Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator do ursus c-360

radek55 25 Mar 2010 19:38 88781 75
  • PCBway
  • #32
    arka812
    Poziom 8  
    bardzo przyda mi się ten pierwszy schemat połączeń mam czeski alternator i do niego podłącze regulator od starego fiata
  • #33
    Mac9367
    Poziom 11  
    Mam pytanko czy ten schemat autora tematu będzie działał w c 330 mam alternator A 124N 14V-44A i regulator RA2/12V DE?
  • #34
    adrian_bak1
    Poziom 13  
    ten alternator jest pewnie z poloneza albo fiata ??? Jesli oznaczenia masz te same to smialo podłącz ten alternator
    TYLKO PAMIĘTAJ !!! zmień mase na minus, bo trzydziestki mają masę na plus , a alternator musi mieć na masie minus
  • #35
    acmt
    Poziom 9  
    Witam
    aby nie zakładać nowego tematu, podepnę się pod ten.

    Proszę nie pisać, że wszystko jest oczywiste, albo banalne - od razu powiem że nie dla każdego, dlatego wole zapytać.

    Posiadam alternator (szczerze nie pamiętam od czego, znalazłem go niedawno w szopie) i chciałbym go zainstalować w c-360.

    Od razu bardzo przepraszam za jakość zdjęć ale nie posiadam innego aparatu jak w telefonie.

    Na początku myślałem, że ma wbudowany regulator, ale po odkręceniu blaszki za którą myślałem, że jest regulator napięcia nie jestem już taki pewien, a nawet myślę że jednak nie ma wbudowanego regulatora.
    Alternator do ursus c-360
    Alternator do ursus c-360
    Alternator do ursus c-360


    Sam alternator wygląda tak

    Alternator do ursus c-360
    Alternator do ursus c-360


    W tym kółku jest chyba nazwa producenta, ale zapewne nikomu nic to nie powie (szczególnie przy takiej jakości)

    Alternator do ursus c-360


    Jeszcze, zrobiłem zdjęcia na którym miało być widać oznaczenia, nie wyszło dlatego je opisze

    Alternator do ursus c-360
    Alternator do ursus c-360


    Teraz schemat, przedstawiający jak ja to widzę (jakbym to podpiął)

    Alternator do ursus c-360

    Mam nadzieje, że Radek55 nie będzie miał pretensji o prawie ewidentny plagiat.

    Pytania:

    1. Czy on się w ogóle nada?? Bo szukając takich tematów, wszystkie miały wartości 15 i 67 a mój ma 15 i 28.

    2. Jeśli dobry to czy dostanę regulator napięcia 15/28 ?? (czy nie powinienem się sugerować wartościami na obudowie i po prostu kupić regulator 15/67 ??)

    3. Podpiąć pod plus akumulatora czy pod minus???? Pytam bo się pogubiłem (a to dlatego, że w tym temacie (pierwszy post) powiedzieliście, że pod plus jest dobrze) tu natomiast pisze, że do ujemnego, chyba że ja coś źle rozumiem

    4. Jako lampkę kontrolna wykorzystujecie tą która pokazywała działanie prądnicy? Chce po prostu się upewnić, nie widzę sensu robienia nowej, ale może o czymś nie pomyślałem.

    5. Byłbym wdzięczny o opis co czym podpiąć, a najlepiej coś w stylu:
    czerwony - miedziany grubości 1 cm
    niebieski - aluminiowy powlekany
    itp.
    Chodzi mi o kwestie poruszoną tutaj.

    Będę bardzo wdzięczny za odpowiedz (bo nie chciałbym nic zepsuć, a prądnice na pewno wymienię)

    Pozdrawiam
  • PCBway
  • #36
    mczapski
    Poziom 39  
    Masz do czynienia z radzieckim alternatorem i do tego chyba nie używanym (lub niewiele). Ta czarna płytka to jak najbardziej regulator napięcia. Urządzenia poprawnie obsługiwane były dość odporne. W praktyce często ulegały uszkodzeniom, ponieważ przedsiębiorczy kierowcy/operatorzy szukali sposobów na wyprowadzenie części z firmy. Praktycznie dawno zajmowałem się takimi sprawami i szczegółów nie pamiętam, ale podłączenie nie różniło się od europejskich standardów. Przyjrzyj się dobrze opisom na regulatorze od strony wewnętrznej na zdjęciu mało czytelne. Warto poszukać w instalacjach pojazdów ze wschodu w tym np Kamaz (różnica tylko w napięciu).
  • #37
    acmt
    Poziom 9  
    Rozumiem, że chodzi o zdjęcie 3 z mojego postu. Jeśli tak to wygląda to tak:

    Alternator do ursus c-360
    Alternator do ursus c-360

    Myślę, że teraz już jesteście w stanie przeczytać co jest na tej tabliczce. Ale jeszcze na wszelki wypadek przepisałem


    Alternator do ursus c-360

    Jesteś pewny, że to regulator??


