Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z częstotliwością 50/60Hz. Jak go rozwiązać?

06 Lip 2004 06:28 4723 30
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich! Mam pytanko do speców od prądu.
    Mam sprzęt pochodzący z Kanady. Jak wiadomo tam mają zasilanie 110V 60Hz. Z napięciem nie ma problemu bo kupiłem trafko 230V/110V ale nie wiem co z częstotliwością? Czy rdzeń trafka ze sprzętu nie będzie sie grzał przy częstotliwosci 50Hz?
    Dodam że tym sprzętem jest nowy amplituner Pioneera (vsx-c301-c).
    Boje sie o niego bo maszynka jest na gwarancji.
    Co o tym myslicie i co mi radzicie?
    Z GÓRY DZIĘKUJE!
  • Poziom 42  
    Wymieniasz tylko transformator, resztą się nie przejmuj będzie dobrze.
  • Poziom 16  
    nie boj sie u nas w sieci jest 50hz tylko na papierze tak samo jak 230V kiedys mierzylem f sieci i mi wyszlo 57hz(mierzylem po transformatorze) na w miare dobrym mierniku f i wszystko dzialao, nie wydaje mi sie zeby twoj sprzet byl tak wyjatkowy zeby tego nie znioosl
    pzdrufka
  • Poziom 32  
    --> wrath - jaja sobie robisz? 50 Hz i stoi ±0,5Hz.
  • Poziom 24  
    Warth napisał "nie boj się u nas w sieci jest 50hz tylko na papierze". Zapewniam Cię, że jest 50Hz. Coś na ten temat wiem.
  • Poziom 35  
    zoltar napisał:
    Warth napisał "nie boj się u nas w sieci jest 50hz tylko na papierze". Zapewniam Cię, że jest 50Hz. Coś na ten temat wiem.

    zagadza sie odchyly od 50 hz sa niewielkie , btw transforamtor 60hz powien sobie poradzic z przenisieniem 50hz bez wiekszych problemow , moze tylko troche halsowac
  • Poziom 19  
    wrath napisał:
    nie boj się u nas w sieci jest 50hz tylko na papierze tak samo jak 230V kiedys mierzylem f sieci i mi wyszlo 57hz(mierzylem po transformatorze) na w miare dobrym mierniku f i wszystko dzialao, nie wydaje mi się zeby twoj sprzet byl tak wyjatkowy zeby tego nie znioosl
    pzdrufka

    Przed laty, za komuny rzeczywiście nie było 50 Hz, zwykle było mniej. Działo się tak z powodu ciągłego przeciążenia sytemy energetycznego. Efektem tego było spaźnianie zegarów synchronizowanych siecią.
    Dzisiaj 57 Hz to czysta bzdura, częstotliwość jest stabilna, a jeśli zdarzają się wahania, to są niewielkie i krótkotrwałe. Wzrost częstotliwości w sieci o 7 Hz jest po prostu niemożliwy. Po prostu pomiar był niedokładny, być może miernik zebrał zakłócenia.
  • Poziom 16  
    to bylo 8 lat temu na pracowni elektrotechnicznej w moim technikum i nie robie sobie jaj, za to elektrownie robily sobie jaja na potege

    pozdrowka
  • Poziom 27  
    Strasznie dziadowska musiala byc pracownia w tym technikum, ze mozna bylo dostac tak absurdalne wyniki pomiaru czestotliwosci.
    Chwilowa wartosc 50,007 to moglo byc ale nie 57.
    Chyba, ze szkola byla zasilana z marnego agregatu spalinowego.

    Czestotliwosc sieci a wiec predkosc obrotowa wszystkich turbin we wszystkich elektrowniach w calym kraju jest synchronizowana z generatorem kwarcowym.
    Od conajmniej 15 lat moj radio-budzik, sterowany czestotliwoscia sieci nie musi byc korygowany czesciej niz raz na kilka miesiecy - w zasadzie wcale,
    gdyby nie bylo zanikow napiecia, bo wtedy chodzi z baterii na marnym generatorze RC.

    Do inicjatora watku : jesli zastosujesz autotransformator 150-250W. ktory dzieli napiecie rowno na pol (220/110) to przy nominalnym 230V 50Hz
    twoj wzmacniacz 120V 60Hz bedzie mial dobrze i bezpiecznie.
    Byc moze trafo bedzie niegroznie cieplejsze a radiatory chlodniejsze.
    Gdybys zrobil pomiary, pewno moc bylaby nieco mniejsza i troche wiekszy przydzwiek - na ucho nikt nie uslyszy roznicy.

