Witam kolegów. Mam pewien problem z moim daewoo tico. Chodzi o to że już od samego początku jak go kupiłem (2-i właściciel) 157 tyś km to ciężko pali po nocy. Jak go już uruchomię to pali super przez cały dzień. Wymieniłem mu świece, przewody wysokiego napięcia, sprawdziłem odstęp na cewce indukcyjnej: 0,25 mm, kupiłem nową pompę paliwową bo nie trzymała. Dodatkowo sprawdziłem kąt wyprzedzenia zapłonu 8 stopni. Sprawdziłem również szczelność przewodu podciśnieniowego. Po tym wszystkim także sprawdziłem sprawdziłem cewkę zapłonową oraz moduł. Przeczyściłem kopułkę i palec rozdzielacza. Niestety oporne odpalanie po nocy nie ustąpiło. Proszę o pomoc bo jak będą mrozy to mogę go nie uruchomić wogulę. Zmniejszyłem nawet przerwę na świecach do 1mm. Nowe przewody na pewno nie mają przebicia sprawdzałem na " mgiełkę" Iskra wychodząca na świece ma kolor niebieski- prawidłowy. Świece też dostają paliwa przy rozruchu. Tico podczas jazdy nie ma żadnych niepokojących objawów.Jest zwinne. Proszę o pomoc na mój nr gg: 12622909. Z góry bardzo dziękuje Krzysiek.