logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Mały serwisik w pokoju - czy to bezpieczne?

Acerek 06 Gru 2009 21:27 1641 15
  • #1 7354603
    Acerek
    Poziom 10  
    Czy możliwe jest zrobienie sobie mini ale naprawdę mini serwisiku na biurku :P tzn.Stacja lutownicza i kilka/naście innych narzędzi,do prostych napraw,nie do jakiś ukłagów BGA czy bóg wie czego :),i tu moje pytanie,czy z częsci do telefonów mogą sie unośic jakieś toxyczne substancje? czy jest to niegroźne hobby,oprócz oparzeń,itd :PP
  • #2 7354706
    kondziu jah
    Poziom 33  
    Mój kumpel naprawia telefony na osiedlu posiadając tylko stację lutowniczą i płyn do chemicznego czyszczenia płytek drukowanych (i kilka programów do simlocków i zmiany softów) :) Co do toksyczności - brak. U niektórych ludzi mogą najwyżej występować bóle głowy w skutek wdychania oparów powstałych przy przepaleniu płytek :)
  • #3 7354732
    wiśniowy18
    Poziom 33  
    Przeczytaj sobie medical data sheeta od topnika którego używasz i zastanów się czy warto spać w pokoju gdzie pracujesz :D
  • #4 7354757
    _TIGER_
    Użytkownik obserwowany
    Od dłuższego czasu wszystkie układy które wychodzą spod mojej ręki jak i naprawione urządzenia, robie we własnym pokoju i "skutków ubocznych" nie zauważyłem.
    No może kilka sytuacji:
    -Wdychanie B327 przez dłuższy czas - wymiotowanie.
    Wiele godzin przy hot airze + kolbówka (ciągłe lutowanie itd...) - ból głowy.

    To pierwsze zdażyło mi się tylko raz z mojej głupoty, druga sytuacja... może z 5 razy?
  • #5 7356432
    _Glowart_
    Poziom 24  
    Ja bym we własnym pokoju nie lutował, mimo odciągu zdarzyło mi się parę razy wciągnąć opary topnika i raczej nie należało to do przyjemnych a najbardziej dramatyczny jest chyba RF800 w płynie 1 oddech i cały dzień kaszlu. Wolałbym nie oddychać tym potem po naprawie siedząc w zadymionym pokoju i się truć. Poza tym będą ci śmierdziały ściany i inne rzeczy w pokoju typu ubrania co już może być kłopotliwe a za zbrązowiałe od dymu firanki matka/żona/dziewczyna też ci nie podziękuje :)
  • #6 7356483
    simplusik1
    Poziom 19  
    W domu to sobie lcd i taśmy wymieniaj.

    Glowart ma rację, serwis z chemią ma być serwisem, a nie pokojem do spania. A firanki są wizerunkiem tego co wdychamy.

    Poza tym wolabym zainwestować teraz w urządzenie prawdziwego serwisu choiciażby w piwnicy niż pozniej inwestować w lekarzy którzy bedą leczyć Cię z objawów spania w toksynach.

    _TIGER_ napisal "robie we własnym pokoju i "skutków ubocznych" nie zauważyłem" i życzę Ci żebyś ich nie zauważyl za kilka lat,bo takie skutki nie są odczuwalne odrazu.
  • #7 7356528
    Acerek
    Poziom 10  
    Acha ;), a jeśli topniki będą trzymane gdzie indziej i przynoszone tylko na czas operacji w małych ilościach :) ,bardziej chodzi mi o toksyczność częsci typu układy jakieś,itp,i jescze 1 pytanko,czy programy do serwisowania są niebezpieczne dla komputera,tzn.czy ingerują w system i czy w jakiś sposób mogą go uszkodzić,bo che to robić na nowym netbooku,którego nie chcę popsuć od razu :)
    Pozdrawiam :P
  • #8 7356552
    wiśniowy18
    Poziom 33  
    Odradzam zabawę w pokoju, chyba nie chcesz trzsasnąć w kalendarz w wieku 30 lat ? fajnie by bylo jeszcze jakiegos potomka wychowac. Poza tym programy do serwisowania to trzeba najpierw kupic, zazwyczaj wystepuja w postaci boxow czyli klucz do programu oraz interfejs w jednym pudelku.
  • #9 7356609
    Acerek
    Poziom 10  
    Acha..czyli ogólnie topniki itp... - Toksyczne,a co z tymi programami? :)

    @-Wi-śniowy18, Też jestem z Malborka :)) chyba u ciebie fona nawet kiedyś kupiłem :)
  • #10 7356689
    wiśniowy18
    Poziom 33  
    A napisz jakich sprzetow chcesz uzywac ?
  • #11 7356712
    Acerek
    Poziom 10  
    Jakiś box,kilka programów do flashowania,itd...i to chyba tyle,oprócz lutownic i takich innych. :)
  • #12 7356735
    Hucul
    Poziom 39  
    Mieliście lutownicę w ręku :?:
    Ja całe lata lutowałem i spałem w tym samym pokoju . Wystarczy trochę rozsądku , wyciąg do oparów - ostatecznie dobre wietrzenie .
  • #13 7356883
    nutergsm
    Moderator - GSM
    Przy zwykłym lutowaniu zwykłą lutownicą powstaje co nieco oparów nie jest to przyjemne, a co dopiero jak hot airem byś chciał.
    Gdybyś robił to sporadycznie to dobre wietrzenie wystarczy.
  • #14 7356988
    _TIGER_
    Użytkownik obserwowany
    Cytat:
    _TIGER_ napisal "robie we własnym pokoju i "skutków ubocznych" nie zauważyłem" i życzę Ci żebyś ich nie zauważyl za kilka lat,bo takie skutki nie są odczuwalne odrazu.

    Zdaje sobie z tego sprawę, jedynie napisałem swoje zdanie.

    Cytat:
    Mieliście lutownicę w ręku Question
    Ja całe lata lutowałem i spałem w tym samym pokoju . Wystarczy trochę rozsądku , wyciąg do oparów - ostatecznie dobre wietrzenie .

    Otóż to ;)

    Osobiście nie mam możliwości przenieść się do innego pomieszczenia etc.. dlatego chcąc, nie chcąc robie wszystko w swoim pokoju, w moim przypadku przy otwartym oknie lub czasem przy włączonym wentylatorze ;)
  • #15 7357140
    Chris_W

    Poziom 39  
    Zasadnicza sprawa jakie topniki masz na stanie?
  • #16 7362265
    R*
    Poziom 29  
    Czego byś nie używał- to i tak musisz wietrzyć pokój- ja jak w punkcie nie zrobię to do domu biorę no nie powiem, bo robię przy otwartych dwóch oknach (na różnych ścianach, tak więc przeciąg) i dwóch wyciągach oparów do tego, mimo wszystko i tak za zdrowo nie jest- kup sobie maskę (w skalpach BHP sa takie) może coś Ci pomoże. Nie używaj RFów i innych syfów ja tylko na produktach Warton Metals pracują- sądzę ze są godne polecenia, no i paska KOKI tylko i wyłącznie!

    Do tego dochodzi IPA- który pięknie nie pachnie jeżeli miałbyś robić coś przed spaniem- gwarantuje ci że ze smrodu nie zaśniesz/zaśniesz i będziesz mieć taki bul bani następnego dnia...
REKLAMA