    Przyjrzałem się jeszcze dokładnie obudowie i zauważyłem, że jest na niej jeszcze duża litera B

    Alternator do ursus c-360

    A w tym kółku


    Alternator do ursus c-360

    Pisze tak:
    I OCT 3940-84
    6494.3701

    12B 55A

    (nazwy firmy nie jestem wstanie przepisać, K(odwrócone e) (jakiś znaczek) T (odwrócone e)

    11,90

    i tu po Rusku
    CAEΛAHOBCCCP

    Co ciekawe pierwsza A jest inne niż to drugie. no to na tym kółku pisze tylko tyle.

    Lepszych zdjęć nie mam czym zrobić.


    EDIT: Myślałem intensywnie od czego może być ten alternator i stwierdzam, że chyba od łady - później poszukam schematu do niej/z niej.

    I jeszcze jedna sprawa, czytałem ten post i jego autor zasugerował zainstalowanie woltomierza, uznałem że to bardzo dobry pomysł. Akurat posiadam jeden nie używany (co prawda z duża skala) ale lepszy taki jak żaden.

    Alternator do ursus c-360
    Alternator do ursus c-360

    No nic, wieczorem będę szukał schematu z łady, a na razie większość moich pytań pozostaje aktualna.


    Pytanie
    1. Lepiej woltomierz czy amperomierz (chyba woltomierz, choćby z tego względu, że ma skale od 0 do 100 a amperomierz od 0 do 150).

    Serdecznie wszystkich pozdrawiam
  • #38
    mczapski
    Poziom 39  
    Ten woltomierz w ciągniku rolniczym to pofunkcjonuje z tydzień. Ilość tam powstających drgań załatwi go szybko. Do tego ten zakres. Tutaj sens może mieć wskaźnik diodowy. napięcia.
  • #39
    acmt
    Poziom 9  
    Dobra, okej odpuszczam sobie ten miernik i zostawię tylko żarówkę (gdzieś w innym temacie na tym forum znalazłem link do przeróbek jakich dokonał jeden z użytkowników)

    Rozumiem, że w moim przypadku najlepsza będzie taka sama żarówka jak na tym schemacie.

    Zaufam też Panu mczapski'emu że ten alternator ma wbudowany regulator napięcia.

    Stworzę niedługo nowy schemat i uzupełnię go o wiedzę zdobytą na tym forum odnośnie tego jakich kabelków do połączenia wszystkiego powinien użyć.

    P.s. Załóżmy, że podepnę ten alternator źle, co wtedy się stanie?? prócz tego że nie będzie ładowany akumulator (ale to chyba tylko w najlepszym wypadku).
  • #40
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    http://www.vtnauto.com/ru/112a1.html
    Cytat:
    CAEΛAHOBCCCP
    - wyprodukowano w CCCP, czyli ZSRR.
    Oj, duch w narodzie ginie. W linku masz dokładny schemat podłączenia tego regulatora napięcia do instalacji pojazdu. Nie trzeba znać rosyjskiego, choć można się nauczyć posługiwać jakimś tłumaczem online.
  • #41
    acmt
    Poziom 9  
    Bardzo dziękuje za podrzucenie linka i podpowiedz jak go wykorzystać. W końcu nie każdy ma taką sama łatwość poruszania się w internecie.

    Stronę mi przetłumaczyło ale legendy do schematy niestety nie.

    Na obecną chwile stworzyłem coś takiego, ale wątpię aby to było poprawne.


    Alternator do ursus c-360

    Jeszcze przypomnę Wam, jak on wygląda i jakie ma wyjścia.


    Alternator do ursus c-360
    Alternator do ursus c-360



    Co do typów kabli jakie zastosuje do połączenia to:

    CZERWONY GRUBY - (tu pozwolę sobie zacytować za Panem Błażej'em)
    Błażej napisał:
    2. alternator MUSI być bardzo solidnie podłączony do akumulatora - czy to bezpośrednio, ze swojego wyprowadzenia prądowego (najczęściej śruba M6), czy też do przewodu idącego od akumulatora do rozrusznika. Połączenia MUSZĄ być czyste i nie skorodowane. A połączenie alternator akumulator poprowadzić przewodem minimum 4 mm kwadrat (nawet 6 mm kw)


    A reszta połączeń - wciąż nie wiem jakimi kablami, zapewne takimi jakie są w całej instalacji.

    Będę bardzo wdzięczny jeśli ktoś potwierdzi lub obali mój schemat.

    Jeśli nie to za parę dni będę podpinał, jak wybuchnie to dam Wam znać.

    Serdecznie pozdrawiam
  • #42
    mczapski
    Poziom 39  
    Kolega zdaje się ani nie ma pilnej potrzeby ani przygotowania do tej czynności. Trochę niedobrze, ponieważ pytań może powstać jeszcze sporo i ich rozwiązywanie tą drogą mało efektywne. Tego nie pamiętałem, ale chyba faktycznie te alternatory nie miały wewnętrznego zasilania, czyli diod dodatkowych. Czyli zasilenie nie może byc dokonywane przez żarówkę lecz bezpośrednio (chyba, że będzie to żarówka reflektorowa). Dla celów kontrolki ładowania masz wyjście to oprawce z tworzywa, gdzie podłącza się odpowiedni przekaźnik. Wyjście na śrubie to wyjście z prostownika, czyli inaczej plus, który należy połączyć z zaciskiem głównym rozrusznika przewodem o przekroju najmniej 10 mm kw koloru obojętnego. Pozostałe przewody o przekroju 1-1,5 mm kw i kolory nie mają znaczenia dla działania układu.

