logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gdzie i czy jest sens robić cewki w Powerbass L-12

buko06 08 Gru 2009 21:22 2303 14
REKLAMA
  • #1 7363502
    buko06
    Poziom 20  
    Witam.
    Posiadam głośnik Powerbass L-12 który ma spalone cewki.
    Nie wytrzymał swojej mocy znamieniowej 400W w sumie był to nowy głośnik w szczelinie i po ok 3-4h grania podałem mu już 400W i po 20sekunach zaczęło go odcinać aż wkońcu padł. Oddałem na gwarancje oczywiście moja wina i zostaje mi tylko albo go naprawić albo sprzedać uszkodzony.

    Czy jest sens naprawiać taki głośnik ?
    Dzwoniłem do człowieka który robi cewki w podobnej klasie głośnikach i powiedział granice 200-250zł i głośnik będzie słabszy o 5-7% pozostałe parametry beda te same.

    Czy to prawda?
    Ile jest wart taki głośnik uszkodzony?
    Czy skupuje ktoś takie głośniki ?

    Czy ktoś się orientuje gdzie można taki głośnik oddać żeby naprawde byl dobrze zrobiony ?
    Czy można oddać do pierwszego lepszego mechanika który robi cewki ?
    Czy będzie widać że głośnik był naprawiany ?

    Z góry dzięki za odpowiedzi.
  • REKLAMA
  • #2 7363568
    cuba1313
    Poziom 16  
    Czyli wnioskując gwarancja jest tylko na piśmie? W praktyce ona nie działa?
  • #3 7363619
    buko06
    Poziom 20  
    Ta. Niestety stwiedzili że to moja wina, nie miał żadnych wad fabrycznych.
    W pn albo wtorek bede mial na piśmie dokladnie czego była wina.
    Bo na bank ten głośnik nie dostał więcej niż 400 rms.
    Z ich strony niby dali gest i zaproponowali ten sam model nowy z 40% upustem czyli 360zł za nowego Powerbassa L-12. Zamierzam go kupic i sprzedać myśle że za 500zł pojdzie nowy z 2letnia gwarancja. I zawsze cos mi sie zwróci.
    Na 100% nie kupie już żadnego powerbassa ;)
    Pioneera nowego W3001d4 katowałem az nie dalo sie wysiedziec w samochodzie ze smrodu i wytrzymal. Miałem nowego JBL gt5 tak samo po 2h dałem mu 300W rms chociaz glosnik ma 275 i do dzis chodzi koledze co mu sprzedałem w skrzyni otwartej.
    Pionnera mam teraz w307d4 i wytrzymuje ok 10% wiecej niz dalem powerbassowi az strzela na niektorych kawalkach bo za duzego skoku dostaje i jeszcze chodzi ;)
    Podsumujac PB nie lubi za dużych mocy szczególnie model L-12.
    Kiedyś jeden forumowicz napisał " ja bym sie nie pchał w PB bo lubia sie rozklejac"

    Dodano po 1 [minuty]:

    I o dziś nie podłaczam już żandego PB w moim samochodzie ;)
  • #4 7363642
    Sanei
    Poziom 18  
    Nie oceniaj firmy po jednym egzemplarzu, posiadam od pół roku pb s-10, który ma 275 rms i fajnie grac zaczyna przy ~~300 rms, osobiscie podaje mu 320-330 i śmiga aż miło.
  • #5 7363689
    buko06
    Poziom 20  
    Miałem PB S12 jakiś rok temu i w porównaniu do JBL np 300rms JBL a 300Rms powerbass to JBL chodził dużo glośniej i mocniej. Wiadomo PB bardziej jakościowy głośnik .

    A słyszałeś ze np Pb M-12 były lipne membrany i głośniki nie wytrzymywaly swojej mocy nominalnej. Wiec to nie tylko 1 wadliwa sztuka.