    UWAGA: (mysle,ze to wiesz) POD ZADNYM POZOREM nie wlaczac urzadzen elektronicznych 120V do sieci 230V przez adapter w postaci
    lekkiego metalowego pudelka z wypisana moca rzedu 1000 - 2000 watow.
    Taki wynalazek albo natychmiast, albo po krotkim czasie ZABIJA URZADZENIA ELEKTRONICZNE. Nadaje sie tylko do grzalek.
    Pozdrawiam
    Wmak
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 16  
    co do moich 57 hz szkola dostawala "prund" ze znajdujacych sie za siatka zakladow obecnie w stanie likwidacji z wlasnymi generatorami
  • Poziom 11  
    Jeśli masz w nim zegar ,to bedzie z czasem miał błędne wskazania,ale czy będzie przyspieszał ,czy
    późnił to nie pamiętam.
  • Poziom 10  
    Dzięki wielkie wszystkim za pomoc... Moje obawy spadły juz prawie do zera... Moze przez pierwszy okres poobserwuje troszke trafko w sprzęcie czy sie nie "gotuje",ale po tym co mi powiedzieliście myśle ze będzie wszystko oki. To że zegar nie będzie chodził jak "seiko" sobie daruje... :) Ważne ze dżwięk będzie jak trzeba!
    Jeszcze raz wszystkim dziękuje!
    Jakby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do tego układu to będę wdzięczny za rady... Pierwszy raz spotyka mnie taki problem i wole sie poradzić doświadczonych w tym fachu !!!
    POZDRAWIAM I DZIEKI !!!
  • Poziom 12  
    A ja tak dla własnej ciekawości zapytam, czy stosuje się wogóle jeszcze w zegarach synchronizecje z sieci?? Wg mnie to wszędzie się daje taniutkie i niezawodne kwarce. Chyba nie ma sensu inaczej, skoro większośc urządzeń ma sterowanie cyfrowe. W siecie raczej nie ma dużych odchyłek w częstotliwości, ponieważ regulują to dość rygorystyczne przepisy, natomiast źle jest wciąż z tym 230V, przynajmniej u mnie: w momęcie pisania tego postu w gniazdku panuje 240V!! Ciekawe skąd miało by być zawsze równo, skoro energia jest dostarczana do mojego domq przez druty nie zmieniane od czasów kolejek i octu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Zegary synchronizowane czestotliwoscia sieci sa produkowane od conajmniej kilkudziesieciu lat do tej pory.
    Te stare byly mechaniczne, najpierw wskazowkowe, potem klapkowe - napedzane silnikiem synchronicznym.
    Pozniej elektroniczne: z wyswietlaczem na Ledach i fluorescent tez w 99% mialy synchronizacje tylko sieciowa. Scalaki do tego celu maja przelacznik (zwore) 50/60 Hz.
    Moja kuchenka mikrofalowa, przywieziona z Ameryki, od razu dobrze odmierzala czas. Zagladam do srodka - widze rezonator ceramiczny 4MHz, mysle sobie - wymienie na prawdziwy kwarc, to bedzie dokladniej chodzic. nic sie nie zmienilo.
    Okazalo sie, ze rezonator jest tylko po to, aby scalak automatycznie rozpoznawal, czy siec ma 60 czy 50 Hz i przelaczal sobie wewnetrzny dzielnik czestotliwosci sieci.
    Wszystkie tanie radiobudziki, zasilane z sieci (zwykle chinskiej produkcji, ale markowane nawet przez znane swiatowe firmy),kuchnie elektryczne i mikrofalowe jako wzorca czasu uzywaja czestotliwosci sieci energetycznej.
    To jest calkiem dobry i tani wzorzec.
    Wmak
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    "jak zegar może rozpoznawać częstotliwosć sieci skoro zasilany jest napięciem stałym?"
    Stałym i nawet symetrycznym. To raczej nie problem, zawsze mozna podac sprzed prostownika.
  • Poziom 27  
    jako wzorca czasu uzywaja czestotliwosci sieci energetycznej.
    To jest calkiem dobry i tani wzorzec.
    Wmak[/quote]


    Moze i dobry tylko wyjaśnij mi jak zegar może rozpoznawać częstotliwosć sieci skoro zasilany jest napięciem stałym?
    Przecież każdy radio budzik ma transformator - prostownik - stabilizator.
    Wyjaśnij mi jakim sposobem zegar odczytuje impulsy z sieci?[/quote]