    Miejsce gdzie umieściłeś znak zapytania to wyjście dla przekaźnika lampki kontrolnej.
  • #43
    acmt
    Poziom 9  
    heh
    dziękuje za odpowiedz ale nie zrozumiałeś mnie :) Aż taki głupi żeby dopasowywać nawet kolor kabla to chyba nie jestem ;)

    Wiem, że kolor nie ma znaczenia, napisałem czerwony gruby aby było wiadomo o które połączenie ze schematu mi chodzi (na schemacie do połączenia akumulatora z alternatorem użyłem grubej czerwonej linii)

    Pytając o to jakimi kablami to połączyć chodziło mi właśnie o kwestie tylko i wyłącznie przekroju kabli jakich powinienem użyć.


    Potrzeba jest, super pilna nie ale po to pytam aby się dobrze przygotować i mieć już wszystko pod ręka a nie podczas wymiany prądnicy jeździć do sklepu jak głupi bo czegoś sobie nie przygotowałem.

    Jeśli chodzi Ci o przygotowanie od strony technicznej (w sensie wiedzy na ten temat) to niestety nie mam, i coraz bardziej żałuje że nie mam alternatora polskiej produkcji bo na forum było mnóstwo tematów i pewnie bym go już dawno podpiął.

    Mam nadzieje, że nie powstanie już więcej pytań. Sposób może mało efektywny ale nie znam tu na miejscu nikogo kto mógłby mi pomóc a najbliższy elektryk ma zakład 15 km stąd, poza tym jak już ustalimy poprawny schemat to spokojnie sobie dam rade to podpiąć, chyba nie wykracza to poza moje możliwości.


    Co do reszty Twojej wypowiedzi to faktycznie z tego schematu na stronie podanej przez Błażej'a wynika, że jest on 6 diodowy, ale nie wiem co z tego wynika dla mnie i jaka jest różnica w podłączeniu.

    Szukałem schematów z instalacji do aut wymienionych na tej stronie, ale nie osiągnąłem sukcesu.

    Po uwagach jakie zamieściłeś w swoim poście poprawiłem swój schemat i wygląda teraz następująco:


    Alternator do ursus c-360

    Wielkie dzięki, że zainteresowałeś się moim problemem i mi pomagasz. Innym którzy się odezwali też bardzo dziękuje.

    EDIT:
    Tu Cię troszkę nie rozumiem
    mczapski napisał:
    Dla celów kontrolki ładowania masz wyjście to oprawce z tworzywa, gdzie podłącza się odpowiedni przekaźnik.


    To nie wystarczy użyć zwykłej końcówki zamontowanej na kabelku idącym od żarówki np. takiej Alternator do ursus c-360

    Tylko trzeba myśleć o jakimś przekaźniku?? Czy to tylko jakieś przejęzyczenie??
  • #44
    Zuchan
    Poziom 15  
    Do kontroli ładowania najlepszy jest amperomierz samochodowy, czyli taki jaki stosuje się w fabrycznym wyposażeniu pojazdu np. stare Żuki, Nysy, Warszawy, sprzęt budowlany, wojskowy. W osobowych współczesnych autkach raczej nie spotykany. Podłaczenie lampki kopntrolnej przez przekaźnik może przekraczać umiejętności przeciętnego majsterkowicza bez doświadczenia i wiedzy na temat elektryczności. Zdobycie lampki i przekaźnika jest jednak łatwiejsze i tańsze. Polecam zaprzyjaźnić się z elektrykiem przy browarku, będzie dużo lżej.
  • #45
    acmt
    Poziom 9  
    Czyli mam rozumieć, że to nie było przejęzyczenie i w przypadku tego alternatora muszę użyć przekaźnika??

    Czy ktoś mógłby narysować poprawny schemat i napisać jaki to przekaźnik??? Bo rozumiem, że są różne.

    hmm a miało być tak pięknie, czy te ruskie nie mogły zrobić 9 diodowego alternatora, tylko wszystko na przekór.

    Naprawdę do elektryka mam kawałek, poza tym on się tu nie pofatyguje, tylko trzeba by ciągnik zaprowadzić do niego, przy okazji nie ma on dobrej opinii, dlatego wole na spokojnie zapytać Was, a łączyć kable umiem, miernikiem posługiwać się też potrafię.

    Już wiem jakich kabli do czego użyć (dzięki Wam, a dokładnie to dzięki Panu mczapski'emu, uchwyt pod alternator też już przygotowałem.

    Co do woltomierza, to na razie sobie odpuszczę (co za tym idzie pewnie nigdy nie zostanie on założony) ale priorytetem jest wymiana prądnicy i na tym się lepiej skupić.

    P.s. piwko, można zawsze wysłać, przynajmniej wypije go ktoś kto pomógł a nie przetrzymał np auto/ciągnik 3 dni i oddał bardziej zepsuty słono sobie za to licząc.


    EDIT:
    Wikipedia napisał:
    Układ prostowania prądu posiada często oddzielne diody do prostowania prądu głównego i oddzielne 3 diody do prostowania prądu używanego do wzbudzania alternatora (alternator 9-diodowy). Układ taki zapewnia, że podczas małych obrotów silnika lub przy włączonej instalacji elektrycznej przy wyłączonym silniku wirnik alternatora nie jest magnesowany i nie pobiera prądu z akumulatora, jak to się dzieje w prądnicach lub alternatorach 6-diodowych. W nowoczesnych samochodach układ prostowania i regulator poziomu wzbudzania, zwany regulatorem napięcia, są instalowane w alternatorze.


    Rozumiem, że problem jest tej kwestii, że ja mam 6 diodowy alternator (brakuje 3 diod do prostowania prądu który wzbudza alternator) i mógłby on pobierać prąd gdy ciągnik stoi w garażu.

    Ale dalej pisze, że regulator poziomu wzbudzania jest zwany regulatorem napięcia, a ten jak już ustaliliśmy posiadam, czyli brakuje czegoś co mogłoby prostować prąd który wzbudza alternator i takie właśnie zadanie miałby przekaźnik, tak??? (no i zapobiegał by też pobieraniu prądu z akumulatora przy wyłączonym silniku)

    Z tego co przeczytałem o przekaźniku to jestem przekonany, że takie by było jego zadanie.

    Teraz możliwe, że zadam głupie (a nawet bardzo głupie pytanie) czy zamiast przekaźnika nie można by użyć diody prostowniczej??

    EDIT 2:

    W innym temacie na tym forum znalazłem schemat:

    Alternator do ursus c-360

    I domyślam się, że takie podpięcie będzie poprawne, pozostaje pytanie jaki
    przekaźnik muszę kupić???

    EDIT 3: Na dziś dość czytania bo zaczynam głupieć, właśnie przeczytałem, że powinienem wymienić swój regulator na regulator z malucha i nie rozumiem dlaczego, a Wy nic takiego nie czytaliście (w jakimś temacie ktoś się tak wypowiadał).

    EDIT 4:
    Znalazłem też takie rozwiązanie.

    Alternator do ursus c-360

    Czyli zbudowanie zewnętrznego układu 3 diod do prostowania prądu używanego do wzbudzania alternatora. Też jakieś wyjście skoro alternator nie ma ich w oryginalnie to można samemu dorobić taki układ.

    EDIT 5:

    Z tego schematu też wynika, że potrzebuje przekaźnika

    Alternator do ursus c-360

    Legenda:
    1 - generator, 2 - uzwojenie pola, 3 - uzwojenie stojana, 4 - z zaworem prostownik generator, 5 - przełącznik 6 - Przekaźnik lampki kontrolnej 7 - regulator napięcia, 8 - Lampa

    Źródło:
    http://translate.google.pl/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&eotf=1&sl=ru&tl=pl&u=http%3A%2F%2Ffaq.ford77.ru%2Felektr%2Frn.htm

    Tylko jaki ten przekaźnik ma być???
  • #46
    Zuchan
    Poziom 15  
    Cytat:
    jaki
    przekaźnik muszę kupić???

    W sklepie motoryzacyjnym można kupić przekaźnik ładowania do Poloneza, Fiata 125p, można też użyć iinego przekaźnika samochodowego, który będzie miał styki "normalnie zwarte" tzn. w stanie bez napięcia jego styki są zwarte, po włączeniu zasilania - rozłączają się. Myślę, że ten ostatni schemat jest najbardziej odpowiedni do twojego problemu.
  • #47
    Zico63
    Poziom 37  
    Zuchan napisał:
    Cytat:
    jaki
    przekaźnik muszę kupić???

    W sklepie motoryzacyjnym można kupić przekaźnik ładowania do Poloneza, Fiata 125p, można też użyć iinego przekaźnika samochodowego, który będzie miał styki "normalnie zwarte" tzn. w stanie bez napięcia jego styki są zwarte, po włączeniu zasilania - rozłączają się. Myślę, że ten ostatni schemat jest najbardziej odpowiedni do twojego problemu.

    Część wytłuszczona przeze mnie to spora niedokładność. Przekaźnik ten musi być specjalny, do układu ładowania - a to dlatego, że zworka rozłącza się przy specjalnie dobranej wielkości napięcia, ze specjalnie małą tolerancją (5,5V ±0,2V). Tzw. "zwykłe" czy "inne" tego nie zapewnią.
  • #48
    mczapski
    Poziom 39  
    I faktycznie namieszałeś sobie nieźle. Zatem zacznij jednak realizować zamiary. Układ, jeśli sprawny to będzie działał bez lampki, która na obecnym etapie nastręcza kłopotów. A sprawność sprawdzisz miernikiem napięcia stałego. Nie narzekaj na producentów tego alternatora, ponieważ był taki czas, że był to standard. A ty wyciągnąłeś z rupieci urządzenie chyba z 1998 roku. Będzie gorzej jeśli ten regulator okaże się niesprawny. Dobrze byłoby sprawdzić alternator przed zamontowaniem, czyli np napędzając wiertarką i podłączając do jakiegokolwiek układu z akumulatorem 12 V. Ale jeśli miałbyś rozpętać kolejną dyskusję to może jednak montuj docelowo.