    Dodano po 50 [sekundy]:

    Załoze sie że masz go w skrzyni zamkniętej bo jak w szczelinie albo bass reflex byś mu tyle podał to by wysiadł ;) Chyba że ma wzmacniacz który zawyża lekko parametry ;)
  • REKLAMA
  • #6 7363707
    Sanei
    Poziom 18  
    Zamknięta a wzmacniacz to axton c409 :wink:
  • #7 7363735
    buko06
    Poziom 20  
    Wzmacniacz ok. To skrzynia ratuje ci głośnik ;) Jakbym ja swojego włozył do Closed może też by do dzis grał ;)
  • #8 7364350
    mskojon
    Poziom 31  
    Masz pretensje że spaliłeś głośnik, niezbyt słusznie.
    Po pierwsze skad wiesz czy dostał 400w rms a nie więcej? Jeśli ma tyle Twój wzmacniacz przy 1% thd to przy 10% może mieć już 500w i skutecznie dawać "popalić" głośnikowi.
    Poza tym nie wiem czy wgłębiałeś się w temat ale powerbass chyba nawet podaje wytrzymałość mocową różną dla róznych obudów typu zamknięta, br itd.
    Na dodatek nie wiem czy wiesz ale poniżej częstotliwości strojenia skrzynki BR głośnik zaczyna grać jakby był bez obudowy, wskutek czego przy katowaniu zniekształceniami i zbyt dużą mocą, szczególnie przy słuchaniu niskich bitów o przypalenie cewki nie trudno. Jeśli możesz dostać 40% taniej to sie nie zastanawiaj tylko bierz bo gwarancji nikt Ci nie uwzględni.

    Fakt jest faktem że ja powerbassa tez już nie kupie bo są delikatne jak porcelana albo w ogóle rozwalają się same z siebie. Może i dobra jakość dźwięku za niską cenę, ale i przy okazji gówniane wykonanie
  • #9 7364506
    Runcajs
    Poziom 25  
    Ja jeszcze dodam do tematu czy pomyslal autor dajac taka moc do glosnika ktory faktycznie nie byl dobrze wygrzany? Tym bardziej w skrzyni br. Ja mialem PB S12 i dawalem caly czas ok 350W mu lecz dop po tym jak sie wygrzal wczesniej dostawal mniej i gral z mniejszymi glosnosciami i potem go sprzedalem jako sprawny nie zdziwie sie jesli gra do dzis. A teraz ja sie podepne bo ja podajac do glosnika z 400W ktory teoretycznie mial 500 i byl wygrzany w skrzyni zamknietej byl!! i sie spalil, tu swojej winy ciezko mi sie dopatrzec poza jednym ze nie dotykalem magnesu jak bardzo jest cieply a faktycznie byl i to mocno ale co sprawdzilem dop po tym jak sie spalil a cewka zatarla. Gral z moca ok 400w przez okres ok 1H byl to glosnik MB Quart Rwe 304 i pytanie ile moze kosztowac przewiniecie dwoch cewek? Glosnik wyniosl mnie 300zl uzywany i czy jest sens go teraz naprawiac? Czy lepiej sprzedac np za 50zl jako uszkodzony?
  • REKLAMA
  • #10 7364518
    Grzegorz Siemienowicz
    Poziom 36  
    mskojon napisał:
    Masz pretensje że spaliłeś głośnik, niezbyt słusznie.
    Po pierwsze skad wiesz czy dostał 400w rms a nie więcej? Jeśli ma tyle Twój wzmacniacz przy 1% thd to przy 10% może mieć już 500w i skutecznie dawać "popalić" głośnikowi.

    Co prawda to prawda. Wyższa moc razem z przesterowaniem jest bardzo szkodliwa dla głośnika. Mam nadzieję, że następnym razem albo sam na przyrządach albo w firmie CA posiadającej odpowiednie oprzyrządowanie prawidłowo zostanie ustawiona czułość w stosunku do radioodtwarzacza oraz głośnika.
  • #11 7365961
    mskojon
    Poziom 31  
    Runcajs, powielasz mit pt. wygrzewanie głośnika a jego wytrzymałość mocowa.

    "Wygrzewanie" to etap docierania się głosnika, ułożenie sie zawieszenia dolnego i górnego a także ew. dotarcie cewki do szczeliny. Jesli ktoś z Was naprawiał głosnik to wie o co chodzi - na początku kiedy zawieszenie jest jeszcze nie rozruszane a powierzchnia cewki nie do końca idealnie równa to głośnik wyraźnie przyciera, i skrzypi, charczy co po kilku godzinach ustepuje ponieważ żywica którą pokryta jest cewka dociera się do szczeliny a zawieszenie dolne i górne "wyrabia się", oczywiście głośnik zaczyna o wiele lepiej grać.

