Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Battle Bot

05 Lip 2004 21:32 4719 26
  • Poziom 26  
    Zbudowałem już kilka robotów, ale były to projekty mocno amatorskie ale działały ostatnio zastanawiam się w uzbrojenie mojego ostatniego i najlepszego cacka (które jeszcze kończę) w jakiś system obronny.

    Jak na razie przyszło mi na myśl tylko działko magnetyczne czyli rurka z nawiniętą cewką i kondensatory oraz kawałek gwoździa.

    Czy ktoś wyposażał swoje roboty w jakieś działka i jakie?
  • Poziom 19  
    Jeśli już ma to być działko jakieś, to chyba lepiej pneumatyczne. Ale może się mylę.
  • Poziom 15  
    może rodzaj cepa lub tarana na naciącanej sinikiem sprężynie - dużo większa siła i nie trzeba amunicji.
    a działko może rurka z petarda i piaskiem ?
  • Poziom 24  
    A może wyrzutnia sproszkowanego grafitu lub opiłków metalowych: paraliż elektroniki przeciwnika :)

    A w przypadku przewidywanej klęski jakaś samodestrukcja - najlepiej 2 porządne petardy od ruskich (zbrojone drutem) - jedna w robocie a druga w nadajniku operatora 8)
  • Poziom 15  
    rozlewanie oleju - jjeśli przeciwnik na kołach to pole minowe gotowe ; ciągle wydaje mi się najsympatyczniejsza rękawica bokserska na sprężynie i np. celownik laserowy.
  • Poziom 14  
    Może być też wystrzelana pirotechnicznie siatka z obciążnikami... Dało by się zrobić bez problemu :)

    Pozdro.
  • Specjalista techniki cyfrowej
    rurka z nawiniętą cewką działa kiepsko - sprawdzone w praktyce: 200zwojów, zasilanie z baterii kondensatorów 3200uF/300V wyrzuciło stalową kulkę (fi 8mm) na kilka metrów. Dobry efekt dało by wsadzenie rurki w szczeline rdzenia z nawiniętą na nim cewką, takich zespołów sztuk kilka na całej długości, sterowane optycznie - kulka w szczelinie - wyłączamy cewkę, włączamy następną, myślę, że pocisk bez problemu mógłby osiągnąć kilkaset km/h :D. Problem był by z odrzutem, w końcu siła dość spora, ale jak robisz ciężkiego robota (ponad 30kg) to nie będzie problemu.
    Może mini piły tarczowe?
    Albo sikawka ze słoną wodą, jak zaleje elektronikę, to trup :D
  • Poziom 14  
    Taki coilgun z foto przełączaniem cewek jest na www.myzlab.qs.pl.
    Ja chcę zrobić samochodzik z dopalaniem rakietowym (trochę znam się na pirotechnice, więc mam taki kaprysik). Tylko mam jeden problem. Mam schematy na 2 kanałowe nadajniczki i odbiorniki (radiowe) do sterowania modeli. Ale to chyba nie wystarczy żeby jechać do przodu, do tyłu , możliwość stania w miejscu, skręcać w prawo, skręcać w lewo i nie skręcać. Do tego chyba by był potrzebny 3 kanałowy.
    Jakby był 3 kanałowy to jeszcze zostałyby mi 2 stany. Więc bym 1 wykorzystał na drucik oporowy do rakietki.
    Może ktoś by mi podrzucił schematy 3kanałowych radiowych, a nawet wystarczyłby mi na podczerwień.
  • Poziom 24  
    może jakiś moduł radiowy typu telecontrolli i sterowanie danymi szeregowymi?
  • Poziom 31  
    A może generator HV (wysokiego napięcia). Około 200 kV każdej elektronice usmaży styki. Tylko trzeba zabezpieczyć własną przed zniszczeniem.
    :arrow: avatar: Działko mikrofalowe - fajne, ale troszkę prądożerne, aby zadziałało. Musiałoby mieć moc impulsową rzędu kilku kW - a zatem solidne zasilanie. No i masa takiego generatora. HV byłby lżejszy i być może skuteczniejszy, pod warunkiem solidnego ekranowania.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Ja proponował bym niewielki miotacz ognia. Poprostu niewielki zbiornik paliwa czy łatwo palnej cieczy niewielki silniczek elektruczny do wytwożenia ciśnienia i zapalnik np. niewielka zapalniczka z przyciskiem do rozpalenia cieczy. oczywiście wszystko powinno być szczelne zeby niebyło wycieku i niedoszło do nieszczęścia. Ja autentycznie zbudowałem takie działko wielkości szklanki i jak narazie działa :) ale przypominam o uszczelnieniu i zastosowaniu metalowych części przy wylocie ognia z działka czyli metalowa rura !!! bo umnie omało niedoszło do tragedi.
  • Poziom 25  
    :arrow: wolfbit
    A co konkretnie miales na mysli piszac o wytworzeniu cisnienia przez ten maly silniczek? On ma sie tam w srodku krecic czy cos?

    troszke to spoznione ale "lepiej pozno, niz wcale" :D
  • Poziom 12  
    Miałem na myśli małą "pompke" w postaci silniczka elektrycznego którego wał napędzał by małą gumową czy tez plastikową pompke (taką jak np. w pistoletach na wode) która przez mały kanał np: mocny wężyk pompowała by powietrze do zbiornika z paliwem który miałby zawór zapobiegający ucieczke powietrza w drugą strone z tej z której przybyła.

    Ciśnienie wytworzone w zbiorniku paliwa wypchnie paliwo co do kropelki.

    Taką metode stosuje się w samolotach modelarskich tylko tam spaliny silnika są tłoczone bezpośrednio przez wężyk do zbiornika paliwa zamiast silnika elektrycznego co powoduje spalenie paliwa co do kropelki i tłoczenie go nawet przy odwróconym locie.

    Taką pompke można zrobić samemu lub wymontować z pistoletu na wode czy też z pomki czy brzęczyka do akwarium z rybami. Co to ostatnie jest dobre tylko trzeba zadbać żeby brzęczyk był mocny. Tylko tamte są na napięcie 220V a nasz musi być na 12V więc trzeba wymienić go na zwykły silniczek z małą przekładnią żeby ruch obrotowy zamienić na poziomy jak w silnikach parowych w starych lokomotywach. Gdzie ruch poziomy napędzał koło tylko nasz będzie działać w 2 strone napędzająć pompke z brzęczyka.
  • Poziom 25  
    Aha, teraz juz rozumiem. Dzienki za szybka odpowiedz.

    Co do broni w naszych "cackach" to mam jeszcze jeden pomysl. Mianowicie mozna by wypuszczac np. z tylu pojazdu metalowe puszki (takie jak po malej pepsi) ktore napewno utrunialy przejazd rywala, lub w wersji 2.0 byly napelnione jaim ladunkiem wybuchowym :twisted:

    Pozdro, Mad
  • Poziom 12  
    Wiesz te puszki z ładunkiem wybuchowym to niezły pomysł tylko jak będą detonowane na dotyk pojazdu przeciwnika napewno nie bo wyleca w powietrze przy ich wypuszczaniu z tyłu robota. A sama puszka nic nieda bo będzie się kręcić na podłodze i niezatrzyma pojazdu przeciwnika. Poprostu proponuje niewielkie metalowe czy też betonowe gwiazdy.
    Jak te co kładli niemcy na drogach czy nad morzem żeby niemogły przejechać czołgi aliantów. To bardziej poskutkuje bo niebędzie się obracać jest ciężkie i napewno zatrzyma lub przynajmniej spowolni pojazd.

    Lub inne urzadzonko jak małe działko z pianką uszczelniającą do okien która po wystrzeleniu w przeciwnika zaczeła by sie kleić i spowalniać ruchy i być może zatrzymac pojazd czy też metalowy drut z małymi drucianymi ramiączkami w kształcie ośmiornicy z ciężarkami który mógłby zablokowac system napędowy przeciwnika. Poprostu wpląta się w koło i będzie przeszkadzać podczas jazdy czy skrętów a ciężarki w tym pomogą.

    Więc jak widzisz pomyslów jest mnustwo tylko trzeba zebrać wszystkie i przeanalizować który jest najskuteczniejszy.

    Pozdrawiam fanów robotów morderców.
  • Poziom 17  
    a ja bym dodal jeszcze cos w rodzaju szufelki do zamiatania:)takei cos do wywracania przeciwnika na plecy o ile oczywiscie nasz battle bot mialby walcyzc z innym robotem.
  • Pomocny dla użytkowników
    Proponuję zastosowanie (niestety już opatentowane) lasera na ultrafiolet 5MW w impulsie 50 ns, fala długości 193 nm, jonizuje atomy tlenu po drodze i tworzy ścieżkę przewodzącą do której podłączamy odpowiednie napięcie (stałe lub zmienne). Wg firmy HSV Technologies działa to do 200 m. Jeżeli problemem jest wilgoć po drodze to osiowo dokładamy laser na podczerwień suszący powietrze po drodze.