    Poszukaj w Internecie apliacji scalakow zegarowych - zobaczysz.
    Taki radio-budzik z wyswietlaczem na LEDach ma radio zasilane przez prostownik z elektrolitem - napiecie stale.
    Zwykle po dwie cyfry wyswietlacza sa zasilane polowkami sinusoidy przez diody z dwoch polowek wtornego uzwojenia transformatora - proste multipleksowanie.
    Do wejscia synchronizacji doprowadzone jest przez dzielnik oporowy napiecie zmienne prosto z transformatora.
    Scalak ma wejscie przelaczajace 50/60 Hz i drugie zmieniajace 12/24H
    Bateryjka 9V, ktora mozna wlozyc do takiego urzadzenia umozliwia podtrzymywanie "chodu" zegara przy zaniku sieci, ale generator jest najczesciej prymitywny RC.
    Sieci energetyczne w cywilizowanych krajach maja obowiazek pilnowania Hertzow tak, ze jesli w szczycie zapotrzebowania na energie turbiny troche zwolnia, to poza szczytem musza "podgonic" turbiny, aby w cyklu dobowym, miesiecznym itd. odchylka wyszla na zero, wlasnie ze wzgledu na olbrzymia ilosc zegarow i innych urzadzen, synchronizowanych siecia.
    Wmak
  • Poziom 28  
    Co do odchyłek napięcia regulują je pewne normy, 240V to nic specjalnego. Zdaje się że teraz może być -4% do +10% , ale mogę się mylić. Sięgnę w domu do książki z normami i sprawdzę. BTW Generator kwarcowy ten po 1-2 zł nie jest taki super dokładny. Próbowałeś kiedyś synchronizować RTC w urządzeniu mikroprocesorowym takim kwarcem ? Czasem niezbędny jest trymer podłądczony równolegle z kondensatorem przy kwarcu. Nie mówiąc o odchyłkach przy zmianach temperatur. W konstrukcjach własnych to nie ma znaczenia że raz na tydzień mam minutę w tył, ale jakbyś to komuś w sklepie sprzedał to byś miał reklamację bo po miesiącu ktoś się na autobus spóźnił bo popatrzał na twój zegar. A z tym stabilizatorem w radiobudziku to nie jest takie pewne... japońce oszczędzają, tam są układy najprymitywniejsze z możliwych, byle tylko działały. Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    Jeśli sprzęt jest na gwarancji zastanów się czy chcesz z niej kiedyś skorzystać.
    Jeżeli nie to sugeruję oddanie do serwisu który weźmie odpowiedzialność za przeróbkę ( jeżeli zrobisz to sam sprzęt może być niebezpieczny dla użytkowników i innych podłączonych do niego urządzeń. Pozdr.J.
  • Poziom 28  
    Czemu miałby być niebezpieczny ? Jak sam sobie ktoś podłączy do fabrycznej przetwornicy to co ? Różnica jakaś ? I co ma do tego gwarancja ?
  • Poziom 39  
    Czy ktoś z Was oglądał przebieg napiecia z takiej przetwornicy - sinusoida to niedościgniony ideał. W rzeczywistości jest to jakaś suma różnych przebiegów ( jak w tanim UPS-ie). Z takim zasilaniem poradzi sobie impulsowy zasilacz komputera, a transformatorowe grzeją się, buczą, brzęczą i produkuja ruzne gwizdy. M in. dlatego np dla kas fiskalnych zasilanych przez normalne zasilacze produkowane są specjalne ups-y z przetworniczami wysokiej jakości. Można oczywiście spróbować autotransformatora ale obudowanego i posiadającego zn B ( CE). Jego dobór do mocy urządzenia ( przy max osiągach) jast bardzo wazny. Pozdr. J.
  • Poziom 27  
    O jakiej PRZETWORNICY w ogole tutaj dwa listy wyzej piszecie ???!!!
    Nie mieszajcie w glowie Krzys_´owi (i innym poczatkujacym).
    Po co mu jakas przetwornica ???

    Powtarzam w skrocie:
    Amerykanskie urzadzenie nalezy podlaczyc do naszej sieci przez TRANSFORMATOR lub AUTOTRANSFORMATOR , ktory na wyjsciu daje polowe napiecia i przeniesie odpowiednia moc.
    Taki transformator ma sie skladac (oprocz obudowy i kabelkow) wylacznie z rdzenia z blachy transformatorowej z nawinietymi uzwojeniami i MUSI wazyc ze 3 kilogramy.
    To nie ma niczego "przetwarzac" tylko obnizac napiecie do polowy, zachowujac na wyjsciu identyczny ksztalt napiecia jak na wejsciu (napiecie w sieci energetycznej zwykle ma przebieg zblizony do sinusoidy).
    Jak pisalem wczesniej, czestotliwoscia nie nalezy sie przejmowac.
    Nawet, jesli w amplitunerze jest zegar, to na 100% sterowany generatorem kwarcowym.
    Pozdrawiam
    Wmak
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    sroka napisał:
    Wiecie co jakos mi się nie chce wierzyć w tą waszą synchronizację sieciowa. Specjalnie rozbiorę radio budizk i zobacze jak jest sterowany.
    Pozdrawiam, Sroka


    Uparty jestes.
    Tylko rozbierz radiobudzik zasilany siecia (uwazaj, by Cie prad nie popiescil), taki, co nawet jak ma baterie, to nic nie pokazuje po wyjeciu wtyczki z sieci.
    Przepisz typ scalaka i sprobuj znalazc aplikacje.
    Wmak
  • Poziom 27  
    Ale Niewierny Tomasz musi palec wsadzic...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    znajomy posiada wieże JVC podłączoną przez autotransformator i nie ma najmniejszych problemów z graniem zegarem itp...dziła elegancko już ponad 10 lat....
    nie masz sie czym przejmować