    W każdym bądź razie wygrzewanie a wytrzymałość mocowa to mit.
    Sprawdzone na wielu subwooferach JBL na które tak wszyscy psioczą - wszystkie nowe, obciążane mocą nawet 1,5-2x większą niż rms i żaden się nie popsuł, a taki dobry powerbass się spalił :D
  • #12 7366095
    wasylwek
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Bywały sytuacje kiedy piećdzięciowatowy wzmacniacz "upalał" pięćsetwatowe głośniki.
  • REKLAMA
  • #13 7366211
    Runcajs
    Poziom 25  
    Wracajac do tematu ile moze kosztowac przewiniecie cewek w takim glosniku? I czy jest sens? A co do przesterow to chyba taki Rodek ktory ma gain na polowie chyba nie powinien miec ich zbyt wiele? To moj pierwszy wzmacniacz klasy D wiec nie wiem jak one sie zachowuja przy obciazeniach, zasilanie mial nie najgorsze przewody 33mm2 i kondek 1,2. I jeszcze jedno od czasu gdy spalil sie glosnik podlaczylem pod Rodka drugi glosnik i slychac muzyke ale razem z nią piszczenie w glosniku nawet gdy radio wycisze calkowicie to nadal jest to piszczenie ktore ma stala glosnosc i na vol 0 i na vol 40 czy mozliwe ze jakis kondensatorek we wzmacniaczu sie nadpalil? czy czym to moze byc spowodowane? zasilanie watpie gdyz drugi wzmacniacz zasilajacy przodek dziala prawidlowo.
  • #14 7366718
    mskojon
    Poziom 31  
    wasylwek napisał:
    Bywały sytuacje kiedy piećdzięciowatowy wzmacniacz "upalał" pięćsetwatowe głośniki.

    Ja się jeszcze nie spotkałem z czymś takim na własne oczy co nie znaczy że jest niemożliwe :)
    Za to widziałem jak peiying B2H76R (500w rms) załatwił sonica 12 - oderwane na połowie obwodu górne zawieszenie. Do tej pory się zastanawiam czy to ten wzmacniacz tak siał przesterami czy głośnik miał wadę fabryczną.

    Runcajs - a propos wzmacniacza - pozycja gaina o niczym nam nie mówi bo po prostu nie wiemy ilowoltowe jest wyjście rca z radia. Ale w każdym bądź razie jeśli wzmacniacz nie jest wysterowany do końca tylko powiedzmy w połowie to zniekształcenia powinny być znikome, tym bardziej jeśli to wzmacniacz dobrej firmy tj. Rodek.
    Być może uszkodziło się coś we wzmacniaczu jeśli stary głośnik zrobił zwarcie. Sprawdź czy po odpięciu kabli rca dalej piszczy, jeśli tak to diagnoza jest oczywista - wina leży po stronie wzmacniacza.
  • #15 7370213
    Runcajs
    Poziom 25  
    Wiec tak radio posiada wyjscia rca 2,5V jest to JVC KD-R701 lecz przewod RCA idzie do Crunch'a a potem drugi poprzez wyjscie OUT idzie do Rodka-jest to pozostalosc po poprzednim radiu w ktorym bylo tylko jedno wyjscie na wzmacniacz i do tej pory tego nie zmienialem. Ja jestem raczej przekonany o tym ze przyczyna piszczenia tkwi w Rodku ale pyt co moze byc? Jesli koncowka mocy by byla nadpalona to by byly trzaski tu jest piszczenie chyba ze w koncowkach mocy we wzmacniaczach cyfrowych jest inaczej? Wczesniej bylo ok dop po spaleniu sie MB Quarta jest ten problem z piszczeniem, Rodek przy 2ohm na jakie byl spiety mial wg producenta 600W wg tego co bylo pisane na elce to zmierzone 800W -Rodek R1900N. A w glosniku cewka sie zapielka a karkas wiedzialem jest papierowy wiec czy on tez by musial zostac wymieniony?
REKLAMA