Być może nawet parownik zamarza
Nie jestem gazowcem, ale lubię obserwować niektóre zjawiska z samochodzie - zamarzanie parownika wiąże się z duszeniem się silnika, i ew. zgaśnięciem.
W samochodzie mojego ojca na przykład zamarzał parownik, bo - jak się później okazało- był on "bezszczelny" i gaz się ulatniał, ale nic tym nie sugeruje.
Lepiej oddać do jakiegoś serwisu, i niech zrobią raz a pożądanie - jeżeli masz instalację gazową - tu już nie ma miejsca na amatorskie zabawy

, może skończyć się bardzo tragicznie, nie tylko dla Ciebie.
Dodano po 2 [minuty]: Jak ci kiedyś zgaśnie, możesz spróbować - zatrzymaj samochód i sprawdź, czy parownik nie jest oszroniony.
Oczywiście ta usterka to wcale nie musi być to, co piszę - może być wiele innych, włączając w to być może i elektronikę...
Pozdrawiam.
Jeżeli się mylę - poprawcie mnie.