    Mnie na razie nie przekonuje schemat według rosyjskiej propozycji, ponieważ wychodzi, że lamka będzie świeciła zawsze (może się mylę). Powtórzę, że njałatwiejszy do zastosowania diodowy wskaźnik napięcia na instalacji. Bezobsługowy i trudny do uszkodzenia.
  • #49
    acmt
    Poziom 9  
    Witam
    panowie chyba się poddam (widzę, że jedynie wywołałem niepotrzebna dyskusje) a poddam się dlatego, że objechałem sklepy z częściami samochodowymi i elektronicznymi, jedyny efekt to przekaźniki do instalacji 12v (ale które się zwierają jak dostają sygnał).

    Zuchan napisał:
    będzie miał styki "normalnie zwarte" tzn. w stanie bez napięcia jego styki są zwarte, po włączeniu zasilania - rozłączają się


    Ten warunek spełniał jedynie przekaźnik do instalacji 24v (i to tylko w jednym sklepie taki był), co do 12v to w jednym sklepie Pan mi powiedział, że takiego nie dostanę bo takie nie istnieją.

    A przekaźnik który by spełniał te warunki
    Zico63 napisał:
    Część wytłuszczona przeze mnie to spora niedokładność. Przekaźnik ten musi być specjalny, do układu ładowania - a to dlatego, że zworka rozłącza się przy specjalnie dobranej wielkości napięcia, ze specjalnie małą tolerancją (5,5V ±0,2V). Tzw. "zwykłe" czy "inne" tego nie zapewnią.


    Takie cudo to u mnie w okolicach jest chyba w ogóle nie do dostania, jutro jeszcze zrobię sobie paru godzinną wyprawę do innej miejscowości, może tam się uda.

    mczapski napisał:
    Układ, jeśli sprawny to będzie działał bez lampki, która na obecnym etapie nastręcza kłopotów.


    troszkę nie rozumiem, pewnie pisałeś wcześniej ale może to przeoczyłem, czyli podpiąć całość bez lampki sygnalizującej ładowanie :?:


    mczapski napisał:
    Nie narzekaj na producentów tego alternatora, ponieważ był taki czas, że był to standard.


    Przepraszam, chciałem z siebie wyrzucić trochę frustracji.

    mczapski napisał:
    Będzie gorzej jeśli ten regulator okaże się niesprawny. Dobrze byłoby sprawdzić alternator przed zamontowaniem, czyli np napędzając wiertarką i podłączając do jakiegokolwiek układu z akumulatorem 12 V. Ale jeśli miałbyś rozpętać kolejną dyskusję to może jednak montuj docelowo.


    Może masz racje, że warto to sprawdzić, a nawet na pewno masz i nie rozpętam dyskusji (narysuje tylko schemat, i potwierdzisz mi czy jest poprawny czy nie).


    mczapski napisał:
    Powtórzę, że njałatwiejszy do zastosowania diodowy wskaźnik napięcia na instalacji. Bezobsługowy i trudny do uszkodzenia.


    Czyli jak???


    P.s. jeden ze sprzedawców twierdził mi, że różnica miedzy alternatorem 6 a 9 diodowym jest tylko taka, że 9 diodowy jest "samo wzbudny" i może pracować bez akumulatora (czyli. można zapalić ciągnik i wyjąc akumulator) a 6 diodowy potrzebuje tego akumulatora zawsze.
    A w podpięciu twierdził, że nie ma żadnej różnicy, jeszcze mówił, że on ma alternator z łady podpięty tak jak podpina się 9 diodowe.

    Co najdziwniejsze to twierdził, że jego jest identyczny jak mój (bo miałem alternator na wszelki wypadek w auto wrzucony) i szczerze mówiąc to z łady by mógł on być (i to by pasowało bo ładę miałem) a aut wymienionych na tej stronie to nie miałem.


    Strona podana przez Błażej'a napisał:
    Zastosowanie: samochody AZLK, ZIŁ, IL, LAZ, Liaz, PAZ, RAF, "Tavria" 91-96 roku i innych z 17.3701, 29.3701, 58.3701, 66.3701, G287 i ich modyfikacji.


    No ale wole jednak Was zapytać, czy facet nie robi sobie sam krzywdy.

