z ładowaniem jest ok, ale jeśli tak, to dlaczego po odłączeniu akumulatora napięcie mierzone to zaledwie 4-5V?
    Czy w silniku LEADER jest tak, ze układ musi być ‘zamknięty’ aby wszystko działało prawidłowo? W życiu nie spotkałem się z czymś takim ale żadne inne, logiczne wyjaśnienie nie przychodzi mi do głowy.

    Kumpel mi podpowiedział, ze za problemy z rozruchem wcale odpowiedzialny nie musi być akumulator, a może być rozrusznik, który z jakiegoś powodu pobiera więcej prądu niż powinien i akumulator (mimo, ze sprawny i prawidłowo ładowany) nie daje rady zakręcić. Czy ktoś może spotkał się z takim problemem? Czy to mozliwe, ze winien jest rozrusznik?

    Pozdrawiam

    p.s. przewody sprawdziłem, nie ma mowy o jakimś zaśniedziałym styku czy coś w tym rodzaju

  • #2 06 Gru 2009 21:54
    Robert888111
    Poziom 14  

    Wymien szczotki.

  • #3 07 Gru 2009 19:44
    Staszek49
    Poziom 33  

    Kolego, czy aby na pewno masz ładowanie 14 V plus, a może wcześniej skuter ładował Ci prądem zmiennym, to wówczas nawet nowy akumulator musiałby paść. Sprawdź tzw. masę skutera tj. minus od akumulatora do ramy i bloku silnika oraz połączenia do przekaźnika i do rozrusznika. Czy skuter odpala na innym akumulatorze np. samochodowym. Jeśli te sprawdzenia będą ok. to należy zabrać się za rozrusznik.

  • #4 07 Gru 2009 22:12
    Robert888111
    Poziom 14  

    Niby skad w skuterze ladowanie pradem zmiennym? 14V -czy to zle?

  • #5 07 Gru 2009 22:15
    BANANvanDYK
    Poziom 37  

    Jedna sprawa - nie wolno nigdy odłączać akumulatora podczas pracy silnika! Grozi uszkodzeniem regulatora, modułu zapłonowego TCI i innej elektroniki.

  • #6 10 Gru 2009 00:01
    irekaniol
    Poziom 10  

    Witam.
    Reklamuj akumulator, najczęściej nowy pada w ciągu kilku dni jeżeli jest wadliwy, a wszystko na to wskazuje. Lub go poprostu dobrze naładuj z prostownika.
    Bez akumulatora w obwodzie to se możesz długo różne śmieszne rzeczy mierzyć.
    Nię polecam odlączać od instalacji podczas pracy silnika, ale to Twój skuter i Twoje pieniądze.
    Pozdrawiam.

  • #7 11 Gru 2009 13:54
    waflo77
    Poziom 13  

    Dzieki za odpowiedzi.
    Faktycznie w ksiazce napisali aby napiecie mierzyc na stykach akumulatora, bez odlaczania go od instalacji.
    Wyglada na to, ze problem dotyczyl samego rozrusznika. Wymienilem na inny i problemy zniknely.

    Dzieki i pozdrawiam

    waflo

    p.s. Co do samego rozrusznika w piaggio to nie ma szans wymienic szczotek bez wymontowania w/w w calosci. Na szczescie mozna to zrobic w miare prosto i szybko mimo utrudnionego dostepu.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME