logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego

mi_ma 08 Gru 2009 07:14 12669 22
  • Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego

    Poniżej przedstawiam projekt autorstwa JingleJoe, użytkownika forum Hacked Gadgets. Co ciekawe urządzenie zostało wystawione na aukcję eBay i jest do kupienia. Jest to oldskulowo wyglądający detektor pola magnetycznego zasilanego baterią 9 V. Wykrywacz zamknięty w drewnianej obudowie ma możliwość regulacji natężenia dźwięku i czułości detektora. Na stronie źródłowej znajduje się spora ilość zdjęć gotowego urządzenia. Poniżej zamieszczam tylko kilka z nich i także jeden film pokazujący jak reaguje wykrywacz na pole magnetyczne wytwarzane przez pracujący modem internetowy. Zapraszam do strony źródłowej.

    Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego





    Źródło http://forum.hackedgadgets.com/viewtopic.php?p=6453

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    mi_ma
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika wojskowa
    mi_ma napisał 831 postów o ocenie 809. Mieszka w mieście Wrocław. Jest z nami od 2006 roku.
  • #2 7360739
    ingold
    Poziom 12  
    W jaki sposób pole magnetyczne jest zasilane przez 9V i czy to zasilanie musi być stabilizowanym napięciem?
  • #3 7360905
    maciej_333
    Poziom 38  
    Chodziło o to, że sam przyrząd jest zasilany napięciem 9V. Nie sądzę by to napięcie musiało być stabilizowane. W końcu to tylko wskaźnik natężenia pola. Przyrząd tego typu nie mierzy niczego, bo nie jest wyskalowany np. w T (Teslach). Tak ponadto, to co jest w tym, układzie takie niezwykłe ? Po co to tu umieszczać ?
  • #4 7360981
    marik_te
    Poziom 22  
    Sądzę że obudowa. Bo kto teraz robi coś takiego tylko po to by wyglądało na stare. Taka sztuka dla sztuki.
  • #5 7361501
    Gigantor
    Poziom 19  
    Tak dla ścisłości, to nie steampunk. Steampunk to koła zębate, rury z parą, zawory itd. Nie ma miejsca jak jakikolwiek prąd. To tutaj to po prostu przyrząd stylizowany na stary i nic więcej.
  • #6 7362056
    gemiel
    Poziom 25  
    Dobrze to określiłeś Gigantor, że "stylizowany". Stara deska. zardzewiała siatka i nowiutki chiński przełącznik.
  • #7 7363158
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Dziadpunk, nie steampunk. A właściwie to 100% dziadostwa. Stare rzeczy jak były nowe, to były ładne, a nie poobijane i z powykrzywianych desek. A ta kijanka od baterii na taśmie klejącej rozwala do reszty.
    To cudo nie mierzy pola magnetycznego, tylko elektromagnetyczne. No i jak to Maciej_333 zauważył nie mierzy. Co najwyżej pokazuje.
  • #9 7365177
    maciej_333
    Poziom 38  
    No właśnie tak to działa. W cewce indukuje się pewna SEM zależna z kolei od natężenia pola, jak to zauważył Krzysiek16 - elektromagnetycznego. Sygnał z cewki jest wzmacniany i tyle. Możliwe, że jest tam jeszcze jakiś detektor na pojedynczej diodzie, lub prostownik aktywny. Zwróciliście uwagę, że obudowa jest zbijana gwoździami ?
  • #10 7377739
    Mark II
    Poziom 22  
    Miałem w ręku kilka przyrządów z lat dwudziestych i trzydziestych. Wykonane były z zegarmistrzowską precyzją, jeżeli obudowa była drewniana, to można było spotkać celowo użyte różne gatunki drewna. W zdjęciach poniżej trzyzakresowy woltomierz produkcji Siemens-Halske, prawdopodobnie z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych. Urządzenia starsze bywały wykonane nawet staranniej.

    Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego Steampunkowy wykrywacz pola magnetycznego

    Tak więc siermiężność wykonania tytułowego projektu, moim zdaniem, jest znacznie przesadzona.
  • #11 7382000
    cyborg126
    Poziom 11  
    Do kolegi "Gigantor":
    Tak dla ścisłości ścisłości to jest steampunk. Nie wiem skąd ten pomysł, że to tylko koła zębate, rury z parą, zawory. Steampunk to wszystko to co jest właśnie stylizowane czy jak kto woli "zmodowane" na epokę wiktoriańską czyli okres rewolucji przemysłowej. Dla zainteresowanych: http://www.steampunkworkshop.com - jedna z ciekawszych stron.
    Steampunkowe są także książki, komiksy muzyka i nie wiem gdzie tu chcesz wsadzić koła zębate i parę.
    Opisany wyżej przyrząd może nie jest najwyższych lotów ale cel był jak najbardziej jasny.
  • #12 7385122
    argon
    Poziom 16  
    W takie coś bawiłem się jak miałem 10-12 lat :P
    Do wzmacniacza podłączałem cewkę nawiniętą na gwoździu i słuchałem co jakie wydaje dźwięki. Najbardziej zaawansowanym urządzeniem w domu był wtedy odtwarzacz VHS i pilot do niego. Nagrywałem tak też audycje radiowe na magnetofon (radyjko nie miało wyjścia audio).
    Oprócz cewki podłączałem fotodiody, można było np. "posłuchać światła słonecznego".

    Wykonanie tragedia: pomaluje ktoś bejcą kawałek wyszczerbionej deski, wytnie nierówno zardzewiałą siatkę, zlutuje klamrę z miedzianego drutu i już "oldschool" :D Raczej "no-school"...
  • #13 7386892
    Gigantor
    Poziom 19  
    cyborg126 napisał:
    Do kolegi "Gigantor":
    Tak dla ścisłości ścisłości to jest steampunk. Nie wiem skąd ten pomysł, że to tylko koła zębate, rury z parą, zawory. Steampunk to wszystko to co jest właśnie stylizowane czy jak kto woli "zmodowane" na epokę wiktoriańską czyli okres rewolucji przemysłowej. Dla zainteresowanych: http://www.steampunkworkshop.com - jedna z ciekawszych stron.
    Steampunkowe są także książki, komiksy muzyka i nie wiem gdzie tu chcesz wsadzić koła zębate i parę.
    Opisany wyżej przyrząd może nie jest najwyższych lotów ale cel był jak najbardziej jasny.


    Oczywiście nie mam zamiaru się kłócić, jednak temat posta jest jak najbardziej błędny, niestety Pan również się myli. "Wszystko co (...) "zmodowane" na epokę wiktoriańską czyli okres rewolucji przemysłowej" to neowiktorianizm (lub raczej pseudo-wiktorianizm), co absolutnie nie jest równoważne ze steampunkiem. Estetyka steampunk zakłada, że postęp techniczny odbył się bez udziału elektryki/elektroniki. Zamiast tego wszelkie urządzenia są czysto mechaniczne, napędzane parą lub sprężynami.

    Gdzie chcę wsadzić koła zębate i parę w książki, komiksy, muzykę?
    Pisząc o nich, rysując je. Co do muzyki, trudniejsza sprawa. Zakładam, że facet w gorsecie ze śmiesznymi okularami grający na gitarze z kołami zębatymi to nie steampunk.
  • #14 7391761
    cyborg126
    Poziom 11  
    Rozumiem o co chodzi. Kieruje się Pan tutaj definicją ze strony:
    www.steampunk.republika.pl/defin01.html . Jeśli w ten sposób popatrzeć na tę sprawę rzeczywiście nie jest to steampunk. Ale tu myśle nie chodzi o taką aż dokładność. Większość ludzi nie zagłębionych w ten temat raczej kojarzy to wszystko pod ogólną nazwą "steampunk". Zresztą większość zagranicznych stron, na których znajdują się różne projekty (jak np. ta podana w moim pierwszym poście) opisuje je jako steampunk mimo, że tak naprawdę jest to neowiktorianizm czy dieselpunk. Być może jest to ta sama sytuacja jak z terminem "antropologia", gdzie na zachodzie opisuje co innego niż w Polsce lub też większość tych stron tworzą ludzie, którzy nie wgłębiają się w ten temat tak mocno i wszystko co wygląda na XIX w. to jest dla nich steampunk. Przyjmijmy zatem, że dla laików jest to steampunk a dla osób bardziej wtajemniczonych, tym nie jest.
  • #15 7392554
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Gdy ktoś ma stary radioodbiornik i go konserwuje, to nie naprawia tylko elektroniki, ale też robi wszystko tak, by wyglądał on jak nówka z fabryki...
    Dla mnie zrobienie dziadowskiej obudowy i nazywanie tego steampunkiem, czy stylizacją na początek XX wieku jest odpowiednikiem wzięcia zabytkowego radia, co wygląda jak nowe(bo właściciel dbał lub odpowiednio przechowywał) i zniszczenia go, by zabytkowo wyglądało. Na przykład poprzez podziobanie gwoździem, polanie lekkim kwasem, natarcie chasis gąbką ze słoną wodą czy starcie skali pumeksem...
    Jak coś stylizuje się na epokę, to ma to wyglądać, jakby było właśnie kupione w sklepie z epoki. Czy bractwa rycerskie używają zardzewiałych kolczug i mieczy? Czy odtwórcy renesansu po to szyją ubrania z epoki(koleżanka za prostą suknię zapłaciła ponad 2000 złotych), by zaraz potem je zniszczyć, by wyglądały na te 400-500 lat?

    Zaś stylistyka na okres I połowy XX wieku bywa określana mianem Dieselpunku...
  • #16 7406561
    elektryku5
    Poziom 39  
    To prawda chiński przełącznik wygląda ,,super'' .
    Budowa stylowych urządzeń wymaga dużo pracy i umiejętności.
    Autor urządzenia miał na myśli chyba raczej samo ''punk'' (bez urazy dla subkultur) .
    Ciekawe co jest w środku, pewnie jakiś badziewny wzmacniacz z kitu.
    Obudowa tak wielka że można by było zmontować w niej komputer.
    Płytka tego wzmacniacza mogła by mieć wymiary 3x3cm.
  • #17 7406895
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Przełącznik jeszcze nie jest najgorszy. Przynajmniej na tle całości...
  • #18 7414255
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #19 7415080
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Nie za bardzo...
    Głównie dlatego, że na raz idą co najmniej dwa sygnały, a mogą i cztery bodaj. Nie zrobisz układu, który pozwoli je odróżnić. Niektóre, drogie multimetry cęgowe na to pozwalają, ale one podają tylko uśrednione dane, np. napięcia, natężenia i kierunki przepływu prądu w poszczególnych żyłach kabla...
  • #20 7454838
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Auta nie... Ale widziałem zniszczone tak radio...
    Osobiście to nie mam nic przeciwko, gdy stary sprzęt zostaje przerobiony na coś innego. Ale niech to nie polega na zniszczeniu go by zrobić jakąś tandetę...
  • #21 7460304
    elektryku5
    Poziom 39  
    Jak dostane jakiś stary sprzęt to lubię jak jest uszanowany.
    Mam zabytkowy już miernik LAVO3 i niestety trochę się napracował i wygląda na nieco zniszczony.
    Przyznam szczerze że wolałbym tego typu przyrząd wyglądający jak wyciągnięty z opakowania.
  • #22 7527810
    Atlantis86
    Poziom 19  
    To nie jest steampunk.
    Jednak taka stylistyka także ma swoją nazwę - dieselpunk. ;) Zwyczajnie odwołuje się do trochę późniejszych czasów - międzywojnie i/lub druga wojna światowa. ;)
  • #23 9142441
    Metzeger
    Poziom 2  
    To mój pierwszy post, więc proszę o pewną dozę wyrozumiałości: pod jakim hasłem szukać układu, który działał by tak, jak to urządzenie? Pytam, bo w sumie coś podobnego przydałoby mi się do LARPów.
REKLAMA