    Pozdrawiam
  • #50
    domellus
    Poziom 29  
    Alternator nigdy nie powinien pracować bez akumulatora !! Ten sprzedawca najprawdopodobniej nie wie o czym mówi :)
  • #51
    Zico63
    Poziom 37  
    Witam!
    Nie wiem jakie miejscowości Kolega zwiedził w poszukiwaniu tegoż przekaźnika, ale powinny być one w KAŻDYM sklepie motoryzacyjnym lub w ostateczności u kogoś, kto montuje autoalarmy; oczywiście są także w Internecie, link trudno podawać, ale pod hasłem „przekaźnik 30A” wyskoczy parę pozycji.
    Na każdym złomie stoi chyba choć jeden stary Polonez (Borewicz, Trapez; nie Caro) – mają one takie właśnie przekaźniki, kolor czerwony, typ 561 – inne, czarne lub żółte inaczej łączą. Także ruskie Łady mają takie przekaźniki, z opisem i rysunkiem na obudowie. Lecz one nie sprawdzą się tak jak oryginalny ze 125p, bo chodzi to napięcie pracy.
    Ale gdy już jesteśmy przy złomie – zamiast szukać tamtych, warto wydłubać z Kanciaka czyli Fiata 125p oryginalny przekaźnik lampki ładowania T5230, pierwszy od przodu auta i po kłopocie.
    A ten sprzedawca, który stwierdził że alternator może pracować bez akumulatora oraz że nie ma różnicy między 6-cio… a 9-ciodiodowym – lepiej niech sprzedaje buraki i to pastewne!
  • #52
    acmt
    Poziom 9  
    Okej, jutro przy atakuje auto złomy, byłem też w jednym sklepie z częściami do fiata 125p ale był zamknięty może jutro się uda.

    P.s. niestety 27 muszę wyjechać na 2 tygodnie, ale mam nadzieje że zbiorę wszystko czego potrzebuje przed wyjazdem a po powrocie wezmę się za montowanie.

    Bardzo Wam dziękuje za pomoc, na prawdę bardzo.

    Pozdrawiam

    EDIT:
    Szukałem trochę i znalazłem takie informacje/tabelki, zamieszczam je tutaj bo mogą się jeszcze komuś prócz mnie przydać, a teraz już na pewno kupie przekaźnik, tylko muszę omijać sklepy w których sprzedawcy udają, że takie auta jak polonezy lub fiaty nie istnieją.

    Zico63 napisał:
    stary Polonez (Borewicz, Trapez; nie Caro) – mają one takie właśnie przekaźniki, kolor czerwony, typ 561 – inne, czarne lub żółte inaczej łączą.


    Alternator do ursus c-360

    Alternator do ursus c-360


    Zico63 napisał:
    Fiata 125p oryginalny przekaźnik lampki ładowania T5230, pierwszy od przodu auta i po kłopocie.


    Alternator do ursus c-360

    Gdyby kogoś zastanawiała różnica miedzy T5231 a T5230 to:

    Cytat:
    ten ostatni odpowiada bodajże za ładowanie?


    Cytat:
    Coś mi jakoś tak po głowie się telepie, że w zależności od tego jaki był stosowany alternator (6 lub 9 diod) taki był stosowany przekażnik - chodziło o lampkę sygnalizacji ładowania, która "robiła" za wzbudzenie alternatora - ale tak na 100% to nie pamietam - stary już jestem i dobrze pamiętam tylko jak się piwa nazywają.


    Cytat:
    W przypadku obwodu ładowania z 6-cio diodowym alternatorem faktycznie był przekaźnik, który odpowiadał za wyłączenie kontrolki (rozwierny, sterowanie cewki ze środka gwiazdy alternatora, rozwarcie styków przy napięciu ok. 7 V). Oznaczenia niestety nie pamiętam, ale mam go gdzieś w gratach w garażu. Jak trzeba, mogę wygrzebać.
    W obwodzie ładowania z alternatorem 9-cio diodowym nie było przekaźnika. Zapalanie się lub żarzenie kontrolki ładowania wynikało z różnicy potencjałów między środkiem gwiazdy alternatora (tu już nie 7 a ok. 12 V przy prawidłowej pracy alternatora) a napięciem w instalacji.


    Cytat:
    Ale T5231 tez można zastosować, z tym, że jak będziemy opierać sie na schemacie to można się naciąć, bo były dwa sposoby podłączenia tego przekaźnika.
    1. 86 i 87 masa -> lampka ładowania do +
    2. 86 i 87 + po stacyjce -> lampka ładowania do masy.


