Witam wszystkich.
Mam taki problem, kiedy silnik jest rozgrzany tzn jak ssanie się już wyłącza, kiedy silnik wejdzie na niskie obroty przygasają światła, jeżeli dodatkowo stoje na skrzyżowaniu i włączę migacz wtedy zaczynają one przygasać w rytm migacza, jak niedajboże wcisnę jeszcze pedał hamulca to wtedy praktycznie nic nie widać. Mam nowy akumulator i takie rzeczy nie dzieją się na wysokich obrotach.
Na dodatek dzisiaj jak wracałem do domu najechałem na kałużę, nagle wszystko zgasło z wyjątkiem silnika, wyzerowało mi się radio i zegarek na desce rozdzielczej a następnie światła zaświeciły się na nowo, no i oczywiście dalej przygasały jak hamowałem i na migaczu.
Czy to może być jakiś problem z kablem od masy? Co ewentualnie sprawdzić. Dodam tylko że jedna klema jest lekko luźna i zawinąłem na elektrodzie kawałek taśmy miedzianej, ale nic to nie pomogło.
Proszę o pomoc.
Mam taki problem, kiedy silnik jest rozgrzany tzn jak ssanie się już wyłącza, kiedy silnik wejdzie na niskie obroty przygasają światła, jeżeli dodatkowo stoje na skrzyżowaniu i włączę migacz wtedy zaczynają one przygasać w rytm migacza, jak niedajboże wcisnę jeszcze pedał hamulca to wtedy praktycznie nic nie widać. Mam nowy akumulator i takie rzeczy nie dzieją się na wysokich obrotach.
Na dodatek dzisiaj jak wracałem do domu najechałem na kałużę, nagle wszystko zgasło z wyjątkiem silnika, wyzerowało mi się radio i zegarek na desce rozdzielczej a następnie światła zaświeciły się na nowo, no i oczywiście dalej przygasały jak hamowałem i na migaczu.
Czy to może być jakiś problem z kablem od masy? Co ewentualnie sprawdzić. Dodam tylko że jedna klema jest lekko luźna i zawinąłem na elektrodzie kawałek taśmy miedzianej, ale nic to nie pomogło.
Proszę o pomoc.
Moderowany przez Michu10:Temat przeniosłem