Witam wszystkich. Mam problem ze swoim golfem II silnik 1.3 na gaźniku, mianowicie auto nie chce zapalić od razu na zimnym silniku. Tzn jak go zostawię na noc i na drugi dzień chcę go zapalić to muszę go dość długo odpalać kilka razy przekręcać kluczyk bo nie zapali od razu, dopiero po kilku a nawet kilkunastu próbach. Rzecz dzieje się głównie jak jest zimno na polu bo w lecie nie miałem nigdy problemów z paleniem a jak przychodzi okres zimowy to zaczyna się lipa z paleniem, w sumie w tym roku to najgorzej jest bo nigdy nie musiałem tyle męczyć akumulatora żeby zapalić golfa. Czy mógłby mi ktoś pomóc z tym? Moim zdaniem jest to chyba wina czujnika jakiegoś, może od ssania albo coś w tym stylu, na razie nie próbowałem niczego naprawiać w sumie to nawet się na tym nie znam gdyż jestem początkującym w dziedzinie samochodów ale spróbuję się z tym zmierzyć bo całkiem zielony to nie jestem dlatego czekam na porady bardziej doświadczonych ludzi i z góry dziękuję za każdą podpowiedź. Pozdrawiam