    Nie pamiętam jak regulamin tego forum ma się do podawania jako źródła innego forum, a jestem padnięty i nie chce mi się go teraz czytać, więc jeśli komuś będzie potrzebne źródło tych wypowiedzi to proszę pisać PM.
  • #53
    mczapski
    Poziom 39  
    Ciekawe jak długo jeszcze będziesz siał zamęt na forum? Przez dwa tygodnie dociekasz i żadnych praktycznych, skutecznych działań. Wszelka niezbędna wiedza jest dostępna a wygląda, że wcale jej nie tykasz. Czepiłeś sie obecnie przekaźnika, ale kiedy już masz niezbędną wiedzę to zadajesz naiwne pytanie czym różnią się przekaźniki. Dwukrotnie pisałem, że jeśli już masz takie kłopoty z przekaźnikiem to można się obyć bez niego. On tylko wyłącza żarówkę. Skoro pytasz o wskaźnik napięcia diodowy to chyba najlepsza podpowiedzią będzie poszukanie w sieci "diodowy wskaźnik napięcia instalacji samochodu". Cena pewno z grubsza zbliżona do ceny przekaźnika (nie sprawdzałem). Już także pisałem, zmontuj tą prostą instalację gdziekolwiek i wypróbuj. Do tego trzeba aż trzech przewodów, imadło, wiertarka, miernik, wkrętak i jakiś klucz.
    Zacny kolego acmt. Kiedy się zirytuję to przestanę cokolwiek pisać. Teraz próbuję naprowadzić na właściwy kierunek działań. Tyle czasu ile zużyłes na bezsensowne poszukiwani i dyskusje wystaczyłoby na instalację dziesieciu alternatorów. Ja wcale nie twierdzę, że nic nie robisz. Ty pracujesz nieefektywnie (marunujesz czas). Do tego dość marnie przyswajasz nasze sugestie. Zrozum wreszcie, że przekaźnik nie stanowi o działaniu układu automatycznej regulacji napięcia.
  • #54
    acmt
    Poziom 9  
    Witam
    nie opisze Wam dziś wszystkiego bo jestem padnięty (Ojciec zarządził początek wykopek).
    Mam nadzieje, że jutro będę miał więcej siły i znajdę trochę czasu między w pakowaniem (bo wyjazd mam w sobotę o 2 w nocy) jak mi się uda to wszystko Wam opisze.

    W skrócie to byłem na 2 auto złomach i dowiedziałem się, że od lat nie mieli dużego fiata bo się nie opłaca.

    W dwóch sklepach z częściami do fiatów, polonezów i ład:
    1 sklep - nie ma w ogóle przekaźników.
    2 sklep - jak przywiozę stary to coś mi dobierze z uniwersalnych.

    Ale ostatecznie osiągnąłem sukces, byłem w elektronicznym w którym kupiłem przekaźnik, sprzedawała tam Pani która w systemie sprawdziła jaki chce przekaźnik (T5230) i chwile zastanawiała się nad tym 30/51 które znalazła na schemacie tego przekaźnika. Ostatecznie sprzedała mi przekaźnik który w tym miejscu (30/51) ma wartość 86a i powiedziała, że to jest to samo.

    Sam nie porównałem jeszcze schematów tych przekaźnik, a jutro postaram się Wam napisać czy to jest taki sam schemat albo przerysować ten z mojego przekaźnika. Jak okaże się, że kupiłem zły to trudno.

    Panie mczapski widzę że Pana bardzo irytuje, za co przepraszam. To nie jest tak, że cały dzień mam wolny i się obijam, pracuje a potem zajmuje się gospodarką, możliwe że po tych zajęciach ogólnie dostępną wiedzę słabo przyswajam, ale staram się i czytam o tym co mam robić - co za tym idzie poszerzam swoją wiedzę (taką mam przynajmniej nadzieje). Poza tym nie dla każdego wszystko jest oczywiste, potrzeba czasu i wielu ćwiczeń aby zdobyć potrzebne doświadczenie które pozwoli dostrzegać coś z automatu.

    Kontrolki ładowania nie mogę sobie odpuścić, bo ciągnika używa prócz mnie ojciec, dziadek a czasem nawet mama i wiem że inny lub jego brak wywołałby tylko problemy (dla niektórych przyzwyczajenia są najważniejsze).

    P.s. zawsze myślałem, że fora są właśnie po to żeby prowadzić dyskusje, ale może muszę sprawdzić definicje tego słowa.

    Mimo tego, że wyraźnie Pana irytuje, bardzo Panu dziękuje za pomoc i odpowiadanie na moje posty.

    Jak się uda to jutro edytuje tego posta i napiszę więcej.

    Pozdrawiam wszystkich
  • #55
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zrób tak - uruchom ten alternator BEZ lampki kontrolnej. Jeśli jest sprawny i nie będzie problemów, to zaczniesz działać dalej. Bo w tej chwili to jest czcze gadanie o niczym.
    Potem sam ci wskażę, co podłączyć i jak.
    Albo weź to sprzedaj na złomie, idź na szrot, kup jakiś alternator od poloneza, czy dowolny inny dziewięciodiodowy z regulatorem zblokowanym na obudowie i wtedy podłącz najprościej jak się da. I po sprawie.
    PS. Na najbliższym szrocie pewnie znajdziesz przekaźniki lampki ładowania w jakiś starych pojazdach. Tylko trzeba tam zawlec odwłok...
  • #56
    Zico63
    Poziom 37  
    Spokojnie. Jedziemy dalej!
    acmt napisał:
    Pani która w systemie sprawdziła jaki chce przekaźnik (T5230) i chwile zastanawiała się nad tym 30/51 które znalazła na schemacie tego przekaźnika. Ostatecznie sprzedała mi przekaźnik który w tym miejscu (30/51) ma wartość 86a i powiedziała, że to jest to samo.

    Nie tak zupełnie: 30/51 to praktycznie 30 w typie 561 czyli zasilanie styku ruchomego. 86a nie występuje, chodziło zapewne o 87a czyli styk zwarty z 30 bez napięcia na cewce - a przy napięciu rozwarty.
    Nie jest to jednak przekaźnik kontrolki a ten czerwony z postu nr 52 Kolegi.