    Powodzenia

    PS. Jest pewien problem z laserem ale co to dla naszych dzielnych forumowiczów.
  • Poziom 23  
    Ja proponuję „nożyce” których używają strażacy do wyciągania ofiar np. z rozbitego samochodu. Takie cacko mogło by być zamontowane tak aby można było nim sterować w trzech osiach. Operujący miał by wtedy możliwość posiekania rywala na kawałki :twisted: i nawet szlifierka kątowa nie pomogła by przeciwnikowi :P . Tylko skąd takie cudo dostać. :?:
  • Poziom 11  
    A ja mam lasery lekarskie - kupiłem u znajomego. Tną metal do 100 m. i są naprawdę fajne, a zużywają mało energii. polecam sie w to zaopatrzyć! ponadto fajne są miny, ża puszczasz pod przeciwnika, i ty włączasz guziczek i dup - rozwala się :]
    potrzebny tylko zapalnik oraz coś radiowego - choćby dwie krótkofalówki.

    BUM!
  • Poziom 19  
    ballard napisał:
    A ja mam lasery lekarskie - kupiłem u znajomego. Tną metal do 100 m. i są naprawdę fajne, a zużywają mało energii. polecam się w to zaopatrzyć! ponadto fajne są miny, ża puszczasz pod przeciwnika, i ty włączasz guziczek i dup - rozwala się :]
    potrzebny tylko zapalnik oraz coś radiowego - choćby dwie krótkofalówki.

    BUM!

    Tna metal i malo mocy? eeee cos mi sie nie wydaje, metal dobrze przewodzi cieplo wiec moze zrobil Ci dziurke w cieniutkiej folii aluminiowej?
    A poza tym gdzie mozna kupic taki laser?
  • Poziom 29  
    A ja mam pomysł na system obrony. Oczywiście kontroler naszego robota ma watchdoga, ale takiego który podłączony jest do maszyny czasu (schemat u pana Whelsa), trzeba tylko zapewnić wielką odporność watchdoga, ale to powinno być łatwiejsze niż całego robota.
  • Poziom 22  
    Paweł Sujko - 5 MEGA watt ? czy mili watt ? 5 mega watow to chyba troche za duzo :P a właściwie gdzie można bybyło cos takiego dostać ? podreczylbym nauczycieli... 2 lasery, paralizator i cisniemy :P.

    sorry jezeli ciebie tym urazilem :( 5 MW heh troche dużo
  • Pomocny dla użytkowników
    Niestety 5MW ! Czytaj na stronie www.hsvt.org !


    " ... The most efficient source of 193-nanometer radiation presently available is the argon fluoride discharge-pumped excimer laser. A reasonable power density, pulse duration, and pulse repetition rate for this laser is 5 megawatts per square centimeter, 10 nanoseconds, and 200 pulses per second, respectively.

    A przy okazji, to "Nazywam się Sujko, Paweł Sujko" (obaj Polska i z DUŻEJ LITERY) !
  • Poziom 17  
    pewnie potrzebuje toto poteznego zasilania??:)
  • Specjalista techniki cyfrowej
    coma_white napisał:
    pewnie potrzebuje toto poteznego zasilania??:)

    Niekoniecznie.
    5MW jest w impulsie, to tak jak z lampą błyskową. Testowałem IFK 120 z kondensatora 47uF, błysk trwa 140µs, kondensator rozładowuje z 300 do 50 V, czyli w impulsie lampa daje:
    E=(C*U²)/2
    E=(47e-6 * (300-50)²)/2 = 1 J, czyli jak na ten palnik to mało
    P=E / t
    P=1 / 140e-6 = 7143W
    Czyli padłowaty błysk z palnika ma ponad 7kW w impulsie. :D
    Te wyliczenia powyżej są czystą teorią :D, rzeczywista moc jest mniejsza ze względu na ESR kondensatorów i inne cudeńka :D wzorów mam nadzieję nie pokręciłem :D

    A ten laser robi 200 błysków, każdy o czasie trwania 10ns w ciągu sekundy, czyli w ciągu 1s laser "świeci" przez 2µs, czyli moc ciągła wynosi:
    P=5e6W * (2e-6s / 1s) = 10W :)

    Jakby co, to konstrukcja xey znaczy x*10^y :D
  • Poziom 19  
    Vein napisał:
    (...) 5 mega watow to chyba troche za duzo :P a właściwie gdzie można bybyło cos takiego dostać ? (...)
    5 MW heh troche dużo


    A "Powrot Do Przyszlosci" ogladales ?? 1.21GW to nic wielkiego, dla kazdego szanujacego sie, szalonego naukowca :). Wystarczy maly piorunek ;)