    I jeszcze sam muszę się poprawić: "Trapez" to w slangu miejskim właśnie Polonez Caro, więc wcześniej napisałem trochę niedokładnie - ale to na marginesie dyskusji.
  • #57
    acmt
    Poziom 9  
    Witam
    Zico63 oczywiście masz racje, tam jest 87a. Ale to nie jest ten czerwony z tamtego schematu, bo ma 85 na górze a 86 na dole i ma inne oznaczenie a konkretnie 12VDC 30/40A.

    Alternator do ursus c-360

    Panie mczpaski po powrocie z pola, mam ochotę się wykapać coś zjeść i wygodnie położyć a nie siedzieć z latarką i komarami przy ciągniku, chociaż gdyby się spiąć to zapewne ma Pan racje że wygospodarowałoby się na to czas, ale chciałem być pewny i mieć wszystko zanim pozbawiłbym się maszyny która jest mi potrzebna.

    Dobra, przekaźnik który kupiłem jest zły, więc skoro mówisz, że nie jest potrzebny to sobie odpuszczam.

    Co do sugestii Pana Błażej'a to może Pan wierzyć lub nie ale byłem na auto złomach i mieli mniejsze pojecie o czym mówiłem niż ja, może zacytuje "pan przyjedziesz po lampę albo błotnik bo takie gówna to się od razu wyrzuca" a nawet jakby nie wyrzucali to chyba by zażądali więcej jak za nowy w sklepie (ale to moja opinia).

    mczapski napisał:
    Skoro pytasz o wskaźnik napięcia diodowy to chyba najlepsza podpowiedzią będzie poszukanie w sieci "diodowy wskaźnik napięcia instalacji samochodu". Cena pewno z grubsza zbliżona do ceny przekaźnika (nie sprawdzałem)


    Wpisałem i znalazłem ten temat (przyznam się szczerze nie przeczytałem go całego dokładnie).

    Ale może bym kupił to co sugeruje użytkownik e-mega może będzie prostsze do dostania ??


    mczapski napisał:
    Już także pisałem, zmontuj tą prostą instalację gdziekolwiek i wypróbuj. Do tego trzeba aż trzech przewodów, imadło, wiertarka, miernik, wkrętak i jakiś klucz.


    Błażej napisał:
    Zrób tak - uruchom ten alternator BEZ lampki kontrolnej. Jeśli jest sprawny i nie będzie problemów, to zaczniesz działać dalej. Bo w tej chwili to jest czcze gadanie o niczym.


    I tak właśnie zrobię zaraz po powrocie, teraz biorę się za pakowanie bo wyjazd jak już wspomniałem o 2 w nocy.

    Błażej napisał:
    Albo weź to sprzedaj na złomie, idź na szrot, kup jakiś alternator od poloneza, czy dowolny inny dziewięciodiodowy z regulatorem zblokowanym na obudowie i wtedy podłącz najprościej jak się da. I po sprawie.


    jak okaże się, że nie działa to tak zrobię, teraz też się nad tym zastanawiałem, ale głupio iść na łatwiznę, a dzięki temu 6 diodowemu mogę się więcej nauczyć :) już wiem o różnicach miedzy alternatorami oraz co nieco o przekaźnikach :)


    Dziękuje wszystkim za cierpliwość do mnie i mam nadzieje, że wystarczająco odpoczniecie ode mnie przez te 2 tygodnie.

    Serdecznie pozdrawiam
  • #58
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zwykły przekaźnik samochodowy, nawet z przełączanymi stykami, czyli 87 i 87a się NIE NADAJE!!! Przekaźnik lampki kontrolnej ładowania ma inne napięcie załączania i podtrzymania.
  • #59
    mczapski
    Poziom 39  
    Zastanawiam się dlaczego my się z tobą spieramy skoro ty i tak masz uzasadnienie aby nie realizować sugestii. Nic nie poradzimy na twoje wyjazdy i inne obowiązki. Kiedy zaczniesz montować odkryjesz chyba jeszcze kilka problemów i przy takim podejściu zasłabniesz. Ale jeśli już uda się uruchomić proponuję taką zabawę, Podłączasz do wyjścia na przekaźnik (ustaliśmy które) lampkę niewielkiej mocy np 1,2 W 12 V a drugi jej koniec do masy lub innym razem d o plusa instalacji. WYNIK OBSERWACJI WYKORZYSTAJ.
  • #60
    jozek174
    Poziom 10  
    Witam
    Trochę odgrzeję temat, zamontowałem w swojej c-360 alternator z BMW chyba e38 z silnikami 1.6 i 1.8, wstawiłem żarówkę 4W i po odpaleniu traktorka kontrolka świeci aż do uzyskania 1100 obr i dopiero gaśnie a przy schodzeniu z obrotów zaświeca się ponownie przy około 800 obr. Dlatego mam pytanie czy to jest prawidłowe zachowanie czy coś jest nie tak z tym altkiem?? Czy ktoś się może orientuje jaki mniej więcej daje prąd